Pomimo zakończenia kariery jako etatowego zawodnika MotoGP, Dani Pedrosa nie porzucił całkowicie świata dwóch kółek. Najlepszym dowodem tego są testy na torze Motorland w Aragonii, które odbędą się 4 i 5 maja. Hiszpan bowiem dosiądzie wówczas motocykl KTM-a RC16.
Współpraca Pedrosy z KTM-em to również doskonałe potwierdzenie na to, że zespół wcale się nie kończy. Po dość słabym starcie sezonu, w świecie MotoGP coraz częściej mówi się o poważnych kłopotach ekipy. W Losail KTM spisywał się miernie, a nadzieje na powtórkę zwycięstwa w Portimao sprzed roku szybko okazały się płonne.
KTM jednak nie poddaje się i będzie walczyć o powrót do czołówki. Tor w Aragonii jest jednym z ulubionych dla motocyklistów. Niedawno testował na nim Cal Crutchlow, a także SBK Kawasaki i Yamaha.
Dani Pedrosa otrzyma dziką kartę na start w MotoGP?
Dani Pedrosa zakończył swoją karierę w 2018 roku, jednak KTM chce sprowadzić Hiszpana ponownie do MotoGP. Zespół chciałby, aby zawodnik wystartował w jednym z Grand Prix z dziką kartą. – Jest jeszcze zbyt wcześnie, by o tym rozmawiać. Wciąż jesteśmy zaangażowanie w rozwój nowego motocykla. Myślimy jednak, ze druga połowa sezonu to okazja, by zrozumieć jego potencjał – powiedział niedawno Pit Beirer. – Do stworzenia konkurencyjnego KTM-a będziemy potrzebować Daniego do tego. Z pewnością nie chcemy go zmuszać, ale naszym marzeniem jest zobaczyć go na Grand Prix na RC16 – dodał.