Connect with us

Czego szukasz?

F4

F4: Niesamowity Antonelli, klątwa Sztuki | Analiza

Zgodnie z tradycją, pierwszy wyścig włoskiej F4 na Spa padł łupem zespołu Prema, w której to Kimi Andrea Antonelli okazał się zwycięzcą. Kacper Sztuka niestety ponownie nie ukończył pierwszego wyścigu danego weekendu.

Fot. ACI F4

Najlepszy kierowca: Andrea Kimi Antonelli

Włoch odniósł 3. wiktorię w tym sezonie. Junior Mercedesa musiał się jednak natrudzić, aby ją wywalczyć. Na starcie minął go bowiem Rafael Camara. Antonelli zadbał lepiej o opony i tym samym wkrótce potem minął Brazylijczyka. Reprezentant Premy następnie odjechał rywalom, którzy nie byli w stanie jechać jego tempem. Włoch musi bardzo żałować, iż w Imoli na przestrzeni całego weekendu zdołał wywalczyć tylko 1 punkt. To wyraźnie skomplikowało mu rywalizację z Camarą, który ma nad nim sporą przewagę w mistrzostwach.

Absolutna dominacja Premy

1-2-3-4. Takie pozycje na mecie wyścigu zajęli zawodnicy reprezentujący włoską stajnię. Po starcie na prowadzenie wyszedł Camara, lecz wkrótce potem minął go Antonelli. Z kolei Wharton i Wurz spokojnie jechali swoim tempem. Tak naprawdę zawiódł tylko Laursen, gdyż Skandynaw wpadł na metę jako 9. Wyścig na torze Spa potwierdził, jak wielką potęgą w seriach juniorskich jest Prema. Nie ma drugiej tak topowej stajni jak ona. 

Marcus Armand nie utrzymał nerwów na wodzy

Zawodnik, który posługuje się dwoma paszportami tj. fińskim i francuskim, może sobie pluć w brodę. Kierowca ekip US Racing bowiem miał realną szansę stanąć na podium. Jednak sam on sobie ją odebrał. Armand bowiem podczas walki z jednym z zawodników Premy, wypadł z toru i stracił kilka pozycji. Ostatecznie kolega z zespołu Kacpra Sztuki wpadł na metę jako 5., jednak z pewnością miał on apetyty na coś więcej.

ZOBACZ TAKŻE
IMG20220330172728

Kolejne kłopoty Kacpra Sztuki

Polak nie ma szczęścia do pierwszego wyścigu danego weekendu. Na Imoli podczas przedzierania się w górę stawki, uszkodził bolid. W Misano Sztuka był uwikłany w kolizję na starcie. Również i w Belgii 16-latek nie zaliczy do udanych 1. wyścigu w Spa. Reprezentant ekipy US Racing, najpierw spadł o kilka miejsc po starcie, by potem ponownie przebijać się w górę stawki. Tylko co z tego, jak Polak wkrótce potem musiał wycofać się z zawodów? Prawdopodobnie wynikło to z awarii bolidu. Pozostaje mieć nadzieję, iż mechanicy US Racing naprawią usterkę, aby jutro Sztuka mógł powalczyć o punktu lub kolejne podium.

Maya Wueg znów poza punktami mimo dobrego startu

Belgijka solidnie przepracowała poranne kwalifikacje, które przyniosły jej start z pierwszej dziesiątki. Dodatkowo na pierwszych okrążeniach zdołała ona się utrzymać w punktach, co także należało uznać za sukces. Niestety kolejne okrążenia półgodzinnego wyścigu nie były dla niej już tak pomyślne. Dawna zwyciężczyni inicjatywy Girls on Track straciła potem kilka miejsc, przez co wypadła z Top 10. Wprawdzie potem jej tempo pozwalało na odrobienie kilku pozycji. Jednak na jej nieszczęście Ivan Franco Domingues postawił jej zbyt duży opór. To zaowocowało finiszem zawodniczki Iron Dames na trzynastym miejscu, cztery sekundy za punktowaną dziesiątką. 

ZOBACZ TAKŻE
Genialna jazda Bilińskiego we Francji. "Musiałem jechać agresywnie"

Jak wygląda klasyfikacja po 1. wyścigu w Spa?

Antonelli dzięki wygranej zmniejszył stratę punktową do Rafaela Camary, który prowadzi w punktacji sezonu 2022. Swoją sytuację w klasyfikacji poprawił też James Wharton, który znalazł się dziś na podium, co pomogło mu zbliżyć się do pierwszej trójki w „generalce”. Natomiast sporo punktów stracili dziś Alex Dunn i Kacper Sztuka. Ten pierwszy po finiszu na ósmej pozycji sprawił, że jego trzecie miejsce w punktacji jest mniej pewne, niż przed startem sobotniego wyścigu. Natomiast Polak po kolejnym pechowym występie spadł już na szóste miejsce i ma już tylko dwa „oczka” przewagi nad Charliem Wurzem z Premy. Z drugiej strony do piątego Marcusa Amanda traci tylko trzy punkty, co nie jest stratą nie do odrobienia podczas niedzielnych wyścigów.

ZOBACZ TAKŻE
Kacper Sztuka przedwcześnie zakończy sezon w F4? Problemy finansowe Polaka

Co nas czeka jeszcze w Belgii?

To nie koniec rywalizacji Włoskiej F4 na legendarnym torze Spa. Już jutro 19 czerwca rozegraną zostaną 2 wyścigi. Do 2. wyścigu z pole position ruszy Andrea Kimi Antonelli, a do 3. Rafael Camara. Obydwaj kierowcy Premy są faworytami do zwycięstwa. Nie należy jednak skreślać także takich kierowców jak Kacper Sztuka i Alex Dunna.

\
Reklama