Claire Williams ma ustąpić ze stanowiska po GP Włoch, które odbędzie się w tym tygodniu. Brytyjka od 2012 roku mocno wspomagała ojca w zarządzaniu zespołem F1, ale im dalej w las tym było coraz gorzej.
– Z ciężkim sercem odchodzę z zespołu. Miałam nadzieję, że będę kontynuować swoje zadanie w przyszłości i zachowam miejsce dla kolejnego pokolenia rodziny Williamsów. Podjęłam decyzję o odejściu z ekipy, aby umożliwić Dorilton Capital łatwiejszy start jako nowym właścicielom. Nie była to łatwa decyzja, ale uważam, że dobra dla wszystkich zaangażowanych – powiedziała wiceszefowa Williamsa.
Kto na miejsce Claire Williams? Kandydatów jest kilku
Zespół Williamsa, przejęty w ostatnim czasie przez firmę Dorilton Capital, został założony przez sir Franka Williamsa i Patricka Heada. Stajnia z Grove w najbliższych dniach musi ogłosić nazwisko zastępcy Brytyjki. Na razie pojawia się zbyt wiele pytań dotyczących tego, kto mógłby objąć rolę szefa w Williamsie.
Obecnie najlepszym kandydatem na zastępcę Claire Williams wydaje się Simon Roberts, który dołączył do ekipy w maju tego roku. Obecnie pełni on rolę dyrektora generalnego.
Roberts swoją karierę w Formule 1 rozpoczął w 2003 roku, kiedy nawiązał współpracę z McLarenem w roli dyrektora operacyjnego i generalnego. W 2009 roku przeszedł do Force India. Był tam odpowiedzialny za wszystkie operacje zespołowe. Rok później wrócił jednak do McLarena, a 7 lat później mianowano go na dyrektora operacyjnego, w związku z czym odpowiedzialny był m.in. za prace inżynieryjne.
Po kilku latach, w sezonie 2020 objął nowe stanowisko – tym razem z Williamsie. Jak na razie to właśnie Simon Roberts wydaje się najlepszą osobą do roli kierowania zespołem.
Na liście są również inne nazwiska
Na rynku nazwisk wymienia się również – choć znacznie rzadziej – Eric’a Boullier. Francuz kierował między innymi zespołem McLarena i Lotus. Jak sam mówił – nie wyklucza powrotu do Formuły 1. – Każdego dnia pojawiają się plotki na ten temat. W końcu poświęciłem tej serii ponad 20 lat mojego życia – przyznał w maju ubiegłego roku.
Na liście zastępców pojawia się także Patrick Head. Pomimo że Brytyjczyk ma już 74 lata, to jego postać w Formule 1 nadal jest bardzo żywa. Od 1977 roku był głównym inżynierem Williamsa właśnie. To on stoi za wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami w królewskiej serii. Head był również współzałożycielem stajni z Grove.
Pretendentów do roli szefa brytyjskiej ekipy nie brakuje. Jedno jest pewne, odejście rodziny Williamsów z Formuły 1 wieńczy pewien rozdział historii tej dyscypliny.