Connect with us

Czego szukasz?

IndyCar

IndyCar All-Stars: Alex Palou wygrał pół miliona dolarów w nietypowym wyścigu | Analiza

Pierwsza od jedenastu lat runda IndyCar, która nie nagradzała kierowców punktami, odbyła się w bardzo specyficznym formacie. Format ten nie zyskał jednak wielu wielbicieli. Alex Palou z Chip Ganassi Racing zgarnął pół miliona dolarów amerykańskich za wygranie zmagań o The Thermal Club 1 Million Challenge.

Alex Palou wygrywa wyścig All-Stars
Fot. IndyCar

Liczne niespodzianki w kwalifikacjach

Po czterech sesjach testowych przyszedł czas na kwalifikacje. W pierwszej kolejności wyjechali na tor kierowcy, którzy zostali losowo przypisani do startu w inauguracyjnym wyścigu weekendu. Dostali oni tylko osiem minut, aby ustanowić jak najszybszy czas okrążenia.

ZOBACZ TAKŻE
The Thermal Club 1 Million Challenge. Stawka IndyCar nie zapunktuje, ale zarobi

Najlepiej spośród tej czternastki spisał się Felix Rosenqvist. Zdobywca pierwszego rzędu w St. Petersburgu kontynuował swoją świetną formą poprzez pole position w grupie nr 1. Szwed pokonał w tej sesji Scotta McLaughlina o zaledwie 0.02 sekundy. Start z drugiej linii zagwarantował sobie duet młodych talentów – Rinus VeeKay i Christian Lundgaard – a trzeci rząd padł łupem kierowców Penske.

Felix Rosenqvist w alei serwisowej Thermal Club

Fot. Meyer Shank Racing (Twitter)

Największym rozczarowaniem tej sesji okazali się zawodnicy Andretti. Colton Herta oraz Kyle Kirkwood zakwalifikowali się na odległych pozycjach nr 11 oraz 13. Ich kolega zespołowy, którego los przypisał do drugiej grupy, wcale nie poprawił humoru w garażu. Na półtorej minuty do końca kwalifikacji Marcus Ericsson obrócił się na wybojach i wylądował w barierze. 

Sędziowie wywiesili czerwoną flagę, a następnie pozwolili kierowcom wykonać jeszcze jedno okrążenie pomiarowe po restarcie. W retrospekcji decyzja ta popsuła kwalifikacje McLarena. W momencie zatrzymania sesji Callum Ilott oraz Pato O’Ward zajmowali pierwsze dwie pozycje, a w ostatecznym rachunku wylądowali na P8 oraz P9. Niewiele lepiej spisał się ich kolega zespołowy – dopiero siódme miejsce zajął Alexander Rossi. 

Miłą niespodziankę sprawili natomiast Pietro Fittipaldi oraz Tom Blomqvist. Kierowca wracający do IndyCar po długiej przerwie oraz debiutant znaleźli się w trzecim rzędzie. Jeszcze lepiej zakwalifikował się tryplet kierowców Ganassi oraz Graham Rahal. Pole position padło łupem urzędującego mistrza, Alexa Palou.

Alex Palou na torze Thermal Club

Fot. Chip Ganassi Racing (Twitter)

Widowiskowy karambol

Już w pierwszym zakręcie pierwszego wyścigu zastał nas wypadek. Po lekkim kontakcie z Coltonem Hertą, Scott Dixon wleciał w Romaina Grosjeana na hamowaniu. Francuz został obrócony, a następnie bez kontroli nad autem wleciał w Rinusa VeeKaya. Na koniec stawki spadł również Will Power, który został zmuszony do uniknięcia kolizji poprzez wyjazd na pobocze. Dixon otrzymał za ten incydent karę przejazdu przez aleję serwisową, co pozbawiło go szansy na awans do finałowego wyścigu. 

Z racji, że wyścigi eliminacyjne były ograniczone czasowo do dwudziestu minut, długa neutralizacja pozbawiła nas sporej ilości ścigania. Jakby tego było mało, po wznowieniu zmagań stawka bardzo szybko się rozjechała. Felix Rosenqvist, Scott McLaughlin, Josef Newgarden, Christian Lundgaard oraz Agustin Canapino zdobyli awans do wyścigu finałowego bez większej dramaturgii. Do samego końca musiał natomiast bronić się Colton Herta, którego niemal wyeliminował (debiutujący!) Nolan Siegel. 

ZOBACZ TAKŻE
IndyCar: Newgarden i Penske zdeklasowali w St. Petersburgu | Analiza

Papajowa wojna domowa

Już po pierwszym okrążeniu wyścig nr 2 przebił swojego poprzednika pod względem emocji. Zawodnicy w czołówce utrzymali swoje pozycje, kiedy tryplet kierowców McLarena pojedynkował się między sobą. Zwycięski wśród nich okazał się Alexander Rossi, który następnie wykonał świetny atak na Tomie Blomqviscie.

Niestety, zawodnicy McLarena zużyli całe swoje push-to-pass podczas wewnątrz-zespołowej bitwy. Co za tym idzie, nie mieli oni dostępu do dodatkowej mocy, aby dalej przebijać się przez stawkę. Spośród trójki McLarenów, wyłącznie Rossi przeszedł zatem do wyścigu głównego. Wraz z nim awans zaliczyli Pietro Fittipaldi, Linus Lundqvist, Graham Rahal oraz Marcus Armstrong i Alex Palou, którzy kompletnie zdominowali wyścig. 

Alexander Rossi na torze Thermal Club

Fot. Arrow McLaren IndyCar Team (Twitter)

Czas na finał

Z racji, że Alex Palou uzyskał najszybszy czas w kwalifikacjach oraz wygrał swój wyścig eliminacyjny, urzędujący mistrz IndyCar otrzymał pole position do wyścigu All-Stars. Zgodnie z tym, nieparzyste pozycje startowe przypisano kierowcom z drugiej grupy, a parzyste kierowcom z pierwszej. Ponadto, Christian Lundgaard oraz Colton Herta zostali cofnięci do ostatniego rzędu za awaryjny serwis po zakończeniu wyścigów eliminacyjnych.

Pierwsza część finału okazała się bardziej rozczarowująca niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Na półmetek wyścigu All-Stars zaplanowano przerwę, inspirowaną wieloma sportami amerykańskimi. Niestety, taki format zupełnie się nie sprawdził. Zamiast walczyć o pozycję, kierowcy oszczędzali opony na drugą połowę wyścigu, gdyż nie mieli możliwości ich zmienić podczas przerwy. Pietro Fittipaldi niemal został zdublowany przez liderującego Alexa Palou mimo, że Hiszpan sam jechał kilka sekund na okrążenie wolniej niż mógłby…

Końcówka zmagań wcale nie lepsza

Przerwa w trakcie finału dostarczyła fanom RLL mnóstwo negatywnych wiadomości. Graham Rahal wycofał się z reszty zmagań przez zacięty pedał gazu. Natomiast Pietro Fittipaldi został zdyskwalifikowany za niezatankowanie auta do pełna przed startem wyścigu. Jakby tego było mało, Christiana Lundgaarda ponownie przesunięto na tył stawki za naprawy bolidu.

Pietro Fittipaldi na torze Thermal Club

Fot. NTT IndyCar Series (Twitter)

Kiedy zielona flaga została wywieszona ponownie, kierowcy w końcu zaczęli ze sobą walczyć. Alexander Rossi zyskał parę pozycji na restarcie, po czym na jego drodze stanął Josef Newgarden. Para zwycięzców Indianapolis 500 wypadła poza tor w trakcie intensywnej walki, oddając pozycje Linusowi Lundqvistowi oraz Coltonie Hercie. Młody Amerykanin, który ekstremalnie oszczędzał opony w pierwszej połowie wyścigu, następnie rozpoczął świetną szarżę na przód stawki.

Herta w imponujący stylu zdobył czwartą pozycję. Zabrakło mu jednak nieco tempa, aby doścignąć czołową trójkę. Podium wyścigu All-Stars i największa pula pieniężna padły łupem Felixa Rosenqvista, Scotta McLauglina oraz Alexa Palou. Dwukrotny mistrz IndyCar kompletnie zdominował zmagania w ten weekend – zdobył pole position w swojej grupie oraz prowadził przez wszystkie 30 okrążęń wyścigów, w których brał udział. Hiszpan absolutnie zasłużył na swoje pół milionów dolarów nagrody, które pewnie wyda na dobrych prawników oraz opłaty sądowe za proces z McLarenem.

Werdykt negatywny

Niestety, Palou jako jeden z niewielu może dziś celebrować. Cała trójka wyścigów na torze Thermal Club była pozbawiona emocji. Już w ich trakcie fani IndyCar zdążyli wylać na organizatorów całą falę krytyki. Jeżeli runda ta pozostanie w kalendarzu, to z pewnością zobaczymy poważne zmiany formatu.

Wyniki wyścigu eliminacyjnego nr 1 IndyCar All-Stars 2024

Wyniki wyścigu eliminacyjnego nr 1 IndyCar All-Stars 2024

Fot. IndyCar Results

Wyniki wyścigu eliminacyjnego nr 2 IndyCar All-Stars 2024

Wyniki wyścigu eliminacyjnego nr 2 IndyCar All-Stars 2024

Fot. IndyCar Results

Wyniki wyścigu finałowego IndyCar All-Stars 2024

Wyniki wyścigu finałowego IndyCar All-Stars 2024

Fot. IndyCar Results

\
Reklama