Czego szukasz?

Formuła E

Kalendarz Formuły E sezonu 2020/21 ze zmianami

Mistrzostwa świata ABB FIA Formuły E rozpoczną się jednak w Arabii Saudyjskiej 26 i 27 lutego. Kalendarz rozpocznie nocny weekend wyścigowy. Niestety pandemia znowu zmusiła do prac nad kalendarzem by dopasować go sytuacji panującej na świecie.

fe arabia saudyjska nocny wyścig
Fot. ABB FIA Formula E

Kalendarz ze zmianami z powodu pandemii

Pierwsze dwie rundy sezonu Formuły E jako Mistrzostwa Świata FIA odbędą się w Arabii Saudyjskiej. Kalendarz wymagał zmian z powodu pandemii koronawirusa. Jest to historyczne i pustynne otoczenie wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ulice Diriyah w Arabii Saudyjskiej będą areną otwierającą sezon dla trzeci rok z rzędu. Rywalizacja zawodników i zespołów rozpocznie się o godzinie 20:00 czasu lokalnego w dniach 26 i 27 lutego. Następny zestaw wyścigów zostanie potwierdzony na początku bieżącego roku. Wszystkie zmiany w kalendarzu wymagają zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA.

ZOBACZ TAKŻE
Testy Formuły E przed sezonem 2020/21: Guenther na szczycie

Nawet najbardziej intensywne, nieprzewidywalne wyścigi mogą odbywać się bez ponoszenia uszczerbku na środowisku. Najnowsza technologia LED o niskim poborze mocy zmniejszy zużycie energii nawet o 50 procent. Jest to oczywiście porównanie do innych technologii niż wspomniana. Powstała moc do oświetlenia obiektu będzie w pełni z odnawialnych źródeł energii. Zapewni ją niskoemisyjny uwodorniony olej roślinny.

Rundy w Arabii Saudyjskiej zawsze dostarczały emocji

Ostatnim razem w Arabii Saudyjskiej Sam Bird pokazał umiejętności i zajął najwyższy stopień w wyścigu w barwach Envision Virgin Racing. Była to pełna emocji runda, a bezsprzecznie kalendarz obfituje w pełne zaangażowanie zarówno kierowców jak i zespołów. Po burzliwym pierwszym wyścigu sezonu 6. kolejnym szczęśliwcem był Alexander Sims (wówczas BMW i Andretti Motorsport). Udało mu się zwyciężyć w rundzie nazajutrz. W pierwszym nie udało mu się osiągnąć dobrego wyniku. Zajął tam zaledwie ósme miejsce. Niestety owy triumf był ostatnim w ubiegłym sezonie. Czas okaże co pokaże w Mahindrze.

ZOBACZ TAKŻE
ePrix Diriyah: Sims i BMW rozpoczynają sezon z przytupem

Niesamowita była batalia debiutujących w stawce Formuły E niemieckich marek. TAG Heuer Porsche – to ta ekipa okazała się początkowo lepsza z nich. Stanęła ona na podium za pośrednictwem Andre Lotterera w swoim pierwszym ePrix. Stoffel Vandoorne finiszował wtedy tuż za nim w barwach ekipy Mercedes-Benz EQ.

ZOBACZ TAKŻE
Nocny wyścig serii ABB FIA Formula E już w lutym

Tymczasem musimy się niewątpliwie uzbroić w cierpliwość. Kalendarz wymaga dopasowania do sytuacji panującej na świecie i prawdopodobnie nie wyklucza się przeniesienia części wyścigów na tory nawet permamentne. Nieoficjalnie również mówi się tym samym prawdopodobnie o rundzie w Portugalii. A jak to będzie? Czas pokaże, ciężko teraz przewidzieć.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama