Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Samochody elektryczne

Nowa Toyota ma 224 KM i gwarancję na milion kilometrów. Już podbiła swój segment

Toyota wprowadziła do swojej oferty w Polsce model C-HR+ – najtańszy elektryczny samochód japońskiej marki, który ma stanowić główną broń w walce z Teslą Model 3 i Model Y. Auto wyróżnia się bezprecedensową gwarancją na baterię trakcyjną sięgającą miliona kilometrów oraz zasięgiem przekraczającym 600 km na jednym ładowaniu. Nic dziwnego, że szybko stało się rynkowym hitem.

toyota c-hr+
Fot. Toyota

Nowy model, znana nazwa

Choć nazwa może sugerować inaczej, Toyota C-HR+ nie ma wiele wspólnego z hybrydowym crossoverem, który od dwóch generacji sprzedawany jest w Polsce niemal pod tą samą nazwą. W rzeczywistości nowy model bazuje na Toyocie bZ4x, czyli pierwszym elektrycznym samochodzie marki wprowadzonym na rynek europejski.

Określenie „SUV coupé” nie jest w pełni precyzyjne, ale dobrze oddaje charakter nadwozia i pomaga szybko zrozumieć, z jakim typem pojazdu mamy do czynienia. Model ten ma być przeciwwagą dla rosnącej dominacji Tesli w segmencie elektrycznych SUV-ów i sedanów.

toyota c-hr+

Fot. Toyota

toyota c-hr+ wnętrze

Fot. Toyota

Gwarancja, która ma rozwiać wątpliwości

Zgodnie z filozofią marki, Toyota stawia na niezawodność jako główny argument sprzedażowy także w przypadku swoich elektryków. Oprócz standardowej gwarancji w ramach planu Toyota Relax, obejmującej 185 000 km lub 10 lat, producent oferuje dodatkowe zabezpieczenie dla baterii trakcyjnej 0 aż do miliona kilometrów lub dziesięciu lat dla klientów indywidualnych.

To właśnie ten parametr ma kluczowe znaczenie przy porównywaniu C-HR+ z konkurencją, ponieważ rozwiewa obawy związane z degradacją baterii wraz z upływem czasu – jedną z największych wątpliwości potencjalnych nabywców samochodów elektrycznych. Wśród głównych rywali modelu wymienia się Renault Scenic, Teslę Model 3 oraz Model Y, a także Kię EV3 i BYD Atto 3. A rywalizacja toczy się głównie o relację między ceną a oferowanym zasięgiem, a nie wyłącznie o wielkość czy koncepcję nadwozia.

ZOBACZ TAKŻE
Ten model zawstydza SUV-y Toyoty i Chińczyków. Jest śmiesznie tani i pali 4,4 l/100 km

Zasięg i osiągi na tle segmentu

Poza milionem kilometrów gwarancji, mocną stroną C-HR+ jest zasięg. To jeden z nielicznych samochodów elektrycznych poniżej 190 tysięcy złotych, który oferuje ponad 600 km na jednym ładowaniu. W tej wersji homologowany zasięg wynosi dokładnie 607 km.

Samochód dysponuje mocą 224 KM, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,4 sekundy, co jest solidnym wynikiem jak na ten segment. W praktyce C-HR+ okazuje się znacznie bardziej funkcjonalny niż hybrydowy C-HR. Ponieważ bazuje w istocie na bZ4x z inaczej zaprojektowaną tylną częścią nadwozia, oferuje więcej miejsca z tyłu niż jego imiennik z silnikiem spalinowym.

Bagażnik o pojemności 416 litrów zapewnia wystarczającą przestrzeń ładunkową dla czteroosobowej rodziny i jej codziennych potrzeb, choć nie jest to wynik powalający.

Jeśli zasięg nie jest dla was problemem, do wyboru jest także wersja o mocy 167 KM ze słabszą baterią, która zapewnia zasięg 458 kilometrów, ale kosztuje sporo mniej – od 165 900 złotych. Jeśli potrzebujecie więcej mocy, Toyota ma dla was wariant o mocy 343 KM z napędem na wszystkie koła – od 215 900 złotych. 

ZOBACZ TAKŻE
Nowa Toyota to odpowiedź na Chińczyków. Ma gwarancję do 2036 roku

Wyposażenie i konkurencja z Teslą

Pod względem wyposażenia Toyota C-HR+ spełnia oczekiwania stawiane nowoczesnym samochodom. Auto otrzymało reflektory LED, centralny ekran o przekątnej 14 cali oraz podwójną ładowarkę indukcyjną do telefonów z przodu kabiny, a także czujniki parkowania.

Samochód w Polsce jest oferowany w dwóch wersjach wyposażenia – Style oraz Executive (dla najmocniejszego wariantu). W bogatszej wersji wyposażenia znajdziecie choćby 20-calowe felgi, system kamer 360 stopni, zaawansowanego asystenta parkowania czy tapicerkę skórzano-zamszową. 

Pozostaje jednak odwieczne pytanie, czy model ten rzeczywiście opłaca się bardziej niż Tesla Model Y czy Model 3. Toyota w świecie samochodów elektrycznych to marka, która w ostatnich latach gwałtownie poprawiła swoją niezawodność, historycznie będącą jej najsłabszym punktem.

Pierwsze dane pokazują, że model może stać się hitem na rynku elektrycznym samochodów. We wrześniu był bowiem najpopularniejszym przedstawicielem segmentu C-SUV na prąd, a to obecnie jedna z najważniejszych klas dla producentów. Elektryczna Toyota w pokonanym polu pozostawiła choćby zeszłoroczne bestsellery – Skodę Elroq i Forda Explorera – ale także Omodę E5. 

\
Reklama