Najlepszy kierowca: Luke Browning
Jeżeli ktoś z nieoczywistych kierowców miał namieszać podczas tego weekendu to można było wymienić w tym gronie m.in. Christiana Mansell. Tymczasem to Browning rozdaje karty na torze Guia. Zawodnik z Wielkiej Brytanii najpierw dość sensacyjnie okazał się najlepszy w kwalifikacjach. Następnie w wyścigu kwalifikacyjnym obronił prowadzenie. Junior Williamsa idealnie obierał linię jazdy zaraz po starcie. Robił to w taki sposób, aby Gabriele Mini nie mógł zabrać się za nim w cieniu aerodynamicznym. Włoch zrównał się z nim, lecz Browning odparł atak. Sytuacja powtórzyła się po restarcie. Po tym wznowieniu mistrz GB3 Championship sezonu 2022 rozpoczął ucieczkę. Alex Dunne jadący za nim nie był w stanie zejść poniżej sekundy. I tak podopieczny Williamsa zamienił pole position z kwalifikacji na triumf w wyścigu kwalifikacyjnym, przy okazji wykręcając najszybszy czas w zawodach. Oznacza to również, że w niedzielę pojedzie z 1. miejsca.
Najlepszy zespół: Hitech
Brytyjska stajnia wyścigowa może być z siebie dumna. Jej reprezentanci ustrzelili bowiem dublet. Co ciekawe najgorzej z tego grona wypadł Isack Hadjar. Najbardziej doświadczony z tego grona miał dość wolne tempo. Mogło to wynikać z jego wypadku w kwalifikacjach. Niemniej ulubieniec Helmuta Marko popełniał także kilka błędów. Za jednym zamachem objechali bowiem go Mari Boya i Pepe Marti. Finalnie Hadjar zakończył wyścig kwalifikacyjny na 9. pozycji.
Luke Browning P1 and Alex Dunne P2 in the Macau GP Qualifying Race 😍
What a race for our graduates, who fill the front row for the FIA F3 World Cup race tomorrow 👏 pic.twitter.com/Qnsur5qpXX
— GB3 Championship (@GB3Championship) November 18, 2023
Największe zaskoczenie: Alex Dunne
Irlandczyk ma najmniejsze doświadczenie z całej stawki. A mimo to jechał bez kompleksów. Przy 1. dohamowaniu znalazł się w idealnym miejscu i z 6. pozycji awansował od razu na 3. miejsce. Mało tego były kolega z zespołu Kacpra Sztuki po restarcie uporał się z Gabriele Minim. Irlandczyk po prostu dość późno hamował i nie bał się ryzykować. Mówimy tu o kierowcy, który przed GP Makau miał tylko 2 dni testowe w bolidzie FIA Formuły 3. To co on robi musi robić wrażenie.
Poza Dunnem wyróżniłbym Mariego Boyę. Hiszpan z 10. miejsce przebił się na 6. Po drodze stoczył kapitalny pojedynek z Hadjarem, a ponadto na ostatnim okrążeniu również awansował o jedno oczko w górę. Jego ofiarą był bowiem Paul Aron. II wicemistrz F3 także wykonał kawał dobrej roboty, gdyż względem startu przesunął się aż o 7 lokat.
Największy pechowiec: Dan Ticktum
W 2019 roku Brytyjczyk uwikłany był w karambol zaraz po starcie wyścigu kwalifikacyjnego. Tu już było lepiej, gdyż zajechał dalej. Jednak zmagań nie ukończył. Ugo Ugochukwu storpedował bowiem go podczas wjeżdżania w zakręt Lisboa. W wyniku zdarzenia obydwaj zawodnicy odpadli. Brytyjczyk był wściekły, gdyż w ten sposób zapewne stracił szansę na odniesienie 3. triumfu w Makau.
📹 After making up 3 positions on Lap 1, Dan Ticktum’s Qualifying Race ended on Lap 2 after being put into the barriers by Ugo Ugochukwu.#MacauGP 🇲🇴 pic.twitter.com/nqBPtjodEf
— Formula E Source (@formulaesource) November 18, 2023
Największe rozczarowanie: Richard Verschoor
Po zwycięzcy edycji z 2019 roku można było spodziewać się czegoś więcej. Holender już w kwalifikacjach miał problem. Świadczy o tym dopiero 12. pozycja startowa. W wyścigu kwalifikacyjnym już od razu spadł o kilka pozycji w dół. Finalnie skończył tam, gdzie zaczął, gdyż Ticktum i Ugochukwu odpadli.
Rozczarował pod pewnymi względami Marcus Armstrong. Nowozelandczyk zaraz po starcie zaczął tracić wiele pozycji. Prawdopodobnie przebito w jego bolidzie oponę. Kierowca IndyCar następnie zablokował na moment tor w nawrocie, gdzie się nie zmieścił. Ucierpiał na tym Matias Zagazeta. Na jego szczęście pojawiła się neutralizacja, lecz finalnie Armstrong wpadł na metę jako 22.
Słów kilka o pozostałych kierowcach
Najlepszym kierowcą z ekipy Jenzer Motorsport był Charlie Wurz. Syn byłego kierowcy F1 finiszował bowiem jako 11. To naprawdę solidny wynik. Sophia Floersch uplasowała się na 15. pozycji. W drodze po to w ładny sposób wyprzedziła Olivera Goethego w sekcji Lisboa. Cały Trident przepadł, bo Stanek również się nie popisał. Maxa Estersona podczas tego weekendu wspiera były kierowca F1 i IndyCar, a więc Max Papis. Zane Maloney zdołał natomiast wbić się do czołowej 10., wszak zajął 10. pozycję.
Jeżeli chodzi o akademię to na pewno cieszą się Williams i Alpine. Browning w końcu wygrał, a Mini był 3. Wspierany przez Ferrari, Dino Beganovic uplasował się tuż za nimi. Jeżeli chodzi o Red Bulla to Hauger (który po sezonie przestanie być przez nich wspierany), Marti, Hadjar i Maloney uplasowali się na 5. i pozycjach od ósmej do 10. Montoya i Goethe zaś spadli na 18. i 21. lokatę.
Podopieczny Mercedesa – Paul Aron jak już zostało wspomniane ulokował się na 7. miejscu. Nikola Tsolov i Sophia Floersch jako reprezentanci akademii Alpine uplasowali się na 13. i 15. pozycji.
Co nas czeka w niedzielę?
15 okrążeń walki, a stawką poza zwycięstwem i pucharem jest 5 punktów do superlicencji. Luke Browning i Alex Dunne mają wielkie szanse na to, aby podreperować budżet. Podium, a w szczególności wygrana może ich ustawić na kolejne kilka lat. Zawody na torze Guia znane są z wielkiej nieprzewidywalności. Tu może stać się absolutnie wszystko. Ponadto należy pamiętać o tym, że kierowcy mają do dyspozycji DRS. Start zmagań przewidziano na godzinę 8:30.
Wyniki wyścigu kwalifikacyjnego do GP Makau 2023

Fot. FIA