Czego szukasz?

F1 Boost GP Wielkiej Brytanii 2022

FIA WEC

Ferrari wraca do mistrzostw świata w 2023 roku z prototypem LMH

W dzisiejszej prasówce Ferrari ogłosiło wejście do klasy LMH w 2023 roku. Le Mans Hypercar będzie pierwszym fabrycznym prototypem włoskiego producenta od pięćdziesięciu lat.

Ferrari LMH 2023
Fot. Ferrari Races/Twitter

Prototyp LMH Ferrari zadebiutuje w 2023 roku

O potencjalnym wejściu Ferrari do WEC mówiło się od dłuższego czasu. Jeszcze za rządów Luki di Montezemolo, według hiszpańskich źródeł, włoski producent brał pod uwagę budowę hybrydowego LMP1. Ostatecznie te plany spełzły na niczym, a ziściły się dopiero dzisiaj, 24 lutego 2021 r. Bowiem to właśnie dziś Ferrari ogłosiło, że przepisy LMH zainteresowały ich na tyle, że zdecydowali się na wejście do topowej klasy WEC w 2023 roku.

Oficjalny udział Ferrari w WEC 2023 jest tym bardziej interesujący, że rozpocznie się w szczególnym roku dla sportscarów. To właśnie za dwa lata 24 Heures du Mans będzie obchodzić swoje stulecie. Zostanie ono dodatkowo uświetnione ponownym połączeniem klas prototypów z Europy (LMH) i Ameryki (LMDh) w jednej klasie.

ZOBACZ TAKŻE
Toyota pokazała prototyp na nową erę WEC. Oto GR010 LMH | akt.

Przygotowane na dziś oświadczenie prasowe zawarło w sobie praktycznie tylko kluczową frazę: wchodzimy do LMH. Ze względu na długi okres oczekiwania na debiut producenta w LMH nie znamy jeszcze szczegółów technicznych fabrycznego prototypu czy składów kierowców. Wiemy natomiast, że Ferrari ma już za sobą pierwsze projekty studyjne i wstępne symulacje. Program rozwija się zatem już teraz.

– Przez ostatnie 70 lat, na torach na całym świecie, wystawialiśmy nasze samochody do walki o zwycięstwa. Zawsze uzbrajaliśmy je w najbardziej zaawansowaną technologię, wywodzącą się z naszych sukcesów w sporcie i poza nim. Dzięki programowi Le Mans Hypercar Ferrari wraca na należne mu miejsce w motorsporcie i jest zdeterminowane  do bycia ważną częścią największych wyścigów na świecie – powiedział prezydent Ferrari, John Elkann.

Powrót Ferrari do wyścigów sportscarów zbiega się z 50-leciem ich odejścia

Ostatni sezon w World Sportscar Championship Ferrari zaliczyło w 1973 roku. Enzo Ferrari jako wszechstronny kierowca wyścigów i biznesmen traktował fabryczne programy Scuderii w prototypach i GT jako nieodłączną część swojego biznesu. W latach 60-tych Ferrari zaliczyło wręcz okres dominacji, sześć razy z rzędu wygrywając 24 Heures du Mans i zgarniając trzynaście tytułów mistrzowskich.

Ferrari LMH 2023

Ferrari 312PB #3 w drodze po zwycięstwo w Targa Florio 1972 – ostatnim mistrzowskim sezonie Scuderii w WSC

Jednak kryzys paliwowy spowodował, że szefostwo Fiata wymusiło na Ferrarim porzucenie jednej z dwóch odnóg Scuderii w motorsporcie. Enzo wybrał sportscary, i tak po przeciętnym sezonie 1973 Scuderia wycofała się z WSC. Potem koncentrowała się na International Cup for F1 Manufacturers (przodku F1WC). Od tego czasu zarówno prototypy, jak i grand tourery Ferrari pozostały stałym elementem świata sportscarów. Odbywało się to jednak już bez samej Scuderii. Program LMH będzie zatem pierwszym od pół wieku w pełni fabrycznym programem Ferrari w sportscarach. Trzeba bowiem pamiętać, że na przykład  program AF Corse w GTE – zdobywcy Mistrzostwa Świata Producentów GT w 2017 roku jest półfabryczny.

ZOBACZ TAKŻE
Peugeot uchylił rąbka tajemnicy LMH w WEC. Są kierowcy i plany na 2022

Wieści o zaangażowaniu Ferrari w klasie Le Mans Hypercar są wspaniałe. Jeszcze lepszą wiadomością jest fakt, że Ferrari dołączy tym samym do co najmniej pięciu innych producentów. Światowa scena sportscarów w najbliższych latach będzie silnym okresem w historii motorsportu. Zainteresowanie producentów naszymi przepisami dla WEC bardzo nas cieszy. Ferrari jest prestiżową marką, wręcz synonimem Hypercara. Nie mam wątpliwości, że ich prototypy będą konkurencyjne na torze. Z radością zatem witam z powrotem Ferrari w sportscarach – powiedział Frédéric Lequien, szef LMEM i FIA WEC.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama