Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Dodge Hornet – zły brat bliźniak

Zgodnie z przewidywaniami, szumnie zapowiadana premiera „pierwszego zelektryfikowanego Dodge’a” nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Po wielu szpiegowskich zdjęciach i wizualizacjach w końcu otrzymaliśmy pełen wgląd na to, czym jest nowy Dodge Hornet.

Dodge Hornet
Fot. Dodge

Trzmiel wylądował

Ostatnie dni przyniosły nam wiele smutnych i dziwnych informacji dotyczących marki Dodge. Pierwszą było potwierdzenie, że wraz z końcem roku modelowego 2023 zakończy się produkcja bulgoczących mięśniaków – Chargera i Challengera. Ich następcy mają być już samochodami elektrycznymi. Tym samym oferta marki zostałaby ograniczona do jednego modelu – leciwego SUV-a Durango. Na szczęście ten stan trwał zaledwie jeden dzień – zaprezentowano bowiem nowy samochód marki, a jest nim oczywiście Dodge Hornet.

Znajoma nazwa? Ostatnio została wykorzystana w 2006 roku, a miano to nosił koncepcyjny crossover wielkości Suzuki Swifta (3835 mm długości). Samochód ten miał zadebiutować przed 2010 rokiem, bazując na technice Nissana Note. W związku z globalnym kryzysem finansowym plan ten trafił do kosza, a miano Hornet (trzmiel) czekało na użycie aż do dzisiaj.

ZOBACZ TAKŻE
Dodge Hornet - retrocrossover z duszą hot hatcha | Zapomniane koncepty
tył trzmiela

Fot. Dodge

Czy będzie z tego miód?

Jeśli potrzebujecie jeszcze potwierdzenia po zobaczeniu powyższych zdjęć – tak, patrzycie na delikatnie zmodernizowaną Alfę Romeo Tonale. Z zewnątrz zmieniono jedynie wkłady świateł, zderzaki i maskę – reszta elementów jest identyczna. Podobnie rzecz ma się we wnętrzu – tam zmieniły się nawiewy i znaczek. Swoją drogą, wygląda nieco jak połówka symbolu Fiata sprzed 2000 roku. I nie są to zmiany na plus – nie da się zmienić samochodu projektowanego dookoła „scudetto” w coś zupełnie innego, bez utraty lekkości i spójności rysunku. Zresztą, sami zobaczcie porównanie.

ZOBACZ TAKŻE
Alfa Romeo Tonale - wyjątkowy model i świetny styl. Czemu dopiero teraz?
Dodge Hornet GT GLH

Fot. Dodge // Smutny, amerykański trzmiel…


Alfa Tonale

Fot. Alfa Romeo / Carscoops // …i jego mniej poważna, zadziorna włoska siostra.

Dodge Hornet – fatalne przyjęcie w amerykańskich mediach

Negatywnych opinii jest więcej – koncernowi Stellantis zarzuca się pójście na łatwiznę i podkopywanie własnych pozycji. Alfa Romeo jest w końcu sprzedawana również w USA. Stylistyka mocno różniąca się od Durango czy Chargera też doczekała się krytyki. Zobaczymy na ile wpłynie to na sprzedaż – mówimy w końcu o kompaktowym crossoverze. Hornet to już trzeci model bazujący na wspólnych, koncernowych podzespołach. Pierwszym, najstarszym jest oczywiście Jeep Compass, który również zebrał u nas (a dokładniej u mnie) mało pochlebne opinie.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Jeep Compass 4xe PHEV Limited 1.3 240 KM - pseudoekologiczny substytut

Główne zarzuty dotyczyły paliwożernego układu hybrydowego i tutaj prawdopodobnie powinno być już lepiej. W ten sposób płynnie możemy przejść do tego, co bzyczy pod maską nowego Horneta.

front of hornet

Fot. Dodge

Dwa warianty, oba mogą użądlić

Bazowa wersja to widoczna na powyższym zdjęciu odmiana GT. Bazowa, nie znaczy słaba – gamę otwiera bowiem dwulitrowy, turbodoładowany benzyniak o mocy 272 KM. Za przekazywanie tego roju stada na przednie koła odpowiada 9-biegowy automat. Na suchym asfalcie można liczyć na przyspieszenie do setki w około 6,7 sekundy (6,5 do 60 mil na godzinę). Wersja R/T oraz zapowiedziana sportowa GLH (Goes Like Hell, czarny egzemplarz ze zdjęć) wyposażone będą w układ PHEV – czyli hybrydę typu plug-in.

Znany już z Compassa wariant hybrydowy przeszedł spore zmiany. Bateria została powiększona z 11,4 do 15,5 kWh pojemności, co powinno wydłużyć zasięg na prądzie i pomóc obniżyć spalanie. Wzmocnione zostały oba silniki – elektryczny, umieszczony na tylnej osi, zamiast 60 KM rozwija teraz aż 123. W połączeniu ze spalinowym motorem 1.3 daje to łączną moc systemową na poziomie 292 koni mechanicznych i moment obrotowy wynoszący 519 Nm. Dzięki napędowi na cztery koła i funkcji „PowerStop” dorzucającej na zawołanie 25 KM ekstra, przyspieszenie do 60 mph wynosi zaledwie 6,1 sekundy.

interior

Fot. Dodge

Dodge Hornet – ceny i wyposażenie

Zarówno odmiana GT, jak i R/T zapewnią szerokie możliwości konfiguracyjne. W ofercie są felgi o rozmiarach od 17 do 20 cali, pakiet Blacktop z czarnymi emblematami, kołami i lusterkami, czy też 14-głośnikowe audio Harman Kardon. W wyposażeniu standardowym wszystkich wersji są chociażby wirtualne zegary (12,3 cala), bezprzewodowa łączność z Androidem i iOS oraz szeroki wachlarz elektronicznych asystentów kierowcy.

Produkcja będzie odbywać się we Włoszech. Producent podał też bazowe ceny dla obu początkowo oferowanych odmian. GT wystartuje od 29 995 dolarów, a hybrydowe R/T od 39 995 dolarów. Zamówienia będzie można składać jeszcze tego lata, a pierwsze egzemplarze mają trafić do dilerów przed końcem roku.

5/5 (liczba głosów: 1)
\
Reklama