Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Jeep Avenger w pełnej krasie. Wrażenia z polskiej premiery

Doczekaliśmy się premiery pierwszego produkowanego w Polsce samochodu elektrycznego. Jak prezentuje się Jeep Avenger na żywo? Z pewnością ma zadatki na hit.

Jeep Avenger
Fot. Paweł Bartocha

Gdy powiemy, że zadebiutował pierwszy produkowany w Polsce elektryk, zapewne powiecie nam, że Izery przecież jeszcze nie ma… I tak szybko jej raczej nie będzie, biorąc pod uwagę liczne perturbacje związane nie tylko z jej wprowadzeniem, ale z całą nazwijmy to „polską” motoryzacją. Pierwszym produkowanym w Polsce samochodem elektrycznym jest bowiem Jeep Avenger, który okazał się być ku naszemu zaskoczeniu prawdziwym Jeepem, a nie jakąś rządową wydmuszką niczym Izera. Co więcej, Avenger stał się hitem jeszcze przed trafieniem na rynek, zdobywając zaszczytny tytuł światowego samochodu roku 2023 (World Car Of The Year 2023).

Jeep Avenger zaskakuje pod wieloma względami

Avenger jest najmniejszym modelem Jeepa, mierząc 4084 mm długości, 1776 mm szerokości oraz 2562 mm rozstawu osi. Ma on zapewniać przestronną kabinę, zaś bagażnik jest ustawny i liczy aż 355 litrów, czyli tyle, co większy o 16 cm Renegade. Imponują również wynoszący 200 mm prześwit, a także parametry terenowe. Kąty natarcia i rampowy wynoszą 20 stopni, zaś zejścia nawet 32 stopnie. Dodajmy, że chodzi tutaj tylko o przednionapędowego miejskiego SUV-a. W przyszłości planowany jest też wariant 4xe z napędem na obie osie. Avenger bazuje na płycie e-CMP koncernu Stellantis.

Jeep Avenger sylwetka

Fot. Paweł Bartocha

Dobrze dobrane proporcje i design

Wizualnie małemu Jeepowi trudno odmówić uroku. Auto jest zgrabne i proporcjonalne, jednocześnie prezentując się masywnie jak przystało na przedstawiciela amerykańskiej marki. Oczywiście nie mogło zabraknąć 7 „żeber” zabudowanej atrapy chłodnicy, którą można personalizować za pomocą różnych naklejek. Masywne trapezoidalne nadkola, tylne lampy ze wzorem litery X (znajdziemy ją też w kloszach przednich reflektorów) nawiązują do legendarnego Willysa MB.

tylna lampa Avengera

Fot. Paweł Bartocha

Uwagę zwracają także wkomponowane w słupki C klamki tylnych drzwi oraz tzw. „falujący” słupek C. Nadaje on sylwetce lekkości i nawiązuje do nowego Grand Cherokee i Wagoneera. Przedni pas tworzy jedną płaszczyznę, co wraz ze ściętymi bokami zderzaka poprawia aerodynamikę i ułatwia manewrowanie. Na przednich drzwiach znalazł się napis AVENGER.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Jeep Renegade PHEV 1.3 T4 240 AT6 4XE S - gra pozorów

Jeep Avenger – zaprojektowany w Europie i dla Europy

Jeep Avenger jest pierwszym modelem tej marki zaprojektowanym w Europie (we Włoszech) z myślą o europejskich klientach. Jego produkcją zajmie się fabryka w Tychach. Stanowi on ważny element nowej strategii Jeepa zakładającej wprowadzenie do 2025 roku czterech modeli elektrycznych, w tym odpowiednika Wranglera. Do 2030 roku firma planuje produkować wyłącznie elektryczne samochody.  

Jeep Avenger

Fot. Paweł Bartocha

Nowoczesna kabina z DNA Jeepa

Kabina Avengera prezentuje się nowocześnie i minimalistycznie, jednocześnie zawierając detale nawiązujące do terenowego DNA Jeepa. Przykładowo na przedniej szybie znalazł się wizerunek chłopca z lunetą, zaś przez większą część deski rozdzielczej biegnie spora półka z wykładziną we wzorze litery X. Podobny motyw znajdziemy także pod magnetyczną pokrywą schowka w konsoli środkowej. Jeep chwali się, że łączna pojemność schowków w kabinie Avengera wynosi aż 34 litry. Po otwarciu drzwi widać napis Jeep po bokach deski rozdzielczej.

Kabina Jeepa Avengera

Fot. Paweł Bartocha

Centrum dowodzenia stanowi wolnostojący 10,25-calowy dotykowy ekran systemu multimedialnego. Cechuje go dobra reakcja na dotyk, intuicyjne menu, atrakcyjne grafiki i bezprzewodowe funkcje Apple CarPlay i AndroidAuto. Przed kierowcą znalazł się 10,25-calowy wyświetlacz wirtualnych zegarów (w bazowych wersjach ma on 7 cali). Kierownica ma gruby i spłaszczony wieniec, jest spora i doskonale pasuje do bojowego charakteru małego Jeepa. 

Avenger kierownicamultimedia Avengera

Jakościowo kabina Avengera prezentuje się przyzwoicie, choć większość tworzyw jest twarda. Na szczęście panele drzwi są miękkie, zaś trzaski i poskrzypywania są kabinie Jeepa obce, mimo iż był to egzemplarz przedprodukcyjny. Z przodu siedzi się wygodnie, zaś z tyłu może brakować miejsca na nogi, ale to akurat nie powinno dziwić przy tej wielkości auta.

Avenger - tylna kanapa

Fot. Paweł Bartocha

Napęd elektryczny z potencjałem

Sercem Avengera jest silnik elektryczny o mocy 156 KM i maksymalnym momencie obrotowym 260 Nm. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9 s i rozpędza się do 150 km/h. Baterie mają 54 kWh pojemności brutto (51 kWh netto) i według Jeepa wystarczą na pokonanie 400 km w trybie mieszanym. Jest to najnowszy układ koncernu Stellantis, który trafił też do Peugeota e-308. Wydajność układu poprawia standardowa pompa ciepła, która w warunkach zimowych potrafi podnieść zasięg nawet o 10%. Akumulator można ładować z mocą do 100 kW na szybkich ładowarkach DC. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Jeep Compass 4xe PHEV Limited 1.3 240 KM - pseudoekologiczny substytut

W Polsce będzie wersja spalinowa

Co jeszcze ciekawsze, Polska jest jednym z trzech krajów, gdzie Avenger będzie oferowany także w odmianie spalinowej. Korzysta ona z motoru 1.2 PureTech z turbodoładowaniem, który de facto powstaje w Tychach, rozwija 100 KM oraz 205 Nm i współpracuje z 6-biegową skrzynią manualną. W jego przypadku przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 10,6 s, a prędkość maksymalna to 184 km/h. 

Jest drogi, ale i tak Jeep Avenger zapowiada się na hit

Jeep Avenger w wersji spalinowej zaczyna się od 99 900 zł, zaś odmiana elektryczna kosztuje od 173 900 zł. Samochód występuje w czterech wersjach wyposażenia: Avenger, Longitude, Altitude oraz topowej Summit. 

przód Avengera

Fot. Paweł Bartocha

Podczas prezentacji wspomniano o pewnej zależności. Otóż tam, gdzie modele tej marki są produkowane, zdobywają również znaczący udział w rynku. Tych fabryk jest 11 w sześciu krajach – oprócz Polski to także USA, Meksyk, Brazylia, Włochy i Indie. I we Włoszech Jeep ma 10-proc. udział w segmencie SUV, a w Brazylii 20 proc. Rodzi się zatem pytanie – czy Avenger także w Polsce stanie się hitem? Ma ku temu szansę, choć ceny pojazdu wydają się trochę przesadzone. Niemniej jednak czekamy na możliwość przetestowania go. 

\
Reklama