Z F2 do Japonii?
Cem Bolukbasi to kierowca, który sezon 2022 rozpoczął w F2. Turek w bezpośrednim przedsionku F1 spisywał się nie najgorzej, gdyż co prawda nie wywalczył ani jednego punktu, lecz miał kilka swoich momentów. Do takowych należą 11. miejsce po dobrej jeździe w Monako oraz zawody główne na Węgrzech, gdzie w pewnym momencie pięknym manewrem w 1. zakręcie minął Logana Sargeanta. Turek nie zdołał jednak ukończyć sezonu ze względów finansowych. Jego miejsce w ekipie Charouz Racing System zajęła Tatiana Calderon. Kolumbijka jednak spisywała się znacznie gorzej od Bolukbasiego.
Zawodnik z Turcji przez cały czas rozglądał się za opcją powrotu do wyścigów. Na początku grudnia były kierowca F2 wziął udział w posezonowych testach Super Formuły. Odbyły się one na torze Suzuka. 24-latek w ich trakcie reprezentował barwy zespołu, który nie ma jeszcze ustalonej nazwy.
Bolukbasi potwierdził tezę?
Wielu przybyszów z europejskich serii wyścigów w tym GP2/F2 zawsze zwraca uwagę na prędkość bolidu Super Formuły. Dawniej samochody drugiej najszybszej serii wyścigowej świata komplementowali chociażby Juri Vips, Pierre Gasly czy Stoffel Vandoorne. Wśród tego grona znalazł się bohater tego materiału.
– To coś jest szybsze od F2! Maszyna Super Formuły jest świetna i unikatowa. Nawet nie wiem, jak to wszystko opisać. Zawsze lubiłem Suzukę w grach, ale prawdziwa jazda po niej dostarcza jeszcze większych wrażeń. Znam kilku kierowców co brali udział w testach. Z Igorem Fragą wiele razy ścigałem się wirtualnie. Być może tego nie wiecie, ale miałem także okazję rywalizować z Ukyo Sasaharą. Miało to miejsce bodaj w 2012 roku jeszcze w kartingu. Ścigałem się z nim na jednym z torów w Wielkiej Brytanii i go pokonałem. On był dla mnie swego rodzaju wzorem do naśladowania, wtedy zaczynał swój marsz po liczne tytuły. Także miło go znowu widzieć po tylu latach i w sumie od 2012 roku sporo się zmieniło! – stwierdził Turek po testach w materiale dla drugiej najszybszej serii wyścigowej świata.

Fot. Super Formula
Na ten moment wydaje się, że Cem Bolukbasi za przyszłoroczny cel obrał sobie starty w japońskich mistrzostwach. Za kilka tygodni Honda zaprezentuje składy ekip, którym dostarcza silniki. Wtedy dopiero dowiemy się czy Turek faktycznie w sezonie 2023 będzie rywalizował w Super Formule.