Connect with us

Czego szukasz?

IndyCar

Cody Ware o depresji. Kolega z ekipy Romaina Grosjeana ma ważny apel

Cody Ware to kierowca, który ma misję. Jest nią uświadamianie społeczeństwa na temat depresji i chorób psychicznych. Oto co do powiedzenia miał partner z zespołu Romaina Grosjeana z serii IndyCar.

Romain Grosjean i Cody Ware

Cody Ware odbił się od dna dzięki wyścigom

U Amerykanina w młodości zdiagnozowano lęk i depresję, z którymi zmagał się w czasie dorastania. Przyczynił się do tego pewien incydent z liceum. Cody Ware wraz ze swoimi znajomymi wybrali się do lasu. Jak się okazało „koledzy” przyszłego kierowcy IndyCar zaprowadzili go tam tylko po to, aby oblać go benzyną i podpalić. W efekcie Ware doznał poważnych oparzeń kończyn dolnych i wymagał długiej hospitalizacji. 

Jeszcze w liceum wsiadł po raz pierwszy do samochodu wyścigowego poczuł od razu, że to jego miejsce. W wywiadzie dla oficjalnej strony IndyCar tak Amerykanin wypowiedział się o tamtym doświadczeniu. –  To był pierwszy raz, kiedy robiłem coś, do czego czułem się, jakbym należał, gdzie czułem się, jakbym miał dom, rodzinę z dala od rodziny. To było coś, kiedy wskoczyłem do samochodu wyścigowego, cały gwar w mojej głowie ucichł i nic więcej się nie liczyło. To był jeden z nielicznych momentów i miejsc w moim życiu, gdzie mogłem po prostu żyć chwilą.

Od tamtego momentu Ware robił wszystko, aby zostać kierowcą wyścigowym. I jak się okazało zaszedł bardzo daleko. W serii Nascar bowiem już dwukrotnie wystartował w legendarnym wyścigu Dayton 500. W 2021 roku Amerykanin ukończył zmagania nawet na całkiem przyzwoitym 21. miejscu. Kierowca USA w ostatnim czasie zadebiutował w serii IndyCar, gdzie został partnerem samego Romaina Grosjeana w ekipie Dale Coyne Racing with Rick Ware Racing. Było to spełnienie jego marzeń. 

ZOBACZ TAKŻE
Daytona 500, czyli uczta NASCAR. Oto wszystko, co powinieneś wiedzieć

Amerykanin ma ważny apel i zadanie

Ware jak sam przyznał nieraz boi się wyjść z domu, a zwykłe wyjście na lunch potrafi go przerosnąć. Jednak po wielkim kryzysie, jaki miał w swoim życiu w latach 2016-2017, regularnie zaczął uczęszczać na terapię, brać leki, ale co najważniejsze rozpoczął także dyskusje na ten temat wśród kierowców w USA. Jego głównym celem jest rozpoczęcie rozmów na temat zdrowia psychicznego w sportach motorowych i zwiększenie świadomości depresji. Chce, aby ci, którzy zmagają się z problemami ze zdrowiem psychicznym, czuli się na tyle komfortowo, aby mówić o ich problemach. Nie chodzi jednak tylko o kierowców, a także o fanów. W końcu przykład od idoli zawsze brany jest na poważnie. 

– Aktualnie mamy teraz tak duże piętno na tym świecie w tym temacie, a powiedziałbym, że jest jeszcze gorzej w motorsporcie. Zawsze było to słabością w moim życiu, lecz zaczynam odwracać scenariusz. Tym samym zamiast postrzegać to jako słabość patrzę na to jako coś czym mogę się podzielić, aby pomóc innym ludziom nie czuć się samotnym. Nie chcę być jedynym, który mówi o tych rzeczach. Wszyscy muszą rozmawiać. Jeśli sobie z tym radzisz, kiedy jesteś pewny, miejmy nadzieję, że zaczniesz też o tym mówić. Po prostu chcę być jednym z głosów, które pomagają w normalizacji rzeczy – podkreślił Cody Ware.

ZOBACZ TAKŻE
IndyCar: Poznaj bliżej świat amerykańskiej formuły

Problem rzeczywiście jest poważny. Jeszcze niedawno niektórzy eksperci w Polsce twierdzili, iż zawodnik który korzysta z pomocy psychologa nie jest godzien walki o mistrzostwo. Takie myślenie jest błędne i miejmy nadzieję, iż dzięki takim osobom jak Cody Ware zmieni się to. 

5/5 (liczba głosów: 1)
\
Reklama