Praca lekiem na presję
Podczas dnia medialnego przed GP Turcji, Max Verstappen sprawiał wrażenie wyjątkowo zrelaksowanego. Mimo, że po wyścigu o GP Rosji stracił prowadzenie w klasyfikacji kierowców na rzecz Lewisa Hamiltona, Holender zdaje się tym zupełnie nie przejmować.
Pytany o to przez dziennikarzy, kierowca Red Bulla stwierdził, że nie czuje żadnej presji, aby sięgnąć w tym roku po pierwszy tytuł w karierze.
– Zawsze robię co w mojej mocy i wiem, że dokładnie tak samo postępuje mój zespół. Jeżeli uda nam się zdobyć mistrzostwo w tym sezonie to będzie to niezwykłe osiągnięcie, w końcu ciężko na to pracujemy. Jeśli jednak skończylibyśmy jako drudzy to dalej będę uważał, że mieliśmy świetny sezon, najlepszy odkąd tu jestem. W żaden sposób nie zmieni to mojego życia. Cieszę się po prostu z tego, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Wydaje mi się, że to jest najważniejsze – odpowiedział Verstappen.
Holender został również zapytany, czy nie czuje presji związanej z tym, że ma realną szansę przerwać mistrzowską serię Mercedesa. Zespół z Brackley zdominował Formułę 1 od czasu wprowadzenia hybrydowych jednostek napędowych, w 2014 roku i od tamtej pory był niemalże nieosiągalny dla innych kierowców i ekip.
– Nie powinno się o tym myśleć. Mój zespół pracuje najlepiej jak potrafi i oczekuje tego samego ode mnie. Jeżeli czułbym związaną z tym presję, nie mógłbym wykonywać swojej pracy na 100%. (…) Jesteśmy w pełni oddani wspólnemu celowi, jakim jest mistrzostwo. Nie możemy jednak zbyt dużo o tym myśleć, bo pojawi się presja. Jedynym wyjściem jest ciężka praca, a co będzie dalej w tym sezonie, to się okaże – podsumował Holender.
Strategiczna przewaga Verstappena
Mimo utraty prowadzenia w klasyfikacji kierowców, Max Verstappen jest w lepszej pozycji od Lewisa Hamiltona przed końcówką sezonu. Podczas GP Rosji, Red Bull wymienił silnik w bolidzie Holendra. Mimo, że Verstappen musiał startować z końca stawki to udało mu się przebić na drugą lokatę – tuż za Lewisa Hamiltona. Tym samym, kierowca Red Bulla zminimalizował straty i zyskał sporą przewagę strategiczną na ostatnie wyścigi sezonu. Hamilton jeszcze nie skorzystał z czwartego silnika w sezonie, jednak wydaje się to nieuniknione w najbliższym czasie.