W przypadku odwołania kolejnych rund serii MotoGP, Międzynarodowa Federacja Motocyklowa rozważy rozegranie podwójnych wyścigów. Wszystko przez pandemię koronawirusa, która przeszkodziła w rozegraniu tegorocznych mistrzostw zgodnie z pierwotnym kalendarzem.
Inauguracyjna runda – Grand Prix Kataru – zostało odwołane z powodu koronawirusa. Na katarskim torze jednak rozegrano wyścigi Moto2 i Moto3. Rundę w Tajlandii przełożono z kolei na październik. W takiej sytuacji inauguracja królewskiej serii miała rozpocząć się w Ameryce, na początku kwietnia. Oficjalnie jednak wczoraj poinformowano o jej przesunięciu. Na bieżąco aktualizujemy dla Państwa wszystkie informacje o decyzjach włodarzy serii i FIM.
W związku ze sporym zamieszaniem w kalendarzu serii, Jorge Viegas, prezydent Międzynarodowej Federacji Motocyklowej, poinformował o możliwym rozgrywaniu podwójnych wyścigów, gdy tylko sytuacja z wirusem zostanie opanowana. – Na tę chwilę jestem pewny, że rozegramy więcej, niż 13 wyścigów. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to zorganizujemy je w styczniu. Możemy też rozegrać dwie rundy w jeden weekend albo ścigać się przy pustych trybunach. Wszystko jest możliwe – powiedział. – Rozważamy wszystkie opcje, nie ma dla nas tematu tabu.
Wyświetl ten post na Instagramie.
UPDATE: New 2020 #MotoGP calendar 🗓
Post udostępniony przez MotoGP (@motogp)
Spore problemy nie tylko w MotoGP
Pandemia koronawirusa miesza nie tylko w kalendarzu królewskiej serii motocyklowej. W ostatnim czasie odwołano dwie rundy Formuły E. Nieoficjalnie mówi się także o zawieszeniu rywalizacji bolidów elektrycznych na dwa miesiące. Grand Prix Bahrajnu Formuły 1 odbędzie się przy pustych trybunach, a wyścig w Australii stoi pod znakiem zapytania z powodu wycofania się McLarena.