Legendarna fabryka w Wolfsburgu nie zaliczy imponującego roku
Roczna produkcja fabryki Volkswagena w Wolfsburgu sięgała rekordowego miliona samochodów przed wybuchem pandemii, podczas gdy długoterminowa średnia z ostatniej dekady wynosiła około 780 000 samochodów rocznie. Te czasy jednak minęły i prawdopodobnie nie wrócą w najbliższym czasie.
W związku z wybuchem pandemii, ograniczeniami i początkiem kryzysu chipowego, w zeszłym roku produkcja spadła do około 500 000 pojazdów. Jednak ten rok będzie prawdopodobnie jeszcze gorszy. Według informatora agencji Reuters, która ma pochodzić bezpośrednio ze źródła w Volkswagenie, tegoroczna produkcja w zakładzie w Wolfsburgu może wynieść około 300 000 pojazdów.
To może być najgorszy wynik od 1958 roku dla największej na świecie fabryki samochodów i jednocześnie najstarszego zakładu produkcyjnego modeli Volkswagena – Golfa czy Tiguana.
Volkswagen nie jest oczywiście jedyny
Niemiecki producent samochodów ogłosił niedawno, że ze względu na brak chipów spodziewa się spadku rocznej produkcji rzędu setek tysięcy samochodów. Nie podał dokładnej liczby, jednak Volkswagen w obecnej sytuacji nie do pozazdroszczenia nie jest sam.
Według szacunków, ze względu na brak chipów, w tym roku zostanie wyprodukowanych o około 7,7 mln pojazdów mniej niż w roku ubiegłym. Obecna sytuacja może kosztować przemysł motoryzacyjny nawet do około 210 miliardów dolarów. Pomimo wysiłków producentów samochodów, rządów i producentów chipów jest bardzo prawdopodobne, że kryzys prawdopodobnie potrwa do przyszłego roku.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że niektórzy producenci radzą sobie w tej sytuacji lepiej od innych. Toyota czy Hyundai także miały i mają problemy, ale nijak mają się one do sytuacji Grupy Volkswagena. Paradoksalnie japońskiej marce w tej sytuacji pomógł… wypadek w elektrowni Fukushima. Pisaliśmy o tym w innym artykule, który znajdziecie powyżej.