Czego szukasz?

FRECA

Mari Boya o sezonie 2022. „Liczyłem na coś więcej” | WYWIAD

Hiszpania w ostatnich latach ma kilku ciekawych juniorów. Jednym z nich jest Mari Boya, który w 2020 roku wywalczył wicemistrzostwo Hiszpańskiej F4. W przyszłym sezonie z kolei będzie startował w F3. W rozmowie z nami kierowca MP Motorsport opowiedział o jego dotychczasowych motorsportowych przygodach.

Mari Boya
Fot. MP Motorsport

Kim jest nasz rozmówca?

Mari Boya to jeden z kierowców, których warto mieć na uwadze. Hiszpan w 2020 roku startował w Hiszpańskiej F4 i w swoim debiucie w single-seaterach został wicemistrzem. Rodak Fernando Alonso następnie przeniósł się do serii FRECA, gdzie w ciągu dwóch sezonów 2 razy zajął miejsce na podium. W minionej kampanii zakończył zmagania na 10. lokacie. Ponadto w ciągu sezonu kilkukrotnie toczył ciekawe pojedynki z Romanem Bilińskim. W przyszłym sezonie Boya będzie rywalizował w F3, gdyż podpisał on kontrakt z ekipą MP Motorsport.

ZOBACZ TAKŻE
"Alonso inspiruje Hiszpanię". Quique Bordas o F4 i Alonsomanii | WYWIAD

Mari Boya o Hiszpańskiej F4

W 2020 roku startowałeś w Hiszpańskiej F4 w ekipie MP Motorsport. Czy byłeś zaskoczony, gdy w swoim debiucie stanąłeś na podium w Navarze?

Szczerze mówiąc od początku wiedziałem, że mam dobre tempo. Nawet na moim pierwszym teście bolidu F4. To było dla mnie bardzo ważne, aby wiedzieć, że wszystko działa. Potem pojechaliśmy do Navarry i po raz kolejny miałem dobre tempo w sesjach treningowych. I dlatego zdobyłem to podium.

Jak trudne lub łatwe było zdobycie trzech miejsc na podium w jeden weekend? Zrobiłeś to w Paul Ricard, Aragonii i Barcelonie.

Potencjał w tym sezonie był naprawdę dobry. Mieliśmy szybki samochód, naciskałem do granic możliwości i to działało. W Jerez też mogłem stanąć na podium w każdym wyścigu, ale miałem kontakt z pewnym pretendentem do mistrzostwa i nic nie mogłem nic zrobić.

ZOBACZ TAKŻE
Kas Haverkort o wyścigach w Zandvoort. "Chcę tam wygrać" | WYWIAD

Hiszpańska F4 to seria, w której co roku pojawia się kierowca, który wygrywa wszystko. W 2019 roku był to Colapinto, a taką samą sytuację mieliśmy z Haverkortem, van’t Hoffem i Tsolovem. Dlaczego twoim zdaniem mamy tam taką sytuację?

Trudno powiedzieć. Na bazie swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że Haverkort, kiedy ścigał się ze mną w 2020 roku, przeszedł wiele testów w bolidzie Włoskiej F4. Więc kiedy sezon w końcu się zaczął, wszyscy w stawce byliśmy daleko za nim w tej sprawie, ale od połowy sezonu zacząłem go pokonywać i wygrałem kilka wyścigów. Więc wszystko rozgrywa się o doświadczenie. To bardzo pomaga „nowicjuszom”.

Mari Boya 2020

Fot. Dutch Photo Agency

Czy Motorland Aragon to najlepszy tor w Hiszpanii pod względem walki?

Myślę, że Hiszpania ma wiele niesamowitych torów. Jednym z nich jest Motorland, zwłaszcza jeśli chodzi o ściganie się jest jednym z najciekawszych torów. Wielu fanów lubi tam wyścigi. Jerez też jest dobre, ale do testów, bo naprawdę ciężko jest nadążyć tam za innymi samochodami i nie ma zbyt wielu długich prostych, przez co jest tylko kilka miejsc do wyprzedzania.

Przenosiny do FRECA

W 2021 roku przeniosłeś się do FRECA. Początek sezonu był dobry – zdobyłeś trochę punktów. Jak oceniasz pierwsze 3 rundy w 2021 roku – mam na myśli Imole, Barcelonę i Monako?

Te 3 tory bardzo mi się podobały. I to mi pomogło. Kiedy dołączyłem do stawki w Van Amersfoort Racing, nie miałem doświadczenia. Nie dostałem żadnego testu. Musiałem odkrywać i uczyć się wszystkiego samemu. Pierwszy weekend wyścigowy pokazał, że potrafimy być konkurencyjni. Zdobyliśmy punkty, byłem chyba na 4. miejscu w rankingu debiutantów, a także przekazałem wiele informacji zwrotnych mojemu inżynierowi.

Zdobyłeś podium w Walencji. Jak wspominasz te kwalifikacje i wyścig?

Wtedy w Walencji razem z Franco Colapinto byłem najszybszy na torze. Pierwsze kwalifikacje były pechowe. Walczyłem o pole position, ale na ostatnim okrążeniu, kiedy poprawiałem się i walczyłem o lepszy czas, pojawiła się żółta flaga. Natychmiast przerwałem swoje okrążenie. Ale niektórzy kierowcy tego nie zrobili, poprawili się i nie było żadnego dochodzenia w tej sprawie. Trudno było wyprzedzać.. Szczególnie ze względu na brak systemów takich jak Push To Pass czy DRS. Kiedy było się już tuż za kierowcą przed tobą, traciło się dużo siły docisku. Nie mogłeś nic zrobić i byłeś w stanie wyprzedzić go tylko wtedy, gdy byłeś znacznie szybszy. Podobnie było w Walencji.

ZOBACZ TAKŻE
Nerea Marti o testach F3. "W Series dało mi pewną propozycję" | WYWIAD

I dlatego mamy teraz właśnie wspomniany system Push To Pass. Jaka była twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że bolid FRECA będzie miał ten system?

Myślę, że muszą trochę pozmieniać w tym. Oczywiście, że to pomaga, ale nie tak jak mogłoby. Możemy go użyć tylko 5 razy w wyścigu, a jeśli kierowca z przodu w tym samym czasie korzysta z P2P efekt nie jest tak dobry jak powinien. Więc będzie w porządku jeśli doczekamy się tam jakichś zmian. Szczególnie dla osób, które śledzą FRECA.

Mari Boya i sezon 2022

Na rok 2022 przeszedłeś do ART Grand Prix. Po raz kolejny miałeś dobry początek sezonu. Jak wspominasz wyścig w Imoli, kiedy zdobyłeś 2. miejsce? Twoim zdaniem mogłeś wygrać ten wyścig, bo wyprzedził cię Beganovic a Mini dostał karę?

Miałem problem ze skrzynią biegów i dlatego Dino mnie wyprzedził. Byłem trochę zawiedziony, ale dobrze, że stanąłem na podium bardzo szybko. Byłem z tego powodu szczęśliwy. Ale mogłem zwyciężyć i po Imoli pomyślałem, że mogę wygrać jakiś wyścig. Ale jak wiemy, tak się nie stało.

FRECA Imola 2022 podium

Fot. Dutch Photo Agency.

W drugim wyścigu we Francji bardzo szybko piąłeś się w górę stawki. Awansowałeś z 11. lokaty na 7. miejsce. Jak wyglądał ten wyścig z twojej perspektywy?

Mieliśmy niesamowitą przewagę w wyścigu, jeśli porównamy to z innymi. Byliśmy znacznie szybsi niż niektóre bolidy przede mną, więc wykorzystałem to. Pomogły mi też samochody bezpieczeństwa, bo mogłem być znacznie bliżej czołówki. Ogólnie mieliśmy świetną konfigurację.

ZOBACZ TAKŻE
Szwedzka nadzieja? Dino Beganovic coraz bliżej marzeń

Zandvoort było twoim drugim najlepszym wyścigiem w sezonie. Wstępnie zająłeś 7. miejsce, ale po karach awansowałeś na 5. lokatę . Jak oceniasz swój manewr na Victorze Bernierze na ostatnim okrążeniu w nawrocie?

To było interesujące. Na pewno mogę powiedzieć, że w poprzednim roku byłoby to niemożliwe ze względu na bolid. W Zandvoort on odszedł za daleko od linii wyścigowej i wyprzedziłem go po wewnętrznej. Weekend w Holandii był pozytywny. Byłem bardzo szybki na treningu, ale w kwalifikacjach straciłem tempo. A w wyścigu po raz kolejny dysponowaliśmy dobrym pakietem i osiągami. Więc ten weekend może nie był idealny w 100%, ale pokazało, że możemy zyskać dużo pozycji podczas wyścigu.

Przenosiny do holenderskiej stajni wyścigowej

W połowie sezonu zamieniłeś ART Grand Prix na MP Motorsport. Co się stało w Austrii, że zderzyłeś się z kolegą z zespołu?

Cóż. Chciałem przebić się w górę stawki. Miałem zły start i w połowie wyścigu próbowałem go wyprzedzić od wewnętrznej w 4. zakręcie. Jednak on zjechał do prawej strony, kiedy już tam byłem. I zderzyliśmy się. Oczywiście ta kraksa nie była dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy i niefortunnie było zakończyć zawody w Austrii w ten sposób.

MP Motorsport i Hiszpan 2022

Fot. Dutch Photo Agency.

Jak trudno było ocenić pogodę na Red Bull Ringu? Niektórzy kierowcy zaryzykowali i zmienili opony na slicki pod koniec.

Ja i zespół zastanawialiśmy się nad strategią. Wybraliśmy opony przeznaczone na mokry asfalt, ponieważ tor był mocno wilgotny. Ostatnie minuty wyścigu były tym okresem, w którym bolidy na gładkich oponach były szybsze. Na pewno w perspektywie całej rywalizacji najlepszy był wybór opon deszczowych, ale przez to straciłem tempo na ostatnich okrążeniach. Oczywiście istniała też szansa, aby nawet wygrać lub stanąć na podium w tym wyścigu, jeśli podobnie jak Haverkort przesunąłbym się do przodu.

Czy jesteś rozczarowany, że w ostatnim wyścigu sezonu straciłeś 8. miejsce w tabeli i tym samym punkty do superlicencji?

Oczywiście, gdybym miał lepsze wyniki, załatwiłbym sobie jakieś punkty do tego dokumentu. Ale w 2022 roku moim celem była walka o mistrzostwo. Pomyślałem nawet, że mogę to zrobić. Więc szczerze mówiąc nie obchodziło mnie już wtedy czy walczę o 8. i 9. miejsce czy cokolwiek innego. Miałem duże oczekiwania i można było zrobić więcej.

Mari Boya i F3

Kilka tygodni temu miałeś okazję testować bolid F3. Jak wrażenia po nich?

To było naprawdę przyjemne doświadczenie. Samochód był super, to był mój pierwszy kontakt z bolidem FIA F3. Naprawdę podobał mi się on. Tempo z sesji na sesję było coraz lepsze. Zespół był naprawdę zaskoczony tym co tam wyprawiałem.

Jakie wrażenie zrobił na tobie bolid Dallara F3 2019?

Dallara F3 2019 ma spory docisk. Czułem hamulce i przepustnicę znacznie bardziej niż w bolidzie FRECA. – to po prostu niewiarygodne. Szybkość też była świetna. Ten samochód jest mocniejszy i dużo łatwiej jest podążać za innym kierowcą przed tobą. To naprawdę przydatne. DRS też pomaga. Ten system daje duży efekt i sprawia, że jego ​​praca jest taka jak powinna. Powiedziałbym, że DRS jest nawet o wiele lepszy niż Push to Pass, ponieważ dodaje więcej mocy i łatwiej jest zbliżyć się do poprzedzającego kierowcy.

Mari Boya i F3

Fot. Dutch Photo Agency / Hiszpan na testach w Jerez

Dlaczego wiele serii wyścigowych wykorzystuje hiszpańskie tory do testów? Mam tu na myśli głównie Jerez, Barcelonę i Walencję.

Myślę, że dlatego, że jest to optymalne dla zespołów. Wolą sesje w Europie. Również w Hiszpanii pogoda jest zwykle bardzo dobra. Robisz testy, znajdujesz ustawienia i nie martwisz się o pogodę, ponieważ zwykle jest bardzo słonecznie. W innych krajach jest o to trudniej.

Co sądzisz o nowej mini serii od F3 „Co było dalej”, gdzie zawodnicy z F3 opowiadają co było dalej w danej scenie z F1. 

To dobry trening historii, ale kiedy kierowcy patrzą na wideo zwykle już wiedzą co się stało. Ten wypadek Buemiego z Chin był zbyt oczywisty. Nawet fani spoza F1 znają tę sytuację.

Na koniec, co chciałbyś powiedzieć fanom z Polski?

Mistrzostwa FRECA są bardzo konkurencyjne. Zwłaszcza w ostatnich 2 latach kiedy FREC ponownie połączyło się z Formułą Renault Eurocup, poziom jest naprawdę wysoki. W 2021 roku mieliśmy kierowców takich jak Hadjar, Maloney i walczyli w tym sezonie o mistrzostwo FIA F3. Widać więc, że poziom jest naprawdę wysoki. A także można dowiedzieć się wielu rzeczy o seriach juniorskich.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama