Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Lando Norris docenił starsze bolidy. „Mieliśmy sporo pojedynków”

Kierowca McLarena zwrócił uwagę na to jak dokładniej jego zdaniem może zmienić się sposób, w jaki rywalizują zespoły i kierowcy w F1. Przy okazji Brytyjczyk wyróżnił też jeden aspekt związany z pojedynkiem Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona podczas zeszłorocznego Grand Prix Węgier.

Norris o swoich przewidywaniach dotyczących ścigania w sezonie 2022
Fot. McLaren

Norris pewny co do symulacji

Jesienią zeszłego roku Nico Hulkenberg dał do zrozumienia w mediach społecznościowych, że samochody nowej generacji mogą być trudniejsze w opanowaniu niż poprzednia generacja. Niemiec tonował też zapowiedzi Liberty Media, według których kierowcy powinni być w stanie jechać znacznie bliżej swoich rywali podczas walki na torze. Odmienne zdanie w tej sprawie ma Lando Norris, który opiera swoją opinię o symulacje jakie przeprowadził jego zespół.

ZOBACZ TAKŻE
Guanyu Zhou - jak doczekaliśmy się Chińczyka na szczycie motorsportu? | Droga do F1

– Mam nadzieję, że ściganie się poprawi. To co zobaczyłem na symulacjach CFD daje mi dobre odczucia. Mam nadzieję, że w praktyce będzie podobnie, ale nie wiem jak bardzo sytuacja się zmieni. Mam nadzieję, że będzie to wystarczająca zmiana, abyśmy mogli jechać zauważalnie bliżej rywali niż do tej pory – powiedział kierowca McLarena w rozmowie z RaceFans.net.

Brytyjczyk zauważył jeszcze inną rzecz. Dobry wynik w kwalifikacjach nadal będzie istotny z punktu widzenia strategii w wyścigu. Jednakże na torach takich jak Barcelona-Catalunya, Hungaroring czy Yas Marina jest on kluczowy. Kierowca McLarena uważa, że na niektórych torach sytuacja może się odmienić.

– Jeśli tak się stanie to wydaje mi się, że zmieni się zarówno ściganie jak i podejście do kwalifikacji czy strategii. Tutaj balans może się wahać pomiędzy koncentracją nad tempem wyścigowym kosztem kwalifikacji i vice versa. Dodatkowo podejście do tych rzeczy może zmieniać się z toru na tor – zauważył.

Oczywiście zespoły również jeszcze nie wiedzą jak rzeczywiście zmieni się ściganie. Jednakże już teraz najprawdopodobniej część ekip ma pewne założenia w tym aspekcie, które przetestują w warunkach bojowych w pierwszych wyścigach.

ZOBACZ TAKŻE
Wyścigi, które już wkrótce mogą pojawić się w kalendarzu F1

Walka Alonso i Hamiltona na Węgrzech może się już nie powtórzyć?

Lando Norris zwrócił uwagę na rodzaj pojedynków, który może nam zniknąć w tym sezonie. Chodzi o sytuację, w której szybszy samochód musi podjąć wiele prób wyprzedzenia rywala, ponieważ nie jest on w stanie się zbliżyć na tyle, aby uporać się z nim za pierwszym razem.

– Wcześniej mieliśmy sporo ciekawych pojedynków. Spojrzymy na walkę Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona na Węgrzech. Przez to, że Lewis nie mógł jechać bezpośrednio za Fernando wiele osób uznało go za jeden z najlepszych w sezonie. Prawdopodobnie teraz w analogicznej sytuacji Hamilton będzie mógł się bardziej zbliżyć do tyłu samochodu Alonso i szybciej go wyprzedzić – spostrzegł.

ZOBACZ TAKŻE
Feniks z popiołów - niesamowita historia Brawn GP - cz. 1

– Z drugiej strony w przeszłości czasami nie dało się podjąć walki z rywalem, ponieważ gdy zbliżysz się na około dwie sekundy do rywala przed Tobą to tracisz docisk, a opony zaczynają się przegrzewać. Teraz prawdopodobnie będzie można jechać bliżej za rywalem co powinno sprzyjać pojedynkom na torze – zakończył Norris.

Jak faktycznie zmieni się ściganie pod wpływem nowych przepisów technicznych? O tym przekonamy się w tym sezonie, który wystartuje 20 marca w Bahrajnie.

4.7/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama