Connect with us

Guerrieri i Ehrachler zwycięzcami na Nordschleife I Analiza

Za nami druga runda WTCR w tym sezonie. Podczas zawodów w Zielonym Piekle najlepiej spisali się Esteban Guerrieri i Yann Erlacher. Czas na recenzję zmagań mistrzostw świata samochodów turystycznych, które po raz kolejny dostarczyły nam sporo emocji.

Opublikowano

w dniu

Guerrieri i Ehrlacher WTCR 2020 Nurburgring Nordschleife
Fot. WTCR

Najlepszy kierowca: Esteban Guerrieri

Esteban Guerrieri zaliczył bardzo solidny weekend. Podczas  piątkowej rywalizacji pewnie zwyciężył wyścig we wspaniałym stylu. Argentyńczyk bowiem śmiałym atakiem po zewnętrznej części toru w nawrocie Aremberg, tuż po tak zwanym lotnisku, w deszczu wyprzedził Yvana Mullera. Manewry przebijania się przez stawkę na nitce Północnej Pętli Nurburgringu są niemal niemożliwe do zrealizowania. W szczególności w deszczu.  Rodak Juana Manuela Fangio jednak postanowił zaprzeczyć tej tezie i dzięki temu zasłużenie dowiózł zwycięstwo do mety.

Esteban Guerrieri na podium

Fot. Media WTCR / podium pierwszego wyścigu WTCR w Nurburgu

Z kolei w sobotni poranek kierowca z Ameryki Południowej co prawda nie stanął na podium, lecz ponownie pokazał kawał świetnej jazdy i po karze dla Nestora Girolami zajął piąte miejsce. Co prawda w końcówce Guerrieri dał się ograć Azconie, ale to żaden wstyd.

“To co robi Nestor jest niebezpieczne!”

Nestor Girolami znalazł się na językach zarówno kierowców jak i dziennikarzy za wydarzenia z drugiego wyścigu. Rodak Guerrieriego przy starcie lotnym zbyt szybko przyśpieszył i otrzymał karę doliczenia 30 sekund. Jakby tego było kierowca zespołu  ALL-INKL.COM Münnich Motorsport dwukrotnie  nieodpowiedzialnie zachował się na najdłuższej prostej na torze. Za pierwszym razem niemal zmusił do jazdy po mokrym krawężniku Theda Bjoerka.

Skandynaw zgłosił przez radio, iż takie zachowanie powinno zostać ukarane. Jakby tego było mało, Girolami na ostatnim kółko co chwila na prostej zmieniał kierunek jazdy, aby nie wyprzedził go Attila Tassi. Była to z pewnością nieodpowiedzialna jazda. Jak mówi znane przysłowie “oliwa sprawiedliwa” i Argentyńczyk chociaż wpadł na metę jako trzeci,  z podium się nie cieszył.

ZOBACZ TAKŻE
WTCR 2019: Norbert Michelisz mistrzem, Cyan Racing Lynk & Co z tytułem wśród zespołów

W Nurburgu karty rozdawała pogoda

Podczas obu wyścigów w Niemczech zawodnicy jeździli po mokrej nawierzchni. Nieco bardziej ekstremalne sceny działy się w pierwszym wyścigu, gdy tor GP przesychał, a w lasach Północnej Pętli obiektu lał deszcz. W związku z tym, kierowcy starali się zbytnio nie szarżować. Mimo to lider klasyfikacji generalnej kierowców – Francuz Yann Ehrlacher zauważył, iż jest to cały urok tego toru. Kierowcy bowiem w czasie weekendu jeździli w nocy, o zmierzchu, we mgle i w deszczu. Ich zdaniem było to bardzo klimatyczne.

W tym roku ofiarami Nurburgringu zostali Jack Young, Mikel Azcona, Attila Tassi oraz Santiago Urrutia. Co ciekawe biorąc pod uwagę wydarzenia z poprzedniego sezonu, gdzie mieliśmy festiwal wypadków, ten weekend był wyjątkowo spokojny.

Yann Ehrachler mknie w nocy po Nurburgringu

Fot. WTCR Media / Ehrachler mknie w nocy po Nordschleife

Protest Hyundaia

Podczas rundy w Niemczech nie pojawiły się zespołu korzystające z usług Hyundaia. Powodem tej decyzji był fakt, iż na zespół został nałożony nieodpowiedni regulaminowy balast. Jak możemy przeczytać w oświadczeniu: – Hyundai Motorsport ma wrażenie, że ani firma, ani nasze zespoły klienckie nie są traktowane na równi konkurentami, przez co nie czują się mile widziani. Decyzja władz tej marki choć z ich perspektywy słuszna, z pewnością uderzyła w kierowców.

ZOBACZ TAKŻE
WTCR udaje się do Niemiec. Nicky Catsburg faworytem na Nurburgringu?

Nicky Catsburg bowiem w ramach treningu przed sezonem ścigał się na tym torze odnosząc sukcesy. Zdaniem wielu mógł być czarnym koniem tych zawodów. W związku z brakiem czterech aut, na starcie stanęło tylko 16 samochodów.

O Zengo Motorsport kilka słów

ZOBACZ TAKŻE
Zengo Motorsport kontraktuje Azconę i Kismarta-Lechnera w WTCR

Węgierski zespół Zengo Motorsport zaliczył całkiem solidny weekend. Cała trójka kierowców, w dużej mierzy dzięki decyzji Hyundai Motorsport zdobyła punkty. Mikel Azcona w pierwszym wyścigu jechał po pewne punkty, lecz jego plan pokrzyżowała awaria silnika tuż po pokonaniu słynnej karuzeli. Hiszpan jednak pokazał kawał solidnej jazdy i po karze dla Girolamiego został sklasyfikowany na czwartej pozycji.

Mikel Azcona i jego auto

Fot. Media WTCR / Auta ekipy Zengo Motorsport w czasie zachodu słońca

Pozostali kierowcy ekipy Madziarów omijali problemy i mimo słabego tempa zdobyli swoje pierwsze punkty w karierze podczas startów w serii WTCR. Młody Boldizs podczas pierwszej gonitwy zdołał nawet ukończyć zawody w pierwszej dziesiątce.

Kiedy Guerrieri i reszta pojawią się na torze?

Kolejna runda WTCR odbędzie się już za nieco ponad 2 tygodnie na Slovakiaringu. Kierowcy bardzo lubią ten tor i z pewnością będzie się tam działo. W klasyfikacji generalnej prowadzi Yann Ehrachler. Pełne zestawienie można zobaczyć pod tym linkiem.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama