Connect with us

Czego szukasz?

WEC i 24h Le Mans

6h Spa z Robertem Kubicą | Live z wyścigu WEC

Zapraszamy na relację z sobotniego wyścigu 6h Spa w FIA WEC z udziałem Roberta Kubicy w Ferrari 499P ekipy AF Corse.

Robert Kubica ściga się w Ferrari w 6h spa Wec
Fot. DPPI

Jednak będzie sucho

W ostatnich latach 6h Spa upływało nam pod znakiem zmiennych warunków pogodowych. To mocno wpływało na układ stawki, a nawet na różnice między klasami na mecie. W tym roku mokro było wyłącznie przed treningami, zś same sesje wraz z kwalifikacjami rozegrano na suchym torze. Nie zmieniło to jednak faktu, że zakręty Eau Rouge i Raidillon dalej nie wybaczają błędów. Przekonał się o tym Malykhin, który doszczętnie rozbił swoje Porsche #92 w kwalifikacjach LMGT3.

Ferrari kontra Porsche i masa minimalna

Wytyczne BoP wprowadzone na 6h Spa przyniosły nam niewielkie dociążenia Hypercarów na poziomie od jednego do czterech kilogramów. Wyjątek stanowi tu Ferrari, które przytyło o 12 kg. Jeśli chodzi o moc i energię na stint to przyrost kilowatów i megadżuli też u każdego był niewielki, ale będzie miał on wpływ na rywalizację.

Jeśli chodzi o wspomniane Ferrari to 499P pokazało tu prędkość w treningach i kwalifikacjach. Problem polegał na tym, że #50, które zdobyło pole position okazało się być poniżej wymaganej masy minimalnej. To oznacza start #50 z końca stawki, niedaleko za #51, którego Pier Guidi nie wprowadził do Hyperpole. Tym samym pole position zdobyło Porsche #5 przed Cadillacem. Zaś Robert Kubica był najszybszym Ferrari w kwalifikacjach, zdobywając ósme miejsce.

W dobrym położeniu na starcie są samochody Porsche, których mamy aż trzy w pierwszej czwórce. Sensacyjnie jednym z nich jest Proton, w którym wyścig otworzy Julien Andlauer. Natomiast tylko jedna Toyota weszła do drugiej sesji. Obok niej mamy w czołowej dziesiątce po jednej Alpine i BMW. Ponownie w „czasówce” fatalnie poradził sobie Peugeot z parą swoich 9X8.

Z kolei w LMGT3 najszybsza była Sarah Bovy w Iron Dames przed al Harthym w BMW.

Relacja na żywo z 6h Spa

Poniżej znajduje się relacja z trzeciej rundy Mistrzostw Świata Endurance. Wyścig startuje o godzinie 13:00 czasu polskiego i potrwa sześć godzin. Relację prowadzi Grzegorz Piotrowicz.

 

 

\
Reklama