Connect with us

Czego szukasz?

FRECA

Maya Weug o sezonie 2023 we FRECA. „Dobrze było być konkurencyjnym” | WYWIAD

W 2021 r. Maya Weug została pierwszą w historii juniorką Ferrari. Zawodniczka ta spędziła 2 lata na poziomie F4, a w 2023 roku zasiliła szeregi KIC Motorsport w mistrzostwach FRECA. Weug w minionym sezonie prezentowała solidną formę, potrafiąc wygrywać wyścigi w klasyfikacji debiutantów, przy okazji zdobywając duże punkty. Po finałowej rundzie na Hockenheimringu przeprowadziliśmy z nią wywiad.

Maya Weug
Fot. Dutch Photo Agency

Pierwsza w historii kobieta w FDA

Maya Weug od wielu lat ściga się na międzynarodowych torach. Zawodniczka, której rodzice pochodzą z Belgii i Holandii, urodziła się w Hiszpanii. To właśnie tam zaczęła swoją wyścigową podróż. W 2021 roku wygrała ona premierową edycję programu FIA „Girls on Track – Rising Stars”. Zapewniło jej to dostanie się do akademii Ferrari (Ferrari Driver Academy). Została tym samym pierwszą kobietą, która się tam znalazła. 

W sezonie 2021 Weug trafiła do Włoskiej F4, gdzie regularnie walczyła o podia w klasyfikacji debiutantów. Ponadto pojechała kilka wyścigów w ADAC F4, gdzie notowała dobre rezultaty. Rok później juniorka Ferrari nadal rywalizowała w ekipie Iron Dames/Lynx w tych mistrzostwach. Nastolatka prezentowała się z dobrej strony. Zwłaszcza w deszczowych warunkach pogodowych. Na torze Imola wywalczyła start z 2. rzędu. Sezon zakończyła wywalczeniem 36 punktów, a to przełożyło się na 14. pozycję w klasyfikacji generalnej.

ZOBACZ TAKŻE
KIC Motorsport: Poznaj zespół Piotra Wiśnickiego

W 2023 roku Maya Weug rywalizowała zaś we FRECA. Podopieczna Ferrari trafiła do fińskiego zespołu KIC Motorsport. Polscy fani mogą kojarzyć tą ekipę, gdyż rok temu jeździł tam Piotr Wiśnicki. Nastolatka w środku sezonu miała wiele znakomitych wyników. M.in. w Belgii zajęła 7. i 6. lokatę, a ponadto w drugim wyścigu okazała się najlepszym debiutantem. Cały rok zakończyła na 17. pozycji z dorobkiem 27 punktów. Biorąc pod uwagę poziom mistrzostw, a także wyniki jej kolegów z zespołów, wykonała ona znakomitą robotę. Nadal nie wiemy, gdzie będzie ona startowała za rok.

Początki

Maya, możesz rywalizować pod flagami 3 krajów – Belgii, Hiszpanii i Holandii. W motorsporcie zdarza się, że niektórzy mogą rywalizować pod dwiema flagami, ale wydaje mi się, że widziałem podobny przypadek, co masz tylko u Brada Benavidesa i braci Bohra. Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Cóż, urodziłam się w Hiszpanii i zacząłem startować w kartingu tam, więc miałam hiszpańską licencję wyścigową, ale mam podwójne obywatelstwo, ponieważ mój ojciec jest Holendrem, a matka Belgijką.

Maya Weug FDA

Fot. FDA

Jak zareagowałaś, gdy wygrałaś pierwszą w historię edycję  „Girls On Track” o miejsce we Włoskiej F4 i FDA? Zostałaś pierwszą kobietą w historii, która dołączyła do akademii Ferrari.

Dołączenie do FDA było dla mnie prawdziwym spełnieniem marzeń. Wciąż pamiętam gęsią skórkę, którą dostałam, gdy po raz pierwszy założyłam koszulkę FDA. Potem oczywiście rywalizacja we Włoskiej F4 po przejściu kartingu była dla mnie dużym krokiem, ale dzięki wsparciu FDA i Iron Dames byłam w stanie szybko robić postępy i walczyć w pierwszej dziesiątce każdego weekendu wyścigowego w moim drugim sezonie F4.

Maya Weug i pierwszy sezon w F4

Nie zdobyłaś żadnych punktów w swoim pierwszym sezonie w F4. Jednakże miałaś kilka naprawdę dobrych wyników. W Misano i Vallelundze niewiele brakowało, abyś zapunktowała. Tempo było dobre, ale to właśnie wtedy zaczęła się absolutna dominacja wielkiej trójki – Premy, VAR i US Racing rozpoczęła się i trudno było ścigać się z nimi. Ukończyłaś wszystkie wyścigi poza jednym. Z perspektywy nowicjusza jak bardzo ważne jest kończenie wyścigów. Czy było coś, co zaskoczyło cię w 2021 roku?

Myślę, że postępy, jakie poczyniliśmy w trakcie sezonu były naprawdę dobre, byliśmy blisko zdobycia punktów przy kilku okazjach, jak w Vallelundze i Misano. Ale ogólnie myślę, że tempo było na odpowiednim poziomie i przez większość czasu była to tylko kwestia połączenia wszystkiego razem. Zwłaszcza w kwalifikacjach, które są tak ważne w bolidach, ponieważ trudniej jest wyprzedzać w porównaniu do kartingu. Ale i tak udało nam się zająć miejsce w czołowej 10. w Austrii w mistrzostwach ADAC F4, co było pozytywne.

Właśnie miałem do tego przejść. W 2021 roku fani mogli zobaczyć cię również w ADAC F4. W Austrii ukończyłaś zawody jako 9. Czy ten występ pokazał, że idziesz w dobrym kierunku?

Dobrze było zdobyć miejsce w czołowej 10., ale jako kierowca wyścigowy zawsze chce się więcej.

Jak te kilka wyścigów ADAC F4 było dla ciebie pomocnych? Wielu debiutantów startuje w dwóch seriach na raz, aby zdobyć doświadczenie w wyścigach.

Dokładnie, dało mi to więcej wyścigowego doświadczenia. Za każdym razem, gdy jesteś na torze, wiele się uczysz, zwłaszcza w debiutanckim sezonie. Zdecydowanie mi to pomogło, a także poznałam kilka nowych torów, takich jak Zandvoort.

Test bolidu FIA F3

W 2021 roku testowałaś również samochód FIA F3 na torze Magny-Cours. Jakie wrażenie na tobie zrobiła Dallara F3 2019?

To był dla mnie niesamowity dzień. Siła docisku samochodu i przyczepność na nowych oponach były niesamowite. Nauczyłam się tak wiele w ciągu tego jednego dnia i było to przydatne, aby wrócić do F4, a także zrozumieć samochód FRECA w tym sezonie.

Jak przygotowałaś się do tego testu? Skok z F4 [szczególnie tej starej generacji] do nowej Dallary i to FIA F3 to duży ruch. Nawet dla kierowców, którzy w F4 zdobyli mistrzostwo.

Zawsze przygotowujemy się na symulatorze, aby zapoznać się z torem przed wyścigiem lub testem. Musiałam też być gotowa fizycznie, ale dzięki wszystkim treningom w FDA nie było to żadnym problemem.                      

Maya Weug F3

Fot. FDA

Co byś powiedziała o torze Magny-Cours. Czy ten tor mógłby gościć serie takie jak FRECA i ma z twojej perspektywy wiele miejsc do wyprzedzania?

Bardzo podobała mi się jazda po Magny-Cours. Uważam, że to bardzo techniczny tor z szybkimi szykanami, ale także z bardzo wolnymi zakrętami. Bardzo długa przeciwległa prosta daje wiele możliwości wyprzedzania.

ZOBACZ TAKŻE
Nerea Marti o testach F3. "W Series dało mi pewną propozycję" | WYWIAD

Maya Weug świetnie weszła w sezon 2022

Rok temu w drugiej sesji kwalifikacyjnej w sezonie wywalczyłaś start z 2. rzędu do ostatniego wyścigu na Imoli. Miało to miejsce w ramach Włoskiej F4, gdzie nadal startowałaś. Jak zareagowałaś na to?

Pamiętam, że byłam naprawdę szczęśliwa po sesji kwalifikacyjnej w Imoli do pierwszego weekendu sezonu. To były bardzo trudne kwalifikacje, ponieważ wszyscy startowaliśmy na oponach deszczowych, ale tor szybko przesychał. Podjęliśmy właściwą decyzję, pozostając na mokrych, co dało nam naprawdę dobrą pozycję do walki w wyścigach.

Później w wyścigach również było obiecująco P10 i P6 to dobry początek sezonu. Myślę, że ogólnie cały weekend pokazał, że możesz regularnie walczyć o punkty.

Dokładnie tak, prędkość zawsze tam była. Rozpoczęłam sezon z moimi pierwszymi punktami w wyścigach samochodowych i byliśmy w stanie przenieść ten impet na inne wyścigi w sezonie, co było budujące.

Dlaczego trudno jest wyprzedzać na torze Vallelunga? Czy jest jakiś gorszy obiekt w kalendarzu Włoskiej F4 pod tym względem?

Naprawdę lubię Vallelungę, ze względu na wszystkie wolne sekcje i techniczne zakręty, jednak bardzo trudno jest wyprzedzać, co sprawia, że kwalifikacje są jeszcze ważniejsze.

Kolejne dobre wyniki

W połowie sezonu miałaś serię 3 wyścigów z rzędu z punktami. Później dołożyłaś kolejne 2 punkty w Mugello. Który wyścig z sezonu 2022 uważasz za swój najlepszy? A może masz kilka z takich?

Ukończenie wyścigu na Imoli na 6. lokacie było punktem kulminacyjnym dzięki naprawdę dobrym kwalifikacjom w zmieniających warunkach i szybkości, która pozwoliła nam ukończyć oba wyścigi w pierwszej dziesiątce. Mieliśmy też dobrą prędkość w Misano. Austria była kolejnym weekendem ze zmienną pogodą i naprawdę podobało mi się ściganie na mokrej nawierzchni i udało mi się zdobyć kolejne 2 pozycje w pierwszej dziesiątce. Pod koniec roku wróciłam do punktów w Mugello, a ostatni weekend był także dobrym sposobem na zakończenie sezonu.

Czy jesteś zadowolona z sezonu 2022? Zdobyłaś 36 punktów, a to przełożyło się na 14. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców.

Tak, myślę, że w porównaniu do mojego pierwszego sezonu w F4 zrobiliśmy duży krok naprzód razem z zespołem. Dobry pierwszy weekend na Imoli zdecydowanie pomógł w dobrym rozpoczęciu mistrzostw. Oczywiście na koniec zawsze są wyścigi, w których mogło pójść lepiej lub można było zdobyć więcej punktów, ale ogólnie uważam, że był to pozytywny sezon, w którym pokazaliśmy, że mamy tempo przez cały rok.

Maya Weug 2021 F4

Fot. FDA

W sezonie 2022 byłaś również najbardziej doświadczonym kierowcą w zespole Iron Lynx/Dames. Miałaś być liderem ekipy i zrobiłaś to. Jaki był twój stosunek do faktu, że Nicola Lacorte i Ivan Domingues debiutowali, więc tak naprawdę to ty byłaś najważniejszą postacią?

Bardzo dobrze się z nimi dogadywałam, mieliśmy naprawdę dobrą rywalizację i wiele się od siebie nauczyliśmy. Naprawdę dobrze było mieć ich w zespole, ponieważ zawsze popychaliśmy się nawzajem do poprawy na torze. Ale poza nim również dobrze się bawiliśmy i myślę, że sezon 2022 był dla mnie bardzo udany.

Przejście do FRECA

KIC Motorsport było najsłabszym zespołem we FRECA w 2022 roku obok G4 Racing. Wiele osób obawiało się, że nie będziesz w stanie pokazać swojego tempa i umiejętności. W tym sezonie osiągnęłaś jednak naprawdę solidny wynik. Jak wyglądała współpraca z fińskim zespołem w tym roku? Dlaczego wybraliście KIC?

Współpracę z KIC Motorsport rozpoczęłam pod koniec 2022 roku od testów zimowych i od tego momentu pracowaliśmy tak ciężko, jak to tylko możliwe. Od razu też bardzo dobrze dogadywałam się z moim inżynierem i resztą zespołu. Zdecydowanie mogliśmy zdobyć kilka punktów więcej w tym sezonie, ale mieliśmy trochę pecha w Hockenheim i Mugello. Ogólnie rzecz biorąc, praca z KIC była niesamowitym doświadczeniem, a zespół jest naprawdę dobry.

ZOBACZ TAKŻE
Tor Zandvoort: Domowy obiekt Maxa Verstappena | Tory Formuły 1

Nawiązując do 1. pytania. Tak się złożyło, że w tym roku kalendarz FRECA ułożył się, że ścigaliście się w Belgii, Hiszpanii i Holandii. Są to 3 kraje, z którymi masz powiązania. Który z tych torów jest twoim ulubionym?

Uwielbiam Spa i Zandvoort, oba są torami wyścigowymi z tzw. starej szkoły i czuję się na nich jak w domu. Zazwyczaj podczas tych wyścigów odwiedza mnie dużo rodziny, co czyni je jeszcze bardziej wyjątkowymi. Ale zawsze mieszkałam w Hiszpanii, więc w Barcelonie też czuję się jak w domu.

Maya Weug jeździła odważnie

Mówi się, że w wyścigach najważniejszy jest pierwszy impuls, aby pokazać, na co cię stać. W twoim przypadku odblokowanie tempa miało miejsce w Belgii. Świetnie poradziłaś sobie w kwalifikacjach i ten weekend rozpoczął całkiem udaną serię. Poza Mugello, gdzie wpadłaś w żwir, zdobyłaś punkty w 5 z 6 wyścigów. To było imponujące. Jak długo zajęło ci dostosowanie się do samochodu FRECA i jak duży wpływ na to miał fakt, że tory takie jak Spa, Mugello i Paul Ricard znałaś już z F4?

Przez pierwsze dwa weekendy wyścigowe starałam się zrozumieć, jak zrobić różnicę na nowych oponach, a kwalifikacje były tak ważne, że to właśnie stąd wzięła się największa różnica. W Spa wszystko po prostu się wszystko „złączyło”, a samochód czuł się świetnie, zwłaszcza w zmiennych i mokrych warunkach. Nigdy tak naprawdę nie jeździłam bolidem FRECA na mokrej nawierzchni, ale już na pierwszym okrążeniu czułam, że mam naprawdę dobry samochód. Byliśmy bardzo szybcy i osiągnęliśmy świetny wynik w Spa. Mugello było kolejnym szalonym weekendem, w którym udało mi się ukończyć w punktach w 1. gonitwie, a następnie w wyścigu numer 2 moja gaśnica wybuchła z powodu wadliwego czujnika i skończyłam w żwirze, ale tempo wyglądało naprawdę dobrze, aby ponownie walczyć o punkty.

Walka napędza

Miałaś kilka bardzo interesujących momentów. Mam tu na myśli walkę w Spa z Joshuą Durksenem. Jechałaś po trawie, ale nie bałaś się i prawie go wyprzedziłaś. Pamiętam, że komentowałem ten wyścig dla Viaplay razem z Maciejem Jermakowem i powiedzieliśmy coś w stylu: „Brawo Maya, widać, że juniorka Ferrari jeździ bardzo odważnie i nie tylko chce się bronić, ale także atakować. Podoba nam się to!”. Na Hockenheim również wszystko wyglądało dobrze, aż do kolizji z Estebanem Massonem. A to tylko kilka przykładów. Myślę, że to sprawia, że mogłaś być zadowolona i zostałaś zapamiętana również dzięki swojemu zaangażowaniu w różne walki opozycje. I dodam, że wywalczyłaś pierwsze punkty dla KIC Motorsport od 2021 roku.

Naprawdę dobrze było być tak konkurencyjnym w tym roku i móc atakować, a nie tylko bronić. Zdobycie pierwszych punktów w sezonie dla KIC było dla mnie bardzo wyjątkowe, ponieważ wszyscy ciężko na to pracowali. W Hockenheim mieliśmy pecha związanego z tłokiem w kwalifikacjach, więc musiałam wystartować zbyt daleko z tyłu, ale tempo było bardzo dobre i udało mi się wykonać kilka ładnych manewrów wyprzedzania w obu wyścigach.

KIC Motorsport Monza 2023

Fot. Dutch Photo Agency

Sprawa deszczu

Jak to było z tą pogodą w Zandvoort? W drugim wyścigu byłaś uwikłana w kolizję za samochodem bezpieczeństwa. Ogólnie przez cały weekend te warunki się zmieniały.

Runda w Zandvoort była prawdopodobnie moim najgorszym wyścigiem w tym roku. W niedzielę przejechałam bardzo dobre okrążenie kwalifikacyjne tuż przed tym, jak zaczął padać deszcz. Była czerwona flaga i kwalifikacje zostały wznowione na kilka minut przed końcem. Zdecydowaliśmy się ponownie wyjechać na mokrej nawierzchni, ale popełniłam błąd na zimnych oponach i utknęłam w żwirze, co spowodowało czerwoną flagę, a tym samym skasowanie mojego jedynego okrążenia. Oznaczało to, że musiałam startować z końca stawki zamiast z 11. miejsca. Za samochodem bezpieczeństwa widoczność była naprawdę zła. Jeden z rywali obrócił się przed moją grupą, ktoś przede mną wcisnął hamulec, a ja musiałam go ominąć i uderzyłam w samochód stojący bokiem w poprzek toru, którego nie mogłam zobaczyć z powodu rozpryskującej się wody od jadących samochodów z przodu.

Maya Weug o różnych projektach

Chciałbym również zauważyć, że zazwyczaj radzisz sobie bardzo dobrze w deszczu. Może to trochę dziwne i pokręcone pytanie, ale Jamie Chadwick powiedziała kiedyś, że kobiety mogą mieć problem z jazdą w wyższych seriach. We FRECA nie ma wspomagania kierownicy. I tutaj do głowy przychodzi mi postać Satoru Nakajimy. Pierwszy Japończyk w historii F1,który zdobył punkty miał gorsze warunki fizyczne od rywali. Kiedy tylko jednak zaczęło padać, był w stanie walczyć o czołowe pozycje, ponieważ według niego samochód prowadził się inaczej w deszczu – było mu o wiele łatwiej. Czy jazda w deszczu, poza przyczepnością, jest faktycznie fizycznie łatwiejsza?

Szczerze mówiąc, zanim zaczęłam startować we FRECA, wszyscy mówili, że jest to naprawdę ciężka i zbyt trudna konstrukcja dla kobiety, ale nie miałam żadnych problemów, ponieważ bardzo ciężko pracowałam w FDA podczas przerwy zimowej. Zawsze uwielbiałam ścigać się w mokrych i zmiennych warunkach od czasów kartingu, a KIC jest również bardzo dobre w trudnych warunkach pogodowych.

ZOBACZ TAKŻE
WEC podało składy zespołów na 2024. Kubica w Ferrari #83

Od kilku lat mamy w WEC interesujący projekt. Iron Dames z roku na rok odnoszą coraz większe sukcesy. Chociażby niedawno „Żelazne Damy” wygrały wyścig WEC w swojej klasie w Bahrajnie. Jak ważne są tego typu rzeczy, aby pokazać, że dziewczyny mogą konkurować z mężczyznami na równych zasadach?

Bardzo mi to pomogło, gdy byłam młodsza. Dla mnie ważne było, aby mieć takie wzorce do naśladowania. Oglądanie Iron Dames i projektów takich jak W Series dało mi nadzieję, że pewnego dnia sama będę mogła ścigać się samochodami. Miałam również szczęście być częścią Richard Mille Academy, kiedy byłam w kartingu, co pomogło mi rywalizować w OK i OKJ w pełnym międzynarodowym sezonie wyścigowym.

Jeszcze tak na sam koniec. Co chciałabyś powiedzieć kibicom z Polski?

Dziękuję za wsparcie!

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama