Najlepszy kierowca: Tasanapol Inthraphuvasak
Wydawało się, iż Nikola Tsolov i Tymoteusz Kucharczyk po raz kolejny rozstrzygną między sobą walkę o pole position. Jak pokazał czas, los zadecydował inaczej. Bułgara i Polaka pogodził bowiem Taj Tasanapol Inthraphuvasak, który w sobotę wywalczył miejsce dopiero w 3. rzędzie. Reprezentant ekipy MP Motorsport stopniowo poprawiał swoje czasy, aż wreszcie mniej więcej na 3 minuty do końca sesji, zdołał wykręcić swój najlepszy. Dla Taja to 4. pole position w jego karierze w wyścigach Formuły 4. Dodatkowo dzięki zwycięstwu w kwalifikacjach, do swojego dorobku punktowego dopisał 2 punkty. Czołową trójkę uzupełnili Tsolov i Kucharczyk, których strata do niego nie była wielka, o czym opowiemy sobie niżej.
Georg Kelstrup z problemami
Duńczyk na 4 minuty przed końcem sesji wykręcił najszybszy czas. Wydawało się więc, iż Skandynaw włączy się do walki o pole position. Tak się jednak nie stało, gdyż jak wychwycili sędziowie, reprezentant ekipy Campos Racing w jednym z zakrętów wyjechał poza tor. Oznaczało to, iż jego czas został automatycznie anulowany. Kelsturp na jego szczęście rzutem ta taśmę zdołał poprawić swoje okrążenie i dzięki temu do ostatniej gonitwy tego weekendu ruszy z 4. pozycji.
Największe zaskoczenie: Bruno del Pino
Hiszpan po raz kolejny potwierdza, iż bardzo szybko odnalazł się w nowej dla siebie serii. Kierowca ekipy Drivex School, po raz kolejny bowiem rewelacyjnie spisał się w kwalifikacjach. Debiutant w czasówce po regularnym podkręcaniu tempa zdołał ulokować się na 11. lokacie. Tym samym spisał się najlepiej spośród swojego zespołu. Del Pino musi jednak popracować nad startami, jeżeli w wyścigu chce poprawić swoje notowania, które i tak już są wysokie.
Największe rozczarowanie: Gaël Julien
Francuz w sobotę jako jedyny kierowca ze swojego zespołu był w stanie walczyć o wysokie miejsca. Jednak dyspozycja z wczoraj, nie przeniosła się na niedzielę, gdyż kierowca ekipy Drive School w czasówce zajął odległe 18. miejsce. Reprezentant Trójkolorowych z tego powodu nie jest zbytnio zadowolony. Jeszcze po sobotnim wyścigu mówiło się, iż Julien w ten weekend sporo namiesza. Choć nie wolno odbierać mu szansy to wątpliwe jest to, aby Francuz podczas 3. wyścigu odegrał pierwszoplanową rolę.
Ścisk w czołówce
W sobotnich kwalifikacjach mieliśmy teatr dwóch aktorów. Tymoteusz Kucharczyk i Nikola Tsolov dysponowali wówczas tempem, jakiemu nikt nie był w stanie dorównać. W niedzielę było za to bardziej wyrównanie. Aż 5 kierowców zmieściło się bowiem w 0,1 sekundy. Mowa tu Tasanapolu Inthraphuvasakowie, Nikola Tsolovie, Tymoteuszowi Kucharczykowi, Gerogowi Kelstrupowi i Filipie Jenicu. Z perspektywy kibica to dobra sytuacja, gdyż ten stan rzeczy zapowiada wiele ciekawych walk z przodu

Fot. MP Motorsport / Tasanapol Inthraphuvasak
Co nas czeka?
Jeszcze dziś w niedzielę 1 maja, czekają nas 2 wyścigi Hiszpańskiej Formuły 4. Oczy polskich kibiców będą zwrócone w szczególności ku Tymoteuszowi Kucharczykowi, który sobotnim sukcesem uradował wielu fanów. Jak spisze się ekipa MP Motorsport? Czy Polak po raz kolejny stanie na podium? O tym przekonamy się już niebawem.
Plan transmisji na niedzielę znajdziecie we wpisie podlinkowanym wyżej.
Wyniki drugich kwalifikacji F4 w Portimao
