Nasze profile w mediach społecznościowych

DTM

DTM: Wittmann i Auer najlepsi w Assen. Lawson znów liderem | Analiza

Słynące z MotoGP Assen zagwarantowało duże przetasowania w „generalce” DTM. Triumfowali Marco Wittmann i Lucas Auer, lecz walki było co niemiara. Największa skutecznością popisał się Liam Lawson, który dwukrotnie był na podium. Oto analiza weekendu w niemieckiej serii.

Opublikowano

w dniu

Wittmann i Auer DTM Assen 2021
Fot. BMW Motorsport & Mercedes-AMG Motorsport

Sobota

Najlepszy kierowca: Marco Wittmann

W kwalifikacjach minimalnie gorszy od Liama Lawsona (dosłownie, gdyż różnica wynosiła 0,016 s). Następnie Wittmann pokazał siłę w sobotnim wyścigu. Taktyka może nie była świetna, lecz Marco naprawił błędy ekipy Walkenhorst Motorsport na torze. Kierowca BMW pomimo kary +5 sekund za incydent z Lawsonem był w stanie wyjść zwycięsko i wygrać wyścig. 

Spory udział w wygranej Wittmanna miał późny pit stop Mike’a Rockenfellera. Popularny „Rocky” blokował czołówkę przez większość drugiej części wyścigu. Szczególnie mowa tutaj o momencie, gdzie Marco Wittmann wyprzedził Rockenfellera i odjeżdżał grupie zawodników, którzy utknęli za kierowcą Audi ABT Sportsline. Dzięki wygranej w pierwszym wyścigu w Assen, Wittmann wskoczył na pozycję wicelidera mistrzostw. 

Najlepszy zespół: Lamborghini T3 Motorsport

Wątpię, żeby jeszcze raz w tym sezonie, można byłoby wyróżnić ekipę Lamborghini. W sobotę w Assen mieli najlepszy dzień dotychczas w DTM. Wszystko za sprawą Mirko Bortolottiego i jego fantastycznej dyspozycji, ale też warto docenić zmysł taktyczny T3 Motorsport. 

Dzięki dobrej strategii Esteban Muth znalazł się na 8 miejscu i walczył z Philipem Ellisem. Gdyby wyścig nie potrwał dłużej, kto wie czy by nie wyprzedził Szwajcara. Pierwsze podium i punkty wywalczone przez Mutha i Esmee Hawkey mądrą strategią zasługują na miano najlepszego zespołu w sobotę.

ZOBACZ TAKŻE
Elektryczne DTM już w 2023 r. Zjawiskowy prototyp i 1200 KM mocy

Największa niespodzianka: Mirko Bortolotti

Bortolotti zaprezentował się świetnie w swoim debiucie w Deutsche Tourenwagen Masters. Jak to trafnie określił komentator Eleven Sports Marcin Grzywacz, Mirko w zasadzie pokazał Estebanowi Muthowi i Esmee Hawkey jak powinno się jeździć Lamborghini Huracanem GT3. Może to brutalne stwierdzenie, lecz prawdziwe. 

Bortolotti pokazał potencjał jaki drzemie w Lamborghini. W sobotę w kwalifikacjach trzecie miejsce, a w wyścigu drugie miejsce i zarazem pierwsze podium w historii dla Lamborghini w DTM. W niedzielę było nieco gorzej, bo P6 w kwalifikacjach i P7 w wyścigu, lecz w dalszym ciągu trzeba pamiętać, że Mirko startował gościnnie. Jeżeli to był tylko gościnny występ Bortolottiego, to co byłoby gdyby startował na stałe w barwach Lamborghini T3 Motorsport? 

 

 

Z pewnością T3 Motorsport powinno rozważyć Mirko Bortolottiego w wyborze kierowców na sezon 2022. Włoch jest czołowym zawodnikiem wyścigów aut GT3 od wielu lat. Jego transfer do ekipy Lamborghini T3 Motorsport byłby czymś czego ta ekipa obecnie potrzebuje – doświadczonego kierowcy klasy GT3, który walczyłby o zwycięstwa. 

Największe rozczarowanie: Audi ABT Sportsline

Sobota to był istny dramat w wykonaniu Audi ABT Sportsline. Eksperymentalna strategia, brak tempa – te czynniki w głównej mierze złożyły się na bądź co bądź porażkę tego zespołu. Najlepiej sklasyfikowanym kierowcą ABT Sportsline była uwaga Sophia Flörsch, która dojechała na 9 miejscu zdobywając swoje pierwsze punkty w DTM. 

 

Kelvin van der Linde stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej po sobocie w Assen. Reprezentant RPA teoretycznie dojechał poza punktowaną dziesiątką, lecz odejmując kierowców jadących gościnnie (Mirko Bortolotti i Christian Klien) to zdobył jeden punkt. Mike Rockenfeller natomiast jedyne czym się zapisał w sobotę, to tym jak blokował czołówkę przez większość rywalizacji. Dramat przez duże D w Audi ABT Sportsline.

Pozytywny polski akcent: 5. miejsce Christiana Kliena

DTM Assen 2021 Christian Klien (McLaren JP Motorsport)

Fot. DTM Pics / Christian Klien

Christian Klien w barwach polskiego zespołu McLaren JP Motorsport uplasował się na piątym miejscu w sobotnim wyścigu w Holandii. Był to najlepszy wynik w sezonie 2021, dla gościnnie startującego Austriaka i polskiej ekipy. Warto dodać, że najprawdopodobniej  był ostatni występ McLaren JP Motorsport w sezonie 2021 DTM.

Wyniki 1. wyścigu w Assen

 

wyniki 1 wyścig dtm assen 2021

Pełne Pełne wyniki pierwszego wyścigu DTM w Assen znajdziecie tutaj

Niedziela

Najlepszy kierowca: Lucas Auer 

Auer w niedzielę zgarnął wszystko. Najpierw pole position, które wydarł z rąk walczących o tytuł Marco Wittmanna i Liama Lawsona. Ponownie walka w kwalifikacjach rozstrzygnęła się o części sekundy (0,073 s różnica pomiędzy Auerem a Wittmannem). Warto dodać, że było drugie pole position dla zespołu Mercedes-AMG Winward w tym sezonie. 

DTM Assen 2021 Lucas Auer (Mercedes-AMG Team Winward)

Fot. AMG Motorsport / Lucas Auer

Następnie pewne zwycięstwo w wyścigu drugim. Austriak wykonał swój plan perfekcyjnie. Owszem w końcówce był naciskany przez Liama Lawsona, lecz dobre zarządzanie oponami oraz też fakt balastu na pokładzie Ferrari Nowozelandczyka, dał przepis na pierwsze zwycięstwo Auera w sezonie 2021. Lucas na wygraną w DTM czekał nieco ponad rok (ostatnie zwycięstwo Auera to drugi wyścig na torze Lausitzring w sezonie 2020).

Najlepszy zespół: Red Bull/AlphaTauri AF Corse Ferrari

AF Corse ze wszystkich wypadło najlepiej w niedzielę na holenderskim torze. Pierw drugi rząd w kwalifikacjach. Potem dobra strategia w wykonaniu Liama Lawsona i walka o zwycięstwo z Lucasem Auerem. Niestety na swojej taktyce stracił Alex Albon, który toczył bój w pociągu jadącym za obciążonym balastem BMW Marco Wittmanna. Koniec końców team Red Bull/AlphaTauri AF Corse Ferrari kasuje drugie i piąte miejsce w wyścigu drugim oraz powiększa przewagę w klasyfikacji zespołowej.

 

Największe rozczarowanie: Philip Ellis

DTM Assen 2021 Philip Ellis (Mercedes-AMG Team Winward)

Fot. AMG Motorsport Philip Ellis

Szwajcar zdecydowanie rozczarował w niedzielę. Po mocnym początku sezonu, wydawało się, że Ellis będzie jednym z kandydatów do mistrzostwa, lecz forma w kratkę wyklucza go z walki o końcowy triumf. Poza dziesiątką zarówno w kwalifikacjach jak i w wyścigu, małe punkty w Assen, skreślają Philipa z walki o tytuł. Tym samym jedyną nadzieją Mercedesa na mistrzostwo pozostał Maximilian Götz, który notabene weekendu w Holandii do udanych też nie może zaliczyć. 

Wyniki 2. wyścigu w Assen

wyniki 2 wyścig DTM Assen 2021

Pełne wyniki pierwszego wyścigu DTM w Assen znajdziecie tutaj

Klasyfikacje generalne: Lawson nowym liderem

Liam Lawson wraca na prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na fotel lidera wskoczył już po sobotnim wyścigu, natomiast w niedzielę jeszcze dołożył kilka punktów do swojej przewagi. Nowozelandczyk prowadzi z 10 punktami przewagi nad Marco Wittmannem, który został nowym wiceliderem generalki. Na trzecie miejsce spadł Kelvin van der Linde, za którym słaby weekend. Reprezentant RPA ma stratę 15 punktów do lidera.

W klasyfikacji zespołowej na prowadzeniu umocniła się ekipa Red Bull/AlphaTauri AF Corse Ferrari. Włoski team ma przewagę 58 punktów nad Audi ABT Sportsline. Audi w zasadzie musi się martwić na goniący ich zespół Mercedes-AMG Winward, który ma tylko 16 oczek straty do nich. W klasyfikacji konstruktorów prowadzi Mercedes z przewagą 147 punktów nad Ferrari, które przeskoczyło Audi o jeden punkt po rundzie w Assen. Pełne tabele możecie zobaczyć tutaj.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać DTM w Polsce? [transmisja, stream, dtm online]
 

Następny przystanek: Hockenheim

Kolejna runda DTM jest za dwa tygodnie na torze Hockenheim, lecz słynny niemiecki tor nie będzie gościł finału sezonu. Będzie to przedostatnia runda kampanii 2021. Jest to dość nietypowa sytuacja jak na DTM, gdyż Hockenheimring jest stałym gospodarzem ostatniej rundy Deutsche Tourenwagen Masters. Zaszczyt wieńczenia sezonu DTM w tym roku przypadnie Norymberdze i ulicznemu torowi Norisring. 

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz DTM 2021. Kiedy odbędą się wyścigi niemieckiej serii?

Czy Liam Lawson i AF Corse Ferrari zapewnią sobie tytuł już na Hockenheim? A może klasyfikacje ponownie wywrócą się do góry nogami? Przekonamy się o tym za dwa tygodnie!

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama