The Thermal Club 1 Million Challenge. Nagrodą milion USD?
Z logicznego punktu widzenia może się wydawać, że zwycięzca miałby otrzymać milion dolarów. Cóż, łączna pula nagród wynosi 1.756.000 USD (największa w historii Indycar poza Indy 500), a kierowca, który wygra niedzielny wyścig otrzyma „zaledwie” pół miliona dolarów. Poniżej dokładna rozpiska, ile dany zawodnik otrzyma gotówki:
1. miejsce – 500 tys. dolarów
2. miejsce – 350 tys. dolarów
3. miejsce – 250 tys. dolarów
4. miejsce – 100 tys. dolarów
5. miejsce – 50 tys. dolarów
6-27. miejsce – 23 tys. dolarów
Rozkład jazdy
Przejdźmy jednak do rozpiski całego weekendu The Thermal Club 1 Million Challenge. Kierowcy w piątek i sobotę otrzymają 4 sesje testowe, z tego trzy 2-godzinne i jedna aż 3-godzinna. Zwykle na podstawie czasów z ostatniego treningu, dzielono stawkę na dwie grupy przed kwalifikacjami. W tym przypadku w czwartek zanim jeszcze bolidy wyjadą na tor, odbędzie się losowanie grup kwalifikacyjnych.
Każda grupa otrzyma 12-minutową sesje kwalifikacyjną. Pierwszy raz w historii Indycar, kierowcy podczas czasówki będą mogli korzystać z systemu push-to-pass (40 sekund).Po tych dwóch sesjach nie odbędzie się Fast 12 i Fast 6, ponieważ kierowcy walczą o miejsca startowe do dwóch wyścigów kwalifikacyjnych, które odbędą się w tych samych grupach, co podczas kwalifikacji.
Niedziela rozpocznie się od dwóch wyścigów. Na ich podstawie zostanie ułożona 12-osobowa stawka na główny wyścig o „milion dolarów”. Te dwa wyścigi (nazwijmy je po prostu Sprintami), będą składać się z 10.okrążeń lub 20 minut. Okrążenia podczas full course yellow nie będą zaliczane, ale zegar nie będzie wtedy zatrzymywany. Nie ma obowiązkowych pit-stopów i tak jak w kwalifikacjach, kierowcy otrzymają 40 sekund systemu push-to-pass. Najlepsza szóstka z każdego sprintu dostaje się do głównego wyścigu.
Czas na finał
Finałowa rywalizacja składa się z 20 okrążeń, jednak zostanie to podzielone na dwa segmenty po 10 okrążeń. Pomiędzy tym odbędzie się 10-minutowa przerwa, podczas której będzie dozwolone:
- dotankowanie bolidu
- wyregulowanie kąta przedniego i tylnego skrzydła
- wyregulowanie ciśnienia w oponach
Wyścig główny składa się z takich samych zasad jak Sprint, z kilkoma wyjątkami: Tym razem nie ma limitu czasowego i kierowcy mają po 40 sekund systemu push-to-pass na każdy segment (po 10. okrążeniach wartość resetuje się). Jest to na pewno ciekawy i wyjątkowy format weekendowy, któremu według mnie warto dać szansę.
Pełny harmonogram weekendu, 22-24 marca, w IndyCar znajdziecie tutaj.