Connect with us

Czego szukasz?

IndyCar

Shwartzman przetestuje bolid IndyCar. Rosjanin ruszy na podbój USA?

Robert Shwartzman w swoim CV ma mistrzostwo F3 i wicemistrzostwo F2. Jednak podopieczny Ferrari i tak pomimo takich sukcesów nie znalazł się w F1. Przez to kierowca urodzony w Izraelu odbędzie test bolidu IndyCar.

Shwartzman IndyCar
Fot. Scuderia Ferrari

Kolejny przybysz z europejskich serii?

W ostatnich miesiącach coraz więcej mamy informacji odnośnie potencjalnych kierowców w USA. Kilka tygodnie temu ogłoszono, że Nowozelandczyk Marcus Armstrong za rok będzie rywalizował w IndyCar. Były junior Ferrari podpisał bowiem kontrakt z ekipą Chip Ganassi Racing. Kiwi wcześniej ponadto wziął udział w sesjach testowych, w których miał okazję zaznajomić się z Dallarą DW12. 

ZOBACZ TAKŻE
Marcus Armstrong i F2. Dlaczego junior Ferrari kompletnie zawiódł?

Teraz jego śladami może pójść jego wielki rywal z F3. Mowa tu o Robercie Shwartzmanie. Zawodnik urodzony w Izraelu, który wychował się w Rosji w styczniu 2023 roku przetestuje bolid IndyCar. Aktualnego podopiecznego akademii Ferrari do udziału w nich zaprosiła właśnie ekipa Chip Ganassi Racing

Koniec z marzeniem o F1

Przez pewien czas wydawało się, że Rosjanin będzie złotym dzieckiem Ferrari. Shwartzman bowiem w cuglach wywalczył tytuł mistrzowski F3 w 2019 roku. Sezon później zajął on 4. miejsce na koniec kampanii w F2. Po drodze zdołał nawet wygrać 4 wyścigi. Podopieczny stajni z Maranello w swoim drugim roku startów w bezpośrednim przedsionku F1 wywalczył wicemistrzostwo. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że jego debiutujący kolega z zespołu Oscar Piastri zdominował te mistrzostwa to mógł się on czuć rozczarowany przebiegiem kampanii.

ZOBACZ TAKŻE
Robert Shwartzman - talent, który może podążyć drogą Charlesa Leclerca

Po tym, jak Rosja napadła na Ukrainę, Shwartzman potępił działania Kremla. Dzięki temu pomimo stracenia sponsoringu SMP Racing, Ferrari nie wyrzuciło go z akademii. W efekcie zawodnik rywalizujący z izraelską licencją wystąpił nawet w kilku treningach F1. Nie ma co się jednak oszukiwać, że bohater artykułu ma małe szanse na dostanie się do F1.

Kiedy Shwartzman może liczyć na fotel w IndyCar?

Z tego też względu 23-latek zaczął poszukiwać innych możliwości rywalizacji. Zaplanowany test z Chip Ganassi Racing tylko to potwierdza. Jednak jeżeli Shwartzman celuje w starty w tej ekipie to będzie musiał trochę poczekać. Amerykańska stajnia wyścigowa ma już bowiem komplet zawodników na sezon 2023. Z tego względu jeżeli już to Rosjanin zadebiutowałby w ich barwach dopiero w sezonie 2024. To właśnie pod tym kątem Chip Ganassi chce go sprawdzić. Możliwe jednak, że 23-latek skieruje swoje kroki ku ekipie Juncos Hollinger Racing. W tym zespole jest wolne miejsce, a w dodatku startuje tam jego dobry znajomy Callum Ilott. 

\
Reklama