Renault Austral jako rywal dla Toyoty RAV4
Gdy pojawia się myśl o zakupie nowego samochodu, bardzo prawdopodobne, że w głowie od razu rodzi się pomysł SUV-a. Nie byle jakiego zresztą – najczęściej hybrydowego. Taka kombinacja niemal automatycznie kieruje uwagę kupujących w stronę modeli pokroju Toyoty RAV4. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Renault ma w swojej ofercie bezpośredniego konkurenta, który oferuje 200 KM oraz spalanie na poziomie 4,7 l/100 km – i to za 16 800 złotych mniej.
Renault dołączyło do wyścigu hybryd już kilka lat temu i postanowiło otwarcie rzucić wyzwanie dotychczasowemu królowi segmentu. Robi to za pomocą modeli takich jak Renault Austral E-Tech w wersji HEV, który mimo opierania się na podobnych założeniach co RAV4, korzysta z nieco odmiennej formuły technicznej.

Fot. Renault

Fot. Renault
Techniczne serce hybrydowego napędu
Francuski SUV łączy trzycylindrowy silnik turbo o pojemności 1,2 litra z jednostką elektryczną, generując łącznie 200 KM. Do tego dochodzi automatyczna skrzynia biegów, która dzięki czterem przełożeniom dla silnika spalinowego i dwóm dla elektrycznego pozwala uzyskać nawet 15 różnych kombinacji pracy napędu. To sam system decyduje automatycznie, która kombinacja jest najbardziej odpowiednia w danym momencie, bez konieczności ingerencji kierowcy.
Efekt? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,4 sekundy, deklarowane spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 4,7 l/100 km oraz prędkość maksymalna wynosząca 180 km/h. To osiągi poprawne, choć nie rzucające na kolana. Auto nie jest najszybsze w swojej klasie, ale porusza się sprawnie i oferuje bardzo umiarkowane zużycie paliwa.
Ceny i wyposażenie Renault Austral
Ceny Australa rozpoczynają się od 140 800 złotych za wersję z miękką hybrydą o mocy 150 KM. Znacznie ciekawsza jest jednak omawiana w tym artykule pełna hybryda startująca od 164 800 złotych. Co istotne, jest ona niedostępna w bazowej wersji evolution, a od środkowej techno, więc w cenie dostajemy naprawdę solidne wyposażenie.
Obejmuje ono choćby 19-calowe felgi, reflektory LED, kamerę cofania, wspomaganie parkowania z przodu, z boku i z tyłu, adaptacyjny tempomat, dostęp i uruchamianie silnika bez użycia kluczyka, podgrzewaną kierownicę i przednią szybę, przednie fotele z regulacją wysokości, klimatyzację dwustrefową, cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala oraz centralny ekran o przekątnej 9 cali.

Fot. Renault
Toyota RAV4 to trudny rywal do pokonania
Choć Renault Austral może wydawać się bardzo interesującą propozycją, wciąż napotyka na poważną przeszkodę w postaci Toyoty RAV4. Najnowsza generacja japońskiego SUV-a nadal umacnia swoją pozycję jako jeden z najbardziej interesujących modeli HEV na rynku.
Mowa o samochodzie, który korzysta z klasycznej już formuły Toyoty, czyli połączenia atmosferycznego silnika 2,5 litra o czterech cylindrach z jednostką elektryczną, generujących łącznie 185 KM. Napędem zarządza skrzynia CVT, pozwalając na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8 sekund oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 180 km/h. Mocną stroną RAV4 pozostaje jednak niewątpliwie efektywna mechanika i deklarowane spalanie mieszane wynoszące 4,9 l/100 km.
Skoro model jest tak atrakcyjny, w czym tkwi problem? Otóż najnowsza generacja trafia na rynek jako samochód znacznie droższy od Renault Austral, co dla wielu klientów może mieć większe znaczenie niż znacznie większy silnik spalinowy. Podstawowa wersja Toyoty RAV4 kosztuje bowiem od 181 600 złotych. W dodatku wyposażenie bazowej wersji Comfort nie oferuje choćby podgrzewanej kierownicy czy przedniej szyby, co jest standardem w najtańszym hybrydowym Australu.