Walka o drugie miejsce w Audi trwa
Dywagacje nad tym, kto powinien jeździć w kolejnym sezonie u boku Nico Hulkenberga, nie ustają. Przewija się wiele nazwisk, w tym Gabriel Bartoleto czy Theo Pourchaire. Niedawno w światku Formuły 1 pojawiła się plotka mówiąca o tym, ze James Volwes byłby w stanie wypożyczyć do konkurencji Franco Colapinto. Argentyńczyk w projekcie Audi miałby spędzić dwa lata i zacząć już od kolejnego roku. Aczkolwiek największą szansę na jazdę w bolidzie Audi ma Valtteri Bottas. Fin zna już team oraz otoczenie, a poza tym jest skarbem dla zespołu pod względem marketingowym.
Jednak w całą tę zażartą dyskusję o ostatnim wolnym fotelu w F1 na 2025 rok włączył się niespodziewanie Dr Helmut Marko. Austriak uważa, że najlepszym rozwiązaniem dla Audi będzie wypróbowanie usług Micka Schumachera. Ta wypowiedź dla Sport.de nie przeszła bez echa.
Marko: Jeśli Bottas dostanie szansę, to cała sytuacja będzie dla mnie niezrozumiała
Dr Helmut Marko chciałby zobaczyć w jednym garażu z Nico Hulkenbergiem Micka Schumachera. Uważa, że to dobry ruch ze względu na prawdopodobny brak presji w nowym zespole związany z walką o wysokie lokaty.
– Jeśli jego [Micka Schumachera – dop. red.] wyniki nie będą wystarczająco dobre, zawsze można go zastąpić kimś innym w 2026 roku – wyjaśnił doradca Red Bulla.
Marko wierzy w umiejętności młodszego kierowcy od Bottasa, krytykując decyzję o ewentualnym pozostawieniu Fina na swoim stanowisku.
– Jeśli Bottas dostanie szansę, to cała sytuacja będzie dla mnie niezrozumiała – powiedział 81-latek.
Austriak doprecyzował, że jeśli Schumacher nie wykorzysta tej ewentualnej szansy, to nie ma już czego szukać w F1.
– Myślę, że kariera w F1 zakończy się dla Schumachera, jeśli nie dostanie miejsca w Audi – doprecyzował dr Helmut Marko.
Schumacher czeka na powrót do F1 od 2022 roku. Przez ten czas ciężko pracował
Mick Schumacher pożegnał się występami w Grand Prix po sezonie 2022, kiedy to został zastąpiony w Haasie przez Nico Hulkenberga. Jednak nie pożegnał się całkiem z padokiem Formuły 1, gdyż był mocno wspierany przez Toto Wolffa, który zapewnił mu rolę kierowcy testowego oraz rezerwowego w Mercedesie. Jego najświeższy występ w maszynerii ekipy z Brackley miał miejsce podczas ostatnich testów deszczowych opon Pirelli.
Jednak Schumacher nie pała się jedynie testowaniem sprzętu, ale ściga się również w tym roku w WEC, gdzie jest kierowcą Alpine w klasie Hypercar. Udało mu się do tej pory jednokrotnie stanąć na podium w 6-godzinnym wyścigu na Fuji. Być może to właśnie WEC będzie miejscem, w którym syn 7-krotnego mistrza świata F1 zostanie na dłużej.