Connect with us

Czego szukasz?

Super Formuła

SF: Ohta wygrał, Miyata mistrzem | Analiza

Super Formuła zakończyła zmagania w tym roku. Finałowy wyścig na Suzuce padł łupem Kakunoshina Ohty. Za nim na metę wpadli Liam Lawson i Ritomo Miyata, który tym samym zapewnił sobie mistrzowski tytuł.

Ritomo Miyata mistrzem SF 2023
Fot. Super Formula

Najlepszy kierowca: Kakunoshin Ohta

Rewelacyjny debiutant po raz drugi w ten weekend popisał się znakomitym startem. Podopieczny Hondy w kwalifikacjach zajął 2. miejsce. Jeszcze przed 1. zakrętem wyprzedził Liama Lawsona, a następnie Japończyk utrzymywał swoją przewagę nad Nowozelandczykiem. Dzięki temu Ohta wypracował sobie komfortową przewagę przed zmianą opon. Junior Red Bulla po niej robił wszystko, aby go dogonić. Tylko tak mógł przedłużyć swoje szanse na mistrzostwo. Pod koniec wyścigu Lawson zbliżył się do lidera na mniej niż sekundę. Reprezntant Docomo Dandelion Racing jednak nic sobie z tego nie zrobił i dowiózł do mety swoją premierową wiktorię. Ohta w ostatnich tygodniach zrobił ogromny postęp. Z pięciu ostatnich weekendów wywoził przynajmniej po punkcie. A to sprawiło, że finalnie uplasował się na 7. pozycji w klasyfikacji kierowców.

Podium uzupełnił Miyata. Japończyk o miejsce do góry także awansował zaraz po starcie. Protegowany Toyoty uporał się z Tomokim Nojirim, a to wystarczyło, by komfortowo wywalczyć mistrzostwo. Mało tego. Lawson mógł wygrać, a i tak Nowozelandczyk nie przeskoczyłby go w tabeli. Dla Miyaty był to wyjątkowy rok. Po raz pierwszy w karierze wygrał wyścig, a teraz dołożył do tego mistrzostwo. Ponadto wraz z Sho Tsuboim jest liderem mistrzostw Super GT w najwyższej klasie. 

ZOBACZ TAKŻE
"Marzę o F1". Ritomo Miyata o kulisach debiutu w SF | WYWIAD
 

Najlepszy zespół: Team Mugen

Japońska stajnia wyścigowa drugi rok z rzędu zajęła czołowe miejsce w klasyfikacji ekip. Teraz tylko to potwierdzili, choć już w sobotę zapewnili sobie ten tytuł. Liam Lawson jak już zostało powiedziane zajął 2. miejsce, a Tomoki Nojiri 4. 2-krotny mistrz serii po drodze stoczył ostry bój z Nobuharu Matsushitą, który skutecznie odpierał jego ataki. W końcu Nojiri jednak znalazł receptę na pokonanie byłego kierowcy F2. 

 

Największe zaskoczenie: Nobuharu Matsushita

Ekipa B-Max w tym roku ani razu nie zapunktowała. Sytuację tę zmienił zawodnik, którego nie tak dawno oglądaliśmy w F2. Matsushita bardzo wcześnie zjechał do alei serwisowej, a to pozwoliło mu na awans po serii pit-stopów. Na 8 okrążeń przed metą wykorzystał fakt, że Nojiri jedzie na zimnych oponach i po zewnętrznej uporał się z reprezentantem Mugenu. Ten 3 okrążenia później odzyskał 4. miejscy, gdy „Nobu” zostawił mu za dużo miejsca po wewnętrznej w szykanie. Później zaś poradzili sobie z nim Sho Tsuboi i Ryo Hirakawa, ale 7. miejsce i tak należy uznać za sukces.

ZOBACZ TAKŻE
Juniorskie niewypały Hondy: Komu nie udało się dostać do F1?

Na wzmiankę zasługują również Kenta Yamashita i Riki Okusa. Ten pierwszy awansował aż o 5 miejsc i zajął 9. miejsce. Drugi z tego grona pomimo debiutu w „spartańskich warunkach” był lepszy od swojego kolegi z zespołu Cema Bolukbasiego.

Największy zawód: Cem Bolukbasi

To właśnie Turek najbardziej rozczarował w tym wyścigu. Najpierw ponownie spisał się słabo w kwalifikacjach, lecz i tak startował przed Okusą. W wyścigu zaś to Japończyk okazał się lepszy od niego. A mówimy tu o kierowcy, który na co dzień ma inną profesję. Bolukbasi w tym sezonie miał swoje momenty, lecz były one za rzadko. Debiutancki sezon na tym poziomie kończy z dorobkiem 5 punktów i 18. pozycją w mistrzostwach.

Honda lepsza od Toyoty

Obydwaj dostawcy silników mieli po 5 swoich reprezentantów w punktach. Jednak te wyżej punktowane zajęli zawodnicy spod szyldu Hondy. Ohta i Lawson w końcu stanęli na podium, a Nojiri po przygodach wpadł na metę zaraz za czołową 3. Do tego Nobuharu Matsushita i Tadauske Makino również skończyli zmagania w czołowej 10. Tym samym Honda, dla której Suzuka to macierzysty tor, może być zadowolona z przebiegu rywalizacji. 

Koniec sezonu

To był ostatni wyścig Super Formuły w tym roku. Toyota i Honda znowu podzieliły się mistrzostwami. Te dla kierowców przypadło pierwszej marce, a te dla zespołów drugiej. Mieliśmy aż 2 wyścigi przerywane czerwonymi flagami. Pozostaje nam teraz czekać na nowy sezon. W międzyczasie na łamach Motohigh.pl ukaże się obszerne podsumowanie sezonu 2023. 

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Super Formuły 2023. Sprawdź aktualną sytuację

Wyniki finałowego wyścigu na torze Suzuka 2023

SF Suzuka 2023 2 wyścig finałowy

\
Reklama