Connect with us

Czego szukasz?

F3

Smolyar i Caldwell wygrali pierwsze wyścigi F3 w 2021 roku | Analiza

Za nami pierwszy weekend F3. Co prawda pierwszy wyścig był spokojny, lecz drugi obfitował w wiele kolizji. Czas na recenzję zmagań w Barcelonie.

Smolyar i Caldwell F3 Barcelona

I wyścig, zwycięzca: Aleksandr Smolyar

Najlepszy kierowca: Aleksandr Smolyar

Rosjanin w Formule 3 już rok temu odniósł swoją pierwszą wiktorię, miało to miejsce na torze Silverstone. Jednak nie nacieszył się nią długo, gdyż odebrano mu ją za zbyt częste falowanie na jednej z prostych. Tym razem Aleksandr Smolyar niczego nie narozrabiał. Kierowca z kraju ze stolicą w Moskwie po starcie z drugiego pola kontrolował tempo i już po kilku pierwszych okrążeniach wysunął się na prowadzenie. Pod koniec rywalizacji jednak zaczęły się problemy z oponami. W efekcie w końcówce zbliżał się do niego Clement Novalak. Ostatecznie Oliver Rasmussen wywołał wyjazd samochodu bezpieczeństwa po swoim błędzie i za nim zakończono zmagania. Dzięki temu Aleksandr Smolyar odniósł pierwszą wygraną w F3 w swojej karierze. Dodatkowo uzyskał najszybszy czas okrążenia w wyścigu.

Największy pechowiec: Arthur Leclerc

Młodszy brat Charlesa choć nie odgrywał znaczącej roli w wyścigu, tak miał szansę aby powalczyć o wywalczenie pozycji dającej pole position w wyścigu. Tak się jednak nie stało. Monakijczyk bowiem złapał kapcia tuż po połowie zmagań i tym samym jego szansę zostały pogrzebane. Kierowca Premy po wyjeździe od mechaników miał wielką stratę nawet do Ido Cohena, który miał wielkie problemy na starcie. Ostatecznie młody Leclerc wpadł na metę jako 28., a to oznacza, iż w drugim wyścigu startować musiał z odległej 28. pozycji. 

Najlepszy z debiutantów: Caio Colett

ZOBACZ TAKŻE
Brazylijski szturm na F1. Czy juniorzy nawiążą do sukcesów rodaków?

Ekipa MP Motorsport postawiła w tym roku na debiutantów. Jednym z nich jest junior Alpine, Brazylijczyk Caio Colett. Kierowca z Kraju Kawy w kwalifikacjach zajął 10 miejsce, co za tym idzie do pierwszego wyścigu tego weekendu startował z P3. Podopieczny Alpine co prawda przez pewien czas jechał poza podium, lecz w pełni wykorzystał problemy Edgara i minął go. Tym samym zdobył podium w swoim pierwszym starcie w F3. MP Motorsport jak i szefowie programu juniorskiego wśród francuskiej marki mogą być z niego dumni. 

Smolyar i spółka wymijali jak leci Edgara

Jonny Edgar musi jeszcze się sporo nauczyć. Pokazał to dobitnie ten wyścig. Brytyjczyk bowiem mimo dobrego startu, podczas którego utrzymał swoją pierwszą pozycję, na kolejnych okrążeniach zaczął spadać w dół, bo nie radził sobie z zarządzaniem oponami. Jako pierwszy minął go Smolyar, a następnie Novalak. Edgar wyraźnie blokował innych kierowców, lecz po tym jak spadł na piąte miejsce popisał się kilkoma świetnymi manewrami obrony. Protegowany Red Bulla to wielki talent, lecz jeszcze musi się sporo nauczyć, żeby móc walczyć o podia.

Gwiazdorzenie i ostra jazda Davida Schumachera jednym z ciekawszych momentów

Wyścig co prawda przebiegał spokojnie jak na standardy tej serii, lecz było kilka ciekawych momentów. David Schumacher startuje drugi rok w Formule 3. Syn Ralfa na ten rok przeszedł do ekipy Trident, która na tym szczeblu spisuje się świetnie. Dzięki wczorajszym kwalifikacjom Niemiec wystartował z P4. Szybko jednak tracił tempo i bronił się dosyć agresywnie. Andrzej Borowczyk i Krystian Sobierajski zastanawiali się, czy nie powinien on dostać kary. To jednak nic. Inżynier próbujący pochwalić go został zrugany przez zawodnika. Komentatorzy Polsat Sport ze śmiechem skwitowali to tym, że na takie teksty trzeba zdobyć specjalne pozwolenie. Schumacher ostatecznie na metę wpadł jako 11. 

Logan Sargeant zmiażdżył swoich kolegów zespołowych

Były obawy, czy ten zawodnik w ogóle wystartuje w tym sezonie w jakiejkolwiek serii. Na szczęście Sargeant zdołał uzbierać wystarczający budżet i tym samym zobaczymy Amerykanina w tegorocznej stawce F3. Jest to jego trzeci sezon na tym poziomie. Fani woleliby widzieć go w F2, gdyż bez wątpienia zasłużył, lecz mimo wszystko powinniśmy cieszyć się z tego, że w ogóle znalazł on zatrudnienie. Jednak trafił on z piekła do nieba. Zespół Prema jest bez wątpienia najlepszą ekipą w tej serii. Na przeciwnym biegunie jest Charouz Racing System. Czeski zespół w zeszłym roku, zdobył najmniej punktów ze wszystkich.

Sargeant jednak postanowił nic nie robić sobie z tej zmiany. Pojechał kapitalny wyścig i ostatecznie wpadł na metę jako czwarty. Dla porównania jego kompanii – Enzo Fittipaldi i Reshard de Gerus zajęli miejsca odpowiednio 12 i 20. Amerykanin jeździ ponad stan tego co przygotowali mu mechanicy. Tym jednym występem zdobył więcej punktów dla ekipy niż rok temu Igor Fraga, Michael Belova i Roman Stanek razem wzięci. Logan to przykład tego, iż motorsport nie jest fair. Niestety tego nie zmienimy. 

Oto pełne wyniki wyścigu.

F3 wyniki Hiszpania

Fot. Skan dokumentu F1

II wyścig, zwycięzca: Olli Caldwell

Najlepszy kierowca: Olli Caldwell

Czasami lepiej być zawodnikiem, o mniejszej medialności. Przekonał się dziś o tym Olli Caldwell. Brytyjczyk bowiem jest w cieniu dwóch swoich kolegów z zespołu – Dennisa Haugera i Arhura Leclerca. Podczas drugiej gonitwy w Barcelonie to Brytyjczyk był górą, a mało kto się tego spodziewał. Caldwell startował bowiem z P6. Wyścig potoczył się jednak po jego myśli. Korzystał z błędów innych, dodatkowo bronił się kiedy musiał. Dzięki temu odniósł swoją pierwszą wiktorię w F3.

Zamieszanie na starcie: Smolyar i Sargeant odpadli z wyścigu

W drugim wyścigu tuż po starcie doszło do kolizji pomiędzy Novalakiem a Smolyarem. Francuz uderzył przednim skrzydłem w prawą tylną oponę Rosjanina. Podopieczny SMP Racing w efekcie  złapał „kapcia” i w drugim zakręcie zabrał ze sobą Sargeanta, po tym jak wpadł w poślizg. Dla obu był to koniec wyścigu.

Piękna walka o prowadzenie zakończona wypadkiem

David Schumacher i Enzo Fittipaldi aż do 15. okrążenia pięknie walczyli. Niemiec wcześniej odebrał Brazylijczykowi prowadzenie, lecz obaj byli cały czas w kontakcie. Dodatkowo kilku zawodników z tyłu było bardzo blisko nich. Na 15 okrążeniu Fittipaldi zaatakował w pierwszym zakręcie od zewnętrznej Niemca. Skończyło się to kolizją. W efekcie obaj kierowcy musieli wycofać się z rywalizacji. 

To jednak nic. Kilka okrążeń później Dennis Hauger chcąc wyprzedzić Matteo Nanniniego. Norweg jednak uderzył w bolid Włocha i tym samym obaj odpadli w rywalizacji o prowadzenie. Utorowało to drogę do wygranej Caldwellowi, który także co ciekawe omal nie zderzył się Victorem Martinsem. Szczęśliwie tym razem nie doszło do kolizji.

Juan Manuel Correa z punktem

Jednakże prawdziwym wydarzeniem jest premierowy punkt po powrocie do ścigania, po wydarzeniach ze Spa 2019. Słychać było zadowolenie po wyścigu kiedy dowiedział się, że dowiózł punkt. Oby tak dalej!

Dobra jazda debiutantów z Red Bulla

W drugim wyścigu bardzo dobrze spisali się protegowani Red Bulla, dla których jest to pierwszy rok startów w tej serii. Jonny Edgar zajął bowiem szóste miejsce, Ayumu Iwasa siódme, a najmłodszy kierowca z całej stawki Jak Crawford dojechał do mety ósmy. Jest to wręcz znakomity rezultat i Helmut Marko ma co świętować. 

ZOBACZ TAKŻE
Ayumu Iwasa: Poznaj nowy nabytek programu juniorskiego Red Bulla

Smolyar i spółka wracają do akcji w niedzielę, słów kilka o klasyfikacji indywidualnej

Olli Caldwell wraz z Clementem Novalakiem mają na swoim koncie 20 punktów. Jednak to Brytyjczyk prowadzi w związku z tym, że wygrał. Smolyar pomimo tego, iż w drugim wyścigu odpadł z rywalizacji w przedbiegach to z dorobkiem 17 punktów. Jak na razie 14 kierowców zdobyło punkty w tych dwóch wyścigach. Wyścig F3 w niedzielę odbędzie się o godzinie 12:05. Emocje gwarantowane!

Pełne wyniki wyścigu będą dostępne wkrótce tutaj. 

\
Reklama