Najlepszy kierowca: Josef Newgarden
Lider Team Penske był niezwykle bliski wygranej na torze Road America w ubiegłym roku. Jednak na przedostatnim okrążeniu powstrzymała go awaria skrzyni biegów. Amerykanin do tegorocznej rywalizacji przystąpił więc z planem, aby odbić sobie zeszłoroczne niepowodzenie. Newgarden tuż po starcie utrzymał swoją 2. lokatę, a następnie podążał jak cień za Alexandrem Rossim. 2-krotny mistrz IndyCar zdołał wyprzedzić go dzięki mechanikom.
Oval. Road Course. Street Course.@josefnewgarden has won on all 3 disciplines this season and is the winner of the @_PeopleReady Force for Good Challenge.
He’s claimed the $1 million prize, half of which goes to charity.#INDYCAR // @Team_Penske pic.twitter.com/eLTL3Y91CG
— NTT INDYCAR SERIES (@IndyCar) June 12, 2022
Książę Disneya następnie zbudował niewielką, ale stałą przewagę. Została jednak ona zredukowana przez neutralizację, wywołaną przez Patricio O’Warda. Sezon temu właśnie po tym jak Ed Jones wywołał wyjazd samochodu bezpieczeństwa serii IndyCar, zaczęły się jego kłopoty. Jednak na szczęście dla Newgardena sezon 2022 napisał zupełnie inną historię niż rok 2021 i dzięki temu 31-latek zwyciężył. Wygrał dzięki temu milion dolarów, które wkrótce przeznaczy na cele charytatywne.
Najlepszy zespół: Andretti Autosport
Niemalże wszyscy podopieczni Michaela Andrettiego spisali się na medal. Alex Rossi po starcie z pole position długo bronił swojego prowadzenia, lecz stracił je przez słabszą postawę mechaników. Ostatecznie były kierowca F1 zakończył zmagania na 2. pozycji. Romain Grosjean to cichy bohater tego wyścigu. Francuz jechał szybko i bezwzględnie co przełożyło się na 4. lokatę. Tuż za nim na metę wparował Colton Herta. Młody Amerykanin wyprzedzał brawurowo i dał sporo ciekawych manewrów wyprzedzania. Tak naprawdę, gdyby w pewnym wyścigu lepiej rozegrał walkę z Ericssonem, widzielibyśmy go na podium. Z kolei Devlin DeFrancesco sam siebie wyeliminował z walki o czołowe lokaty przez wbicie w ścianę Willa Powera, do czego niżej dojdziemy.
What would you rate the final restart?#INDYCAR // #SonsioGP pic.twitter.com/J5grrgbLyu
— NTT INDYCAR SERIES (@IndyCar) June 12, 2022
Największy pechowiec: Patricio O’Ward
Ulubieniec Zaka Browna przez sporą część wyścigu liczył się w walce nawet o podium. Meksykanin bowiem brawurowo przebijał się do przodu i nie bał się ryzykować. Jednak wskutek złej strategii, O’Ward stracił kilka pozycji. Mimo to nie wypadł z czołowej 10. Niestety dla niego szansa na dobry wynik przepadła na 8 okrążeń przed metą. Wówczas w wyniku awarii silnika, popularny Pato musiał wycofać się z zawodów. Jest to wielki dramat dla tego kierowcy, gdyż O’Ward w tym momencie stracił miejsce w czołowej 3. w klasyfikacji generalnej kierowców.
Dramat ekipy Chipa Ganassiego
Jedna z najlepszych ekip w historii IndyCar nie zaliczy do udanych wyścigów, ostatnich zawodów na torze Road America. Już na 1. okrążęniu szansę na przyzwoity wynik stracił Jimmie Johnson. Arcymistrz serii NASCAR popełnił bowiem błąd podczas walki z Tatianą Calderon i wypadł z toru. Zawodnik sponsorowany przez Carvanę stracił przez tą sytuację jedno okrążenie. Jednak co ma powiedzieć Alex Palou. Aktualny mistrz serii IndyCar został bowiem wyeliminowany z wyścigu… przez swojego partnera z zespołu. Marcus Ericsson nie zostawił mu bowiem miejsca, a na dodatek uszkodził zawieszenie w bolidzie rodaka Fernando Alonso. W wyniku tej sytuacji, Palou musiał wycofać się z wyścigu. Na pocieszenie Ericsson zdołał zająć miejsce na najniższym stopniu podium, a Dixon wpadł na metę jako 9.
.@Ericsson_Marcus apologizes to teammate @AlexPalou and discusses regaining the championship points lead.#INDYCAR // #SonsioGP // @CGRTeams pic.twitter.com/putGIrls3b
— NTT INDYCAR SERIES (@IndyCar) June 12, 2022
Najlepszy debiutant: Christian Lundgaard
Duńczyk to cichy bohater tego wyścigu. Podopieczny legendarnego Bobby’ego Rahala zdołał uplasować się na 10. pozycji. Początek na to jednak nie wskazywał. Były podopieczny Alpine bowiem na pierwszych okrążeniach zderzył się z Rinusem VeeKayem. Skandynaw jednak nie stracił tempa i dzięki znakomitej decyzji strategicznej o wczesnym pit-stopie, zyskał sporo pozycji. Następnie aż do mety odpierał ataki Calluma Ilotta. W efekcie, przy słabszej postawie Davida Malukasa, to właśnie Christian Lundgaard okazał się najlepszy z nowicjuszy.
Devlin DeFrancesco narozrabiał
Kanadyjczyk, który trafił do czołowej ekipy Andretti Autosport pomimo przeciętnych wyników w Indy Lights, miał wreszcie okazję dobrze się zaprezentować. Kanadyjczyk bowiem stopniowo przebijał się do przodu i w tyle zostawił zawodnika wysokiej klasy, jakim bez wątpienia jest Helio Castroneves. Jednak podopieczny Michaela Andrettiego zaprzepaścił swoją szansę, durnym błędem. Na 13. okrążeniu były kierowca F3 próbował wyprzedzić Willa Powera. Zrobił to jednak w najgorszy możliwy sposób, gdyż władował się w tył bolidu mistrza IndyCar z 2014 roku. Reprezentant Team Penske przez ten kontakt wpadł w bandy i tylko cudem zdołał powrócić do rywalizacji. Za ten manewr, DeFrancesco został ukarany karą stop&go.
Contact between @12WillPower and @DevlinDeFran pushed the championship leader into the wall.
The No. 12 pits for damage.
WATCH LIVE:
📺: @nbc & @PeacockTV
📲: INDYCAR App powered by NTT DATA – https://t.co/vyuISIyifv#INDYCAR // #SonsioGP pic.twitter.com/A0RIBsCvlp— NTT INDYCAR SERIES (@IndyCar) June 12, 2022
Simona de Silvestro lepsza od Tatiany Calderon
Szwajcarka, która prawie dekadę temu potrafiła stanąć na podium w wyścigu IndyCar, powróciła do stawki. Była protegowana Saubera w sezonie 2022 wystąpi w trzech wyścigach. Pierwszym z nich okazała się rywalizacja na torze Road America. Helwetka miała jednak trudne początki po powrocie, gdyż w kwalifikacjach zajęła ostatnie miejsce. De Silvestro jednak się nie poddała i już na starcie awansowała o kilka miejsc. Reprezentanta ekipy Paretta Autosport trzymała tempo i ostatecznie wpadła na metę jako 21.
Co ważne z jej punktu widzenia, pokonała ona Tatianę Calderon. Kolumbijka podobnie jak w większości tegorocznych wyścigów stanowiła tło dla rywali. Tak naprawdę jedyną akcją z jej udziałem, było wypadnięcie z toru Jimmiego Johnsona. Zawodniczka startująca w barwach ekipy legendarnego A.J-a Foyta po raz kolejny niestety udowadnia, iż nie jest w stanie rywalizować na takim poziomie jak reszta stawki.
Klasyfikacja kierowców po zawodach na torze Road America
Marcus Ericsson wykorzystując niepowodzenie Willa Powera odzyskał prowadzenie w mistrzostwach. Szwed do tej uzbierał 293 punkty. Wspomniany Australijczyk traci do niego 27 oczek. Czołową trójkę uzupełnia Newgarden, który dzięki zwycięstwu wskoczył na 3. lokatę. 2-krotny mistrz serii IndyCar może pochwalić się 261 punktami. Pełne zestawienia zobaczycie poniżej.
Następny przystanek: Mid-Ohio
Już za 3 tygodnie zawodnicy IndyCar zmierzą się na kolejnym stałym torze. Tym razem kierowcy zmierzą się na torze zlokalizowanym w Mid-Ohio. Rok temu triumfował tam nie kto inny jak Josef Newgarden, który w samej końcówce zawodów bronił się jak lew przed atakami Marcusa Ericssona. Amerykanin jest także głównym faworytem do zwycięstwa i w tym roku. Czy Newgarden wygra po raz czwarty w tym sezonie? Czy Christian Lundgaard i Callum Ilott potwierdzą, iż świetnie czują się na permanentnych obiektach? Odpowiedzi na te pytania poznamy za 3 tygodnie.
Wyniki wyścigu na torze Road America
