Czego szukasz?

Super Formuła

Posezonowe testy Super Formuły 2022. Co po nich wiemy?

Super Formuła w dniach 7-8 grudnia 2022 roku zorganizowała posezonowe testy. Nie zabrakło w nich kierowców znanych z europejskich serii wyścigowych. Czas przyjrzeć się temu co działo się na torze Suzuka.

Liam Lawson testy SF 2022
Fot. Super Formula

Kto był najszybszy?

Testy Super Formuły formatem i długością czasu trwania różniły się od tych z F3 czy F2. Na torze Suzuka odbyły się bowiem tylko 2 dni testowe. Podczas każdego z nich mieli 4 godziny jazd. I tak sesje poranne jak i popołudniowe trwały po 2 godziny. 

Rankiem w środę 7 grudnia najszybszym zawodnikiem na torze był Ren Sato. Junior Red Bulla wykręcił czas 1:36.117, będąc o niespełna 0,2 sekundy szybszym od Ryo Hirakawy. 3. Kazuya Oshima pokonał za to najwięcej okrążeń ze wszystkich zawodników. 2-krotny mistrz Super GT przejechał aż 32 „kółka”, co mogło budzić respekt. 

Czas Sato po południu został przebity. Naoki Yamamoto poprawił go bowiem o ponad pół sekundy. Z kolei Atsushi Miyake pokonał w ciągu dwóch godzin dystans 43 okrążeń. Powyżej granicy 40 „kółek” znaleźli się także Cem Bolukbasi oraz Kakunoshin Ohta.

8 grudnia rozegrano ostatni dzień testów. Rankiem tempo dyktował Ritomo Miyata. Mistrz Super Formuły Lights z 2020 roku okazał się najszybszym kierowcą na torze. Z kolei Nobuharu Matsushita przejechał 39 okrążeń. Tym samym weteran F2 okazał się najbardziej pracowitym zawodnikiem na torze.

Ostatnia sesja należała do Rena Sato. Podopieczny Hondy i Red Bulla minimalnie poprawił czas Miyaty. Z kolei Liam Lawson pokonał aż 44 „kółka”. 

Zabrakło mistrza, ale były też gwiazdy

Tomoki Nojiri drugi rok z rzędu zdominował mistrzostwa Super Formuły. Być może z tego powodu protegowany Hondy nie pojawił się na posezonowych testach Super Formuły. Jednakże fani japońskiej serii wyścigowej nie mogli narzekać na nudę. Na torze Suzuka pojawiły się bowiem takie sławy jak Naoki Yamamoto, Kamui Kobayashi czy Ryo Hirakawa. Zawodnicy ci doskonale są znani w motorsportowym światku ze względu na ich ogromne sukcesy. W dodatku fani mogli obserwować młode wschodzące gwiazdy sportów motorowych, ale o tym powiemy sobie niżej. 

ZOBACZ TAKŻE
Tomoki Nojiri ocenił 2021 r. "Wierzyłem, że zostanę mistrzem" | WYWIAD

Debiutanci z Japonii z górnej półki

Zgodnie z regulaminem na testach zespoły musiały dać szansę młodym kierowcom. Z Japonii okazali się nimi Kakunoshin Ohta oraz Seita Nonaka. Pierwszy z nich w sezonie 2022 został wicemistrzem Super Formuły Lights. W zasadzie do samego końca bił się on o mistrzowski tytuł z Kazutą Kotaką. Finalnie Ohta przegrał w klasyfikacji kierowców o 6 punktów. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze występy m.in. w Japońskiej F4 można powiedzieć, że zawodnik ten zrobił ogromny postęp. Nic więc dziwnego, że ekipa Docomo Dandelion Racing dała mu szansę sprawdzenia swoich umiejętności za kierownicą bolidu Super Formuły. 

 

Seita Nonaka to z kolei zawodnik, który od kilku lat uznawany jest za wielką nadzieję japońskiego motorsportu. Bohater akapitu na swoim koncie ma chociażby mistrzostwo Japońskiej F4 wywalczone w 2021 roku. W sezonie 2022 startował w Super Formule Lights, gdzie zajął 4. miejsce. Podczas posezonowych testów na torze Suzuka zasiadł on za sterami bolidu zespołu KCMG. Co ciekawe zawodnikiem, którego zastąpił w nich był nie kto inny jak Kamui Kobayashi.

Przybysze zza granicy stawili się licznie

W ostatnich latach Super Formuła była praktycznie japońską serią wyścigową. I to w dosłownym znaczeniu. Przez zamknięcie granic oraz niezwykle wysokie restrykcje covidowe w mistrzostwach startowali głównie rodzimi zawodnicy. Teraz gdy sytuacja się poprawiła to coraz więcej kierowców spoza Kraju Kwitnącej Wiśni interesuje się startami w drugiej najszybszej serii wyścigowej świata.

Liama Lawsona nie trzeba przedstawiać. Nowozelandczyk w niedawno zakończonym sezonie 2022 F2 na koniec sezonu zajął 3. miejsce w tabeli. Kiwi ponadto wystąpił w kilku treningach F1. Helmut Marko wysłał go do Japonii, aby jego podopieczny nabrał większego doświadczenia w jeździe szybkimi bolidami. W końcu od Super Formuły szybsze są tylko maszyny F1. Wszystko wskazuje na to, że Liama Lawsona za rok zobaczymy w ekipie Mugen u boku aktualnego mistrza serii – Tomokiego Nojiriego.

ZOBACZ TAKŻE
Liam Lawson, czyli prawdziwa perła z Nowej Zelandii

Igor Fraga także miał okazję startować w Europie i na innych kontynentach. Brazylijczyk na swoim koncie ma tytuł II wicemistrza FREC, a dodatkowo mistrzostwo Toyota Racing Series. W 2020 roku kierowca z Kraju Kawy startował w F3, lecz przez słaby zespół nie miał jak zademonstrować pełni swoich umiejętności. Po tym epizodzie Fraga dopiero teraz powoli wraca na wyścigowe tory, a zbieranie dla ekipy Impul na pewno mu w tym pomoże. 

Na testach na torze Suzuka pojawił się też Cem Bolukbasi. Turek, który odnosił sukcesy w Euroformule Open jeszcze zaledwie kilka miesięcy temu rywalizował w F2. Jednak przez brak budżetu zastąpiła go Tatiana Calderon. W Japonii szansę pokazania swoich umiejętności dał mu zespół TBD.

 

Raoul Hyman znalazł się na tych testach w ekipie B-Max ze względu na sukcesy w USA. Były zawodnik GP3 na ten moment jednak nie jest jeszcze gotowy do jazdy w Super Formule. Niemniej sam zainteresowany był pod ogromnym wrażeniem osiągów bolidów drugiej najszybszej serii wyścigowej świata. 

Zmiany w zespołach na 2023 rok?

Na podstawie posezonowych testów Super Formuły można dojść do pewnych wniosków. Atsushi Miyake, który w sezonie 2022 startował w zespole Goh prawdopodobnie za rok będzie rywalizował w ekipie Drago Corse. Team Goh opuści prawdopodobnie także Ren Sato, który na testach sprawdził się w bolidzie TCS Nakajima Racing. W tym drugim przypadku trzeba jednak uwzględnić fakt, że na testach nie pojawił się Toshiki Oyu. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby Satoru Nakajima zrezygnował ze swojego lidera.

ZOBACZ TAKŻE
Satoru Nakajima: Japoński pionier spod Okazaki | Legendy motorsportu

Jednak najciekawszym przypadkiem wydaje się być Ukyo Sasahara. Kierowca wspierany przez Red Bulla prawdopodobnie zmieni obóz z Hondy na obóz Toyoty. Tutaj sytuacja wydaje się bardzo prawdopodobna. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że za rok ekipę Mugen będą reprezentowali Liam Lawson oraz Tomoki Nojiri. Tym samym Sasahara będzie musiał ewakuować się. Japończyk w efekcie na posezonowych testach reprezentował barwy ekipy TOM’S. Być może zastąpi tam za rok Giuliano Alesiego, który podczas minionej kampanii kompletnie zawiódł. 

Na ten moment jedno jest pewne – najbliższy rok w Super Formule będzie bardzo ciekawy i warto go śledzić.. 

Wyniki posezonowych testów Super Formuły 2022

Testy SF1 Suzuka 2022

Pierwszy dzień: Sesja poranna

 

Testy SF2 Suzuka 2022

Pierwszy dzień: Sesja popołudniowa

 

Testy SF3 Suzuka 2022

Drugi dzień: Sesja poranna

 

Testy SF4 2022

Drugi dzień: Sesja popołudniowa

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama