Współpraca pomiędzy Toyotą a Suzuki trwa w najlepsze. Póki co jednak to druga z tych marek na tym bardziej korzysta. Niedawno byliśmy świadkami premiery Suzuki Across będącego najzwyczajniej w świecie kopią Toyoty RAV4 plug-in (nieco zmieniono przód i tyle). Teraz to samo spotkało Toyotę Corollę Touring Sports, która od teraz będzie miała swojego odpowiednika – a raczej klona – w gamie Suzuki. Mowa tu o Suzuki Swace.
Suzuki Swace… czyli Toyota Corolla ze znaczkiem Suzuki
Teoretycznie rzecz ujmując współpraca Suzuki z Toyotą wyjdzie zwłaszcza tej pierwszej na dobre. Pozwoli to bowiem na zagospodarowanie luk w gamie modelowej, zwłaszcza w tak popularnym segmencie jak kompakty. Toyota Corolla Touring Sports jest sprawdzoną i dopracowaną konstrukcją a zarazem jednym z rynkowych bestsellerów. Tym lepiej dla Suzuki, że ma okazję skorzystać z tak dobrej bazy. Suzuki Swace dostępne będzie wyłącznie z nadwoziem kombi.
Niemniej jednak spodziewalibyśmy się przynajmniej nieco więcej zmian wizualnych w porównaniu do Corolli TS. Nie, żeby Toyota była mało atrakcyjna stylistycznie – jest wręcz przeciwnie. Jednak decydując się na wprowadzenie bliźniaczego modelu można pokusić się o więcej zmian wizualnych chociażby po to, by nadać autu więcej indywidualnego charakteru. To samo dotyczy zresztą modelu Across. Suzuki Swace otrzymało symbolicznie zmieniony przód, nową kierownicę i oczywiście logo marki. Przydałyby się chociażby jakieś bardziej charakterystyczne dla marki światła itp.
Suzuki Swace dostępne będzie wyłącznie z napędem hybrydowym. Celem tych działań jest obniżenie emisji CO2 dla całej floty modeli Suzuki. Układ napędowy to zatem dobrze znana 1.8-litrowa jednostka benzynowa współpracująca z 72-konnym silnikiem elektrycznym. Łączna moc wynosi 122 KM. Akumulatory mają 3,6 kWh pojemności.
Dobra baza, choć za mało indywidualnego charakteru
W wyposażeniu standardowym auta znajdzie się system multimedialny z 8-calowym dotykowym ekranem, radiem DAB, funkcją Bluetooth i przyciskami sterującymi na kierownicy. System jest kompatybilny z AppleCarPlay i AndroidAuto oraz MirrorLink. Na liście opcji znajdzie się bezprzewodowa ładowarka, podgrzewanie kierownicy i przednich foteli, asystent znaków drogowych, aktywny tempomat z funkcją zatrzymania auta czy układ klimatyzacji z funkcją wykrywania pasażerów… Czyli w zasadzie wszystko to, co możemy spotkać w Corolli.
Suzuki Swace trafi do sprzedaży jeszcze tej zimy. Na ceny Corolli z logo Suzuki musimy jeszcze poczekać. Jeśli będą one wyraźnie niższe od Toyoty, Suzuki Swace może okazać się całkiem atrakcyjną propozycją.
Obecna polityka Suzuki budzi… mieszane uczucia
Cóż, aktualna polityka Suzuki budzi obecnie dosyć… mieszane uczucia. Z jednej strony marka wzbogaca swoją ofertę o przedstawicieli nowych segmentów oraz zadbała o to, by Jimny zostało w Europie. Z drugiej strony owe „nowe” modele sprawiają wrażenie, jakby projektanci Suzuki poszli trochę na skróty i nawet nie próbowali nadać im choćby nieco więcej indywidualnego charakteru. Mamy też budzącego sprzeczności Swifta Sport, którego osłabiono, przez co pogorszyły się jego osiągi, montując „w zamian” układ mild hybrid… Wątpliwości co do słuszności tych zmian rozwiałby zapewne test tego pojazdu. Czas pokaże, czy obecna polityka Suzuki się sprawdzi.
