Najniższa sprzedaż od… 1985 r.
W ubiegłym roku całkowita sprzedaż samochodów osobowych w Europie była najniższa od 1985 roku. Zarejestrowano bowiem „tylko” 11,75 mln nowych „osobówek”, a głównym winowajcą całej sytuacji był oczywiście niedobór komponentów do produkcji samochodów. Sytuacja ta była jeszcze bardziej szkodliwa niż wszelkiego rodzaju przestoje i ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa w 2020 r. Jeszcze kilka miesięcy taki rozwój sytuacji wydawał się nieprawdopodobny, a jednak.
Ta swego rodzaju „druga fala” koronawirusowego kryzysu rozpoczęła się na poważnie w lipcu. W pierwszej połowie roku producenci radzili sobie bowiem całkiem nieźle. Sprzedaż zaczęła wtedy spadać w dwucyfrowym tempie, co potwierdził zresztą grudzień. Sprzedaż w tym miesiącu była bowiem o 22% niższa niż w grudniu 2020 r. i o 25% niższa niż w grudniu 2019 r.
Spośród pięciu największych europejskich rynków (Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy) największe problemy mieli nasi zachodni sąsiedzi. Sprzedaż samochodów osobowych osiągnęła bowiem tam najgorszy wynik od 1984 roku. Jeszcze gorzej było w Holandii, gdzie sprzedano najmniej „osobówek” od 1980 r.

Dane JATO Dynamics
Kryzys otworzył szansę dla pojazdów niskoemisyjnych
Wszyscy doskonale wiemy, jakie są zalety i wady samochodów elektrycznych i nie mamy zamiaru umieszczać tyrady na ten temat w tym tekście. Fakt jest jednak taki, że producenci samochód stawiają na elektromobilność i w 2021 r. często łatwiej było kupić samochód elektryczny niż spalinowy. Pojazdy na baterie miały bowiem pierwszeństwo w produkcji, a dodatkowo były hojnie dotowane w wielu krajach. Nie mówimy o okazjach, bo to nie byłoby prawdą, ale bez dwóch zdań w normalnych warunkach samochodom zeroemisyjnym byłoby znacznie ciężej osiągnąć wyniki, które stały się faktem w 2021 r.
Coraz popularniejsze były także hybrydy plug-in. W różnego rodzaju zestawieniach często stawia się tuż obok pojazdów w 100% elektrycznych, choć są samochodami zupełnie innego typu. Łącznie oba typy pojazdów sprzedały się w 2,25 mln sztuk, co stanowi solidne 19% rynku. Diesle stanowiły 21,7% rynku, więc jest całkiem prawdopodobne, że za rok samochody niskoemisyjne pobiją sprzedaż tych z silnikami wysokoprężnymi.
Cały czas rośnie sprzedaż SUV-ów
Pomimo całej sytuacji związanej z brakiem komponentów, nie zmieniają się motoryzacyjne preferencje europejskich klientów. Nadal przechodzą oni z hatchbacków, sedanów czy minivanów na SUV-y. Samochody elektryczne niewiele pod tym względem zmieniają, choćby ze względu na fakt, iż większość z nich także jest z segmentu SUV-ów. W 2021 r. sprzedano w nim 5,34 mln samochodów, co oznacza wzrost o 11% w stosunku do 2020 r. Co bardziej istotne, kolejny raz znacząco wzrósł ich udział w rynku. Obecnie wynosi on aż 45,5%, podczas gdy w 2020 r. było to 40,3%, a w 2019 r. 38,2%. To oczywiście najwyższa wartość w historii. Najlepiej sprzedającym się SUV-em w 2021 roku był Peugeot 2008, który wyprzedził Volkswagena T-Roca i Renault Captura – najlepiej sprzedający się model z tego segmentu w 2020 roku.

JATO Dynamics
Golf nadal z koroną, ale jak długo?
Ogólnemu zestawieniu najlepiej sprzedających się w 2021 r. samochodów osobowych przewodzi jednak Golf. O jego renomie na Starym Kontynencie niech świadczy fakt, że niemiecki producent w ostatnich miesiącach roku borykał się z ogromnymi problemami produkcyjnymi, przez co Golf nie znajdował się nawet w miesięcznych TOP 10 sprzedaży, ale w kontekście całego roku i tak okazał się najlepszy. Na drugim miejscu znalazł się Peugeot 208, a na trzecim Dacia Sandero. Warto zwrócić uwagę, że Golf przewodzi europejskiemu rynkowi od 2008 roku. Rosnąca popularność SUV-ów powoduje jednak, że jego przyszłość jako lidera rynku jest niepewna.
Bohaterów roku należy szukać w markach koreańskich, ale nie tylko. Jak doskonale wiadomo, Hyundai i Kia świetnie odnalazły się w trudnej sytuacji rynkowej, będąc w stanie znacząco zwiększyć sprzedaż swoich modeli. Hyundai Tucson znalazł się nawet na 13. miejscu wśród najlepiej sprzedających się modeli. Jego sprzedaż względem 2020 r. wzrosła o imponujące 64,3%. Na wyróżnienie zasługuje także Tesla Model 3. We wrześniu i w grudniu była bowiem najlepiej sprzedającym się modelem w Europie, a w całorocznym rankingu zajęła wysokie, 17. miejsce. Najpopularniejszy samochód elektryczny w Europie poprawił swój wynik względem 2020 r. o 64%.

JATO Dynamics