Przyzwoite auto w doskonałych rękach
Gdy BMW debiutowało z M Hybrid V8 w GTP w IWSC, wielu nie wróżyło szczególnego powodzenia temu projektowi. I mam tu na myśli zarówno amerykańską serię, jak i WEC. Rok po debiucie tego prototypu w WEC możemy powiedzieć, że sprawy wyglądają obiecująco. BMW dysponuje zbliżonym potencjałem do Alpine. Jedną z przewag względem „błękitnych” jest to, że bawarskiego producenta obsługuje WRT. Belgijska ekipa potrafi wydobyć sporo osiągów z auta zarówno pod kątem ustawień, jak i egzekucji strategii na torze. Dodatkowo samo BMW jest też znacznie bardziej niezawodne.
Jeśli do zdobytego doświadczenia dodamy poprawki w obszarze hamulców to otrzymujemy dwa auta, które będą bliżej czołówki. I o ile nie zaryzykuję stwierdzenia, że będzie ono walczyć o regularne zwycięstwa. Tak myślę, że może ono przeskoczyć BMW będąc regularnie w walce o podia. Dodatkowo nie zdziwię się, jeśli korzystając z okazji wygra ono wyścig w tym roku.

Fot. BMW Motorsport
Mówiąc o zespole to warto jeszcze poświęcić słowo kierowcom. Po drobnych zmianach w #15 zostali Raffaele Marciello i ulubieniec polskich kibiców, Dries Vanthoor. Zaś do nich dołączy Kevin Magnussen. Natomiast w #20 pojadą Robin Frijns, Rene Rast i Sheldon van der Linde.

Fot. BMW Motorsport
M4 może być godnym rywalem 911 w LMGT3
W zeszłym roku nikt nie miał podejścia do Porsche. Jednakże w tym roku Manthey dysponuje innym składem. Istotnym elementem ich operacji będzie załoga Iron Dames, która powinna być mocna od samego początku. Jednakże BMW też ma mocny arsenał. W #31 obok Augusto Farfusa pojawi się mocny srebrny kierowca w postaci Timoura Bguslavskiego oraz Yasser Shiahin. Natomiast w #46 do składu dołączy Kelvin van der Linde, a gwiazdą składu będzie Valentino Rossi. Trójkę dopełnił Ahmad Al Harthy.
Jednak to nie wszystko. Trzeba wspomnieć jeszcze o tym, że w tym roku BMW wprowadziło poprawki do M4 GT3. Dotyczą one raczej aerodynamiki wokół zderzaka, ale wygląda na to, że poprawiły one właściwości jezdne tego samochodu. Wyścigi takie jak 24h Dubaju czy 12h Bathurst padły ich łupem, a i w 24h Daytona w GTD Pro byli mocni. Zobaczymy, jak Bawarczycy spiszą się w tym roku w WEC, ale trudno nie mieć wrażenia, że mogą być mocni.

Fot. BMW Motorsport