Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Formuła E

Kolejne wyścigi Formuły E dołączyły do kalendarza. Robi się ciekawie

Na miesiąc przed rozpoczęciem sezonu Mistrzostw Świata Formuły E 2020/21 w Diriyah w Arabii Saudyjskiej ogłoszono kolejny etap kalendarza. W dniach 26 i 27 lutego seria już będzie ścigać się pod osłoną nocy na pustyni.

mortara walencja 2020
Fot. ABB FIA Formula E

Wyścigi Formuły E we Włoszech, w Hiszpanii i Maroko

Nowe wyścigi Formuły E przyniosły parę niespodzianek. Pierwsze zaskakujące ogłoszenie to powrót do stolicy Włoch. W końcu to Rzym, a dokładniej dzielnica EUR ugoszczą FE już 10 kwietnia. Kolejno, runda nr 4 przyniesie nową lokalizację, ponieważ zawodnicy będą rywalizować na torze Ricardo Tormo w Walencji. Tak, to ten sam obiekt gdzie przez ostatnie trzy sezony odbywały się testy przedsezonowe.

Pierwsza w historii runda w Hiszpanii odbędzie się 24 kwietnia i będzie wykorzystywała nową konfigurację toru zaprojektowaną specjalnie dla Formuły E.

ZOBACZ TAKŻE
Nocny wyścig serii ABB FIA Formula E już w lutym

Następne wyścigi to już częściowe przywrócenie elementów pierwotnego kalendarza. Mistrzostwa Świata zawitają do Monte Carlo na rundę piątą. EPrix Monako odbędzie się w dniu 8 maja. W rezultacie to czwarta co dwa lata eliminacja w tym księstwie. Formuła E i jej wyścigi powrócą na tło gór Atlas w Marakeszu już 22 maja. Kierowcy będą ścigać się w Afryce na torze Moulay El Hassan po raz piąty z rzędu.

Santiago będzie gościć dwa wyścigi

Stolica Chile będzie gospodarzem podwójnej rundy, a Santiago ePrix odbędzie się 5 i 6 czerwca bieżącego roku. Obecne względy bezpieczeństwa sprawiają, że organizacja wyścigu w Paryżu wokół Les Invalides jest zbyt skomplikowana. Dlatego też uzgodniono z miastem anulowanie tej rundy.

Wyścigi Formuły E w miastach Sanya i Seul nie odbędą się odpowiednio w marcu i maju, jak pierwotnie przewidywano. Zostały one przełożone, a decyzja w ich sprawie zostanie potwierdzona wczesną wiosną. Seria będzie nadal monitorować sytuację w związku z trwającą pandemią COVID-19.

Zapewne stała komunikacja ze społecznością zespołów, producentów, partnerów, nadawców oraz miast-gospodarzy pozwoli ustalić następne wyścigi Formuły E. Wszystkie aktualizacje kalendarza zależą od ograniczeń dotyczących podróży, a także protokołów lokalnych władz i podlegają zatwierdzeniu przez Światową Radę Sportu Motorowego FIA.

ZOBACZ TAKŻE
McLaren dołączy do stawki Formuły E w sezonie IX

Wypowiedzi dotyczące zaistniałej sytuacji

– Zależy nam na dostarczeniu kalendarza, który będzie pasował do naszego pierwszego sezonu mistrzostw świata. Ściśle współpracujemy ze wszystkimi naszymi partnerami ze wszystkich zespołach, producentami, sponsoami, nadawcami i miastami – powiedział dyrektor generalny Formuły E.

– Przede wszystkim musimy dostosować wyścigi do okoliczności zewnętrznych i zapewnić bezpieczeństwo wszystkich zaangażowanych. Zrobimy to zachowując to, co kibice kochają najbardziej w Formule E. Istotą są nieprzewidywalne wyścigi, kultowe lokalizacje i mieszanka światów rzeczywistych i wirtualnych. Wszystko to u podstaw naszego wyścigu o lepszą przyszłość – dodał Jamie Reigle.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Formuły E sezonu 2020/21 ze zmianami

– Praca nad kalendarzem mistrzostw  jest już ciężkim zadaniem. Wyścigi wymagają miesięcy planowania i przygotowań we współpracy z wieloma miastami i interesariuszami – powiedział Alberto Longo.

– Ten kolejny zestaw rund demonstruje zwinność Formuły E w reagowaniu na każdą sytuację i nadal tworzy fascynujący i wymagający kalendarz dla zespołów i kierowców. Nadal pracujemy nad ostatnim zestawem wyścigów i zapewniamy nasz pierwszy sezon jako światowy FIA Mistrzostwa spełniają nasze własne oczekiwania i oczekiwania naszych fanów – dodał współzałożyciel i dyrektor generalny Formuły E.

5/5 (liczba głosów: 1)
\
Reklama