Duet Suzuki znalazł schronienie
Joan Mir przejdzie po tym sezonie do fabrycznego zespołu Repsol Honda, gdzie zostanie partnerem Marka Marqueza. Podobnie, jak ustępujący z tej posady Pol Espargaro, dwukrotny mistrz świata otrzymał dwuletni kontrakt. Natomiast jego partner zespołowy, Alex Rins, przejmie motocykl w ekipie LCR Honda z rąk Alexa Marqueza. W ostatnim czasie spekulowało się czy ten duet zdoła znaleźć zatrudnienie w MotoGP po odejściu Suzuki. Okazuje się, że ten cel udało się osiągnąć i to w całkiem dobrym stylu. Wprawdzie Rins wylądował w zespole satelickim Hondy. Jednak nie zapominajmy, że ta ekipa także posiada wsparcie producenta. To oznacza, że teoretycznie HRC powinno słuchać jego uwag. Jak to będzie wyglądało w praktyce? To się okaże w przyszłym roku.
Warto jeszcze nadmienić, że ich pierwszy kontakt z motocyklem RC213V prawdopodobnie nastąpi dopiero na testach po GP Walencji w listopadzie. Po wyścigu na Misano, Honda oraz inni producenci mają przeprowadzić shakedown prototypów przyszłorocznych maszyn. Jednak na ten moment wygląda na to, że zawodnicy Suzuki nie będą mieli możliwości zasiąść na nich przed końcem sezonu 2022.
Co to oznacza dla rynku transferowego?
Nadal nie wiemy, kto wskoczy na prywatne Aprilię ekipy RNF. Na pewno nie będzie to Pol Espargaro, który wróci pod skrzydła KTM-a. Co ciekawe, to będzie także powrót do zespołu Tech3, dla którego Hiszpan rywalizował w latach 2014 – 2016. Poza kwestią zespołu RNF, jedynie LCR Honda jeszcze nie obsadziła swojego drugiego miejsca.
W przyszłym roku jednym z zawodników monakijskiego zespołu będzie Alex Rins. Jednak nie wiemy jeszcze czy jego partnerem pozostanie Taka Nakagami czy może będzie to Ai Ogura. Jednym z przypuszczalnych scenariuszy jest awans Ogury z Moto2. Natomiast jego rodak miałby zostać zawodnikiem testowym. Jeśli „Taka” miałby stracić fotel w tym zespole to wówczas w sezonie 2023 Marc Marquez byłby jedynym zawodnikiem znającym motocykl RC213V, co przy jego trwającej nieobecności mogłoby źle wpłynąć na rozwój maszyny. HRC prawdopodobnie oddeleguje wówczas Nakagamiego do obowiązków testera, co obecnie robi Stefan Bradl. Ostateczne decyzje poznamy jednak dopiero na jesieni, gdyż Ogura obecnie jest skupiony wyłącznie na walce o mistrzostwo świata Moto2.
Przy okazji, pragniemy z góry zapowiedzieć felieton odnośnie tego, co może czekać nas w kontekście rywalizacji zespołowej Marka Marqueza z Joanem Mirem.