Connect with us

Czego szukasz?

Serie juniorskie F1

GB3: Kucharczyk w czołówce testów na Donnington Park | Analiza

Kolejną turę przedsezonowych ma za sobą GB3 Championship. Na Donnington Park na koniec pierwszego dnia zajęć Tymoteusz Kucharczyk zajął 2. miejsce.

GB3 Championship testy przedsezonowe
Fot. Jacob Ebrey

Polak w czołówce

Tymek Kucharczyk podczas testów na Donnington Park pokazał się z bardzo dobrej strony. Reprezentant Douglas Motorsport pierwszego dnia zajęć uplasował się na 2. pozycji, a drugiego na 8. lokacie. Polak, gdy zajął 2. miejsce, stracił zaledwie o,1 sekundy do McKenzy’ego Creswella z Elite Motorsport. Na początku marca II wicemistrz Hiszpańskiej F4 2022 był najszybszy na Oulton Park. Wychodzi na to, że Tymek Kucharczyk może pójść drogą Maxa Estersona, który sezon temu w barwach właśnie Douglas Motorsport potrafił wygrywać wyścigi. 

ZOBACZ TAKŻE
Joel Granfors o testach F3. "Sporo się tam nauczyłem" | WYWIAD

Kto był jeszcze szybki?

Callum Voisin w zeszłym roku był największym odkryciem GB3 Championship. I po testach wygląda na to, że młody Brytyjczyk nadal jest w gazie i tym razem powalczy nawet o mistrzostwo. Z dobrej strony w Donnington Park pokazał się również Matthew Rees. Zawodnik urodzony z Cardiff dla wielu ekspertów ma szansę włączyć się do walki o czołowką trójkę. Rok temu w swoim debiucie zajął 6. pozycję i teraz ma apetyt na to, aby poprawić to osiągnięcie.

Alex Dunne daleko z tyłu

Irlandczyk to jeden z największych talentów ostatnich lat. Wicemistrz Włoskiej F4 z minionego sezonu na Donninton Park był w drugiej części stawki. 19. i 12. lokata nie wyglądają za dobrze. Nawet jeżeli mówimy tu tylko o testach.

Alex Dunne Hitech 2023

Fot. Hitech

Sporo do zrobienia ma także Souta Arao. Japończyk, który jest juniorem Red Bulla również zajmował miejsca w drugiej dziesiątce. Przybysz z Kraju Kwitnącej Wiśni rok temu był czołową postacią we Francuskiej F4. Teraz jednak musi szybko wbić się do czołówki, bo inaczej Helmut Marko pożegna się z nim. Zwłaszcza, że po słabszym roku w F4 jego rodak Yuto Nomura przestał być wspieranym przez austriacki koncern.

James Hedley zaskakuje

Brytyjczyk rok temu poza jednym miejscem na podium był niewidoczną postacią. Jednak po testach można wysnuć tezę, że będzie on bardzo groźny w nadchodzącym sezonie. Podczas obu dni testowych Hedley zajął 3. miejsce. Być może reprezentant Wielkiej Brytanii przełamie się i faktycznie udowodni, że jest gigantycznym talentem. Inaczej jego przyszłość może wyglądać marnie. 

ZOBACZ TAKŻE
Bart Horsten o kryzysie w Australii. "Motorsport tam umiera" | WYWIAD

Wyniki testów można zobaczyć klikając tutaj.

\
Reklama