Znajome twarze na szczycie
Dino Beganovic z pewnością ma mały niedosyt po sezonie 2023. Szwed był bowiem najgorszym kierowcą w Premie, a przecież regularnie bił się o podia. Z tego względu Skandynaw pozostanie na kolejny rok w tych mistrzostwach. Junior Ferrari okazał się najszybszy podczas porannej sesji. Zaledwie o 0,020 sekundy okazał się lepszy od Mariego Boyi, a więc zawodnika z Hiszpanii.
Po południu karty rozdawał zaś Gabriele Mini. Junior Alpine, który miał wiele ciekawych momentów w ubiegłym sezonie na rano był 4. Później jednak stał się najszybszym kierowcą na torze. To właśnie Włoch podczas porannej sesji był pierwszym kierowcą, który zdecydował się na szybki przejazd dwóch pierwszych sektorów.
W czołowej 5. w obu sesjach znaleźli się także Oliver Goethe i Mari Boya. Są to podopieczni Camposu.
Lindblad najlepszy z kierowców F4
Brytyjczyk, którego pod swoje skrzydła wzięła Prema był najszybszym kierowcą z tego poziomu. Na rano Brytyjczyk ulokował się na 11. pozycji, a po południu na 6. Idąc dalej Ugochukwu ze Sztuką zamienili się pozycjami w tej kategorii. Amerykanin podczas porannych zajęć był 2. wśród tego grona, a później to Polak zajął jego miejsce. Przyzwoicie spisał się Louis Sharp, a Cian Shields zebrał kolejne doświadczenie.
Pracowity dzień Polaka
Kacper Sztuka dopiero teraz zasiadł ze sterami bolidu FIA Formuły 3. Z tego względu 17-latek chciał pokonać jak najwięcej okrążeń. Założenie to udało mu się spełnić. Aktualny mistrz Włoskiej F4 bowiem był jednym z nielicznych, którzy pokonali w obu sesjach 30 okrążeń. Na rano widać było, że Polak chciał wyczuć bolid. Stąd wykręcił dopiero 27. czas. Po południu, gdy wszystko było już jasne to podkręcił tempo. I tak na koniec I dnia ostatniej tury testów, Polak zajął 19. miejsce. Warto w tym miejscu dodać, że na sam koniec sesji schował się on w garażu. W 1. sesji wykręcił 30 okrążeń, a w drugiej 32.
Ten sam tor, ten sam zakręt, ale w latach 2021, 2022 i 2023.
Same circuit, same turn, but it’s now 2023… #f1pl #viaf1 pic.twitter.com/kTWreF3MOM
— Kuba Mikołajczak (@JakubAjczak) October 23, 2023
Jak spisało się MP Motorsport?
Holenderska stajnia wyścigowa miała całkiem udany dzień. Gregoire Saucy w obu sesjach kręcił się w okolicach czołowej 10. Helwet był 6. oraz 11. Sezon 2024 może być ostatnią szansą udowodnienia, że ma w sobie to coś. Zwłaszcza, że po wyjściu z FRECA zawodzi.
Tim Tramnitz, czyli junior Red Bulla znowu wdrażał się w bolid. Efekt? 18. i 10. pozycja. Niemiec, którego zapewne ujrzymy w barwach MP Motorsport niedawno został drugim wicemistrzem FRECA. Wydaje się, że na ten moment jest on największą niemiecką nadzieją na F1.
Kierowcy z FRECA w różnych miejscach
Z serii, która lokuje się pomiędzy F4, a F3 mieliśmy kilku zawodników. Na rano tylko dwóch z nich – Wurz i Meguetounif znaleźli się w czołowej 10. Idąc dalej kolejne lokaty zajmowali Martinius Stenshorne (13.), Laurens van Hoepen (14.), Tim Tramnitz (18.), Santiago Ramos (19.), Joshua Dufek (20.), Matias Zagazeta (25.) i Joshua Durksen (26.). Po południu wyglądało to nieco inaczej. Stenshorne, Meguetounif i Tramnitz zamknęli czołową 10. Wurz i Zagazeta uplasowali się na 14. i 15. lokacie. Van Hoepen zajął jedno „oczko” wyżej od Polaka, a Ramos otworzył 3. dziesiątkę. Durksen i Dufek zaś zamknęli stawkę.
Jeszcze 1 dzień
Przed nami jeszcze ostatni akord posezonowych testów F3. Godziny sesji będą takie same jak w poniedziałek. Będzie to ostatnia szansa, aby przed nowym sezonem zapoznać się z konstrukcjami Dallary F3 2019. Później będzie bowiem to nielegalne. Podobnie jak dziś, Motohigh.pl przeprowadzi relację na żywo z zajęć.
Wyniki testów posezonowych F3 w Imoli

Sesja poranna

Sesja popołudniowa