Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

Aleix Espargaro znów na pole position do GP Katalonii | Analiza

Aleix Espargaro wydaje się być niepokonany w trakcie tego weekendu. Dobrze spisał się dziś też jego partner zespołowy, Maverick Vinales. Natomiast daleko zakwalifikowali się dziś Jack Miller, Enea Bastianini i Joan Mir.

Aleix Esparrgaro niepokonany w kwalifikacjach w Kataonii
Fot. MotoGP.com

Aleix Espargaro był dziś w innej lidze

Hiszpan kontynuował dziś pokaz niesamowitej formy z tego sezonu. Espargaro dobrze przepracował treningi, które zakończył jako jeden z najszybszych. Potem natomiast zawodnik Aprilii nadawał tempo na długich przejazdach w czwartej sesji. To wszystko sugerowało, że Aleix nie zadowoli się dziś niczym innym, jak pole position. Finalnie nie dość, że powtórzył on swoje osiągnięcie z sezonu 2015 to jeszcze poprawił on rekord toru. Jeżeli dodamy do tego jeszcze jego mocne tempo na pośrednich oponach na dłuższych przejazdach w treningach, to otrzymujemy faworyta do wygranej.

Quartararo i Bagnaia musieli dziś obejść się smakiem

Francuz po ogłoszeniu przedłużenia współpracy z Yamahą może teraz skupić się na walce o jak najlepsze rezultaty w wyścigach Grand Prix. Niestety weekend w Katalonii nie przebiega dla niego tak dobrze, jakby sobie tego życzył obrońca tytułu mistrza świata. Sam zawodnik w przeszłości bardzo dobrze się tu spisywał i można było się spodziewać, że zobaczymy go dziś na pole position. Niestety mocne tempo Bagnai i Espargaro oraz problemy Yamahy z przyczepnością tyłu sprawiły, że stać go było dziś na trzecie pole startowe.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Quartararo zostaje w Yamasze. Koniec spekulacji

Jeśli chodzi o „Pecco”, Włoch również uległ dziś Aleixowi Espargaro. Jednak jego pojedyncze czasy okrążeń były na tyle dobre, że przez moment był on na czele tabeli w Q2. To jednak wynikało bardziej z tego, że warunki się poprawiały, a sam Espargaro jeszcze nie złożył idealnego okrążenia. Finalnie ostatnie okrążenie zawodnika Aprilii nie było idealne. Jednak było ono wystarczająco dobre, aby pokonać Bagnaię i Quartararo. Mówiąc o Ducati należy wspomnieć, że Jack Miller był dziś praktycznie niewidoczny. Australijczyk, którego przyszłość łączy się z marką KTM-a zakończył Q2 na jedenastym polu. Równie „przeźroczysty” był dziś duet Suzuki, który po ogłoszeniu zamiaru odejścia z MotoGP wyraźnie stracił motywację. Rins uzyskał dziś siódmy rezultat Q2, a Mir nie zdołał nawet wyjść z Q1.

Maverick Vinales postawił krok naprzód

Mistrz świata Moto3 w ostatnim czasie zwrócił uwagę, że jego problemem są kwalifikacje. Kiepska postawa w sobotniej sesji sprawia, że trudniej jest mu walczyć o czołowe pozycje, jeśli musi on startować spoza pierwszej dziesiątki. W ten weekend Hiszpan prawdopodobnie wziął sobie swoje spostrzeżenia do serca i zakwalifikował się do Q2 po starcie w Q1. Druga sesja również poszła mu relatywnie dobrze. Wprawdzie daleko mu było do wyrównania wyniku jego partnera zespołowego. Jednakże ósma pozycja nadal stanowi dobry punkt wyjściowy dla Vinalesa na wyścig. Jednak jak historia pokazała, wiele będzie zależeć od tego, jak wystartuje były zawodnik Yamahy.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać MotoGP w 2025 roku w Polsce? [transmisja, stream, live]

Prywatne Ducati tym razem daleko

W zeszły weekend motocykle GP21 były nie do pokonania na pojedynczym okrążeniu. Jednakże dzisiejsza sesja pokazała, że był to jednorazowy wyskok. Tym razem jedynie Fabio Di Giannantonio wywalczył możliwość udziału w Q2. Natomiast Bezzecchi i Bastianini musieli dziś zadowolić się startem w Q1. Obaj zawodnicy w pewnym momencie byli na dobrej drodze do awansu do drugiego segmentu, ale na ich drodze stanęli Vinales i Nakagami. Tym samym Bezzecchi i Bastianini ruszą jutro z trzynastego i czternastego pola.

Katalonia tym razem raczej nie dla KTM-a

Rok temu weekendy we Włoszech, Katalonii oraz Niemczech były bardzo pomyślne dla austriackiego producenta. Chociażby na obiekcie Barcelona-Catalunya Miguel Oliveira wywalczył tu przed rokiem zwycięstwo po starcie z drugiego rzędu. Jednak tym razem KTM-owi nie będzie pisane powtórzyć tej historii. Wprawdzie Brad Binder przez moment walczył o wejście do Q2 razem z Oliveirą. Jednakże na ich drodze stanęli Vinales czy Taka Nakagami. Tym samym fabryczne motocykle RC16 wystartują jutro z piętnastego i szesnastego pola. Otuchy Binderowi nie dodał niestety fakt, że ten zaliczył dziś wywrotkę w trzecim oraz czwartym treningu. Mówiąc o końcowych rejonach stawki należy wspomnieć, że tam jutro ustawią się duety RNF oraz Tech3. Towarzyszyć im będzie Michele Pirro, Franco Morbidelli oraz Alex Marquez jeśli ten zostanie dopuszczony do startu przez lekarzy.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Marc Marquez kończy udział w sezonie 2022. Kolejna operacja

Co czeka nas jutro?

Przede wszystkim należy się spodziewać temperatur powyżej 32 °C, co będzie miało wpływ na dobór opon. Większość zawodników testowała w treningach pośrednią przednią oponę w połączeniu z pośrednim i twardym tyłem. Dlatego też można oczekiwać, że tylko te dwie kombinacje opon zobaczymy jutro na starcie. Jeśli chodzi o dłuższe przejazdy to dobrze wyglądało tempo Aleixa Espargaro na Aprilii. Czy Francesco Bagnaia i Fabio Quartararo zdołają dotrzymać mu kroku w niedzielę? To się okaże jutro, 5 czerwca, po godzinie 14:00, gdy wystartuje wyścig kategorii królewskiej. Na ten moment nie wiemy czy na starcie zobaczymy Alexa Marqueza, którzy zaliczył bardzo bolesny upadek w czwartym treningu. Według doniesień, zawodnik Hondy doznał wstrząśnienia mózgu, co teoretycznie powinno go automatycznie wykluczyć z możliwości dalszego udziału w weekendzie.

Wyniki kwalifikacji do wyścigu MotoGP o Grand Prix Katalonii:

Aleix Espargaro na pole position do GP Katalonii

Fot. MotoGP.com

\
Reklama