Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

MotoGP wprowadzi nowe koncesje. Honda i Yamaha skorzystają

W ostatnich latach Honda i Yamaha zmagają się z utrzymaniem tempa rozwoju względem Ducati czy KTM-a. Jednakże Dorna wyszła im naprzeciw zmieniając regulacje dotyczące koncesji na testowanie oraz modyfikację silników w trakcie sezonu. Te powinny im pomóc ponownie znaleźć się w czołówce.

Yamaha i Honda były najsłabszymi producentami MotoGP w 2023
Fot. Yamaha MotoGP

Europejscy producenci uciekli Japończykom

Do 2020 roku rywalizacja w MotoGP wyglądała na w miarę zaciętą pomimo dominacji Marqueza. Jednak wszystko zaczęło zmieniać się w latach 2020 i 2021. Wówczas nagle okazało się, że przez globalny kryzys utrudniła się logistyka dla japońskich producentów startujących w MotoGP. Ci, pomimo ogromnych nakładów wydawanych na rywalizację, zaczęli tracić tempo w wyścigu zbrojeń względem Ducati, Aprilii czy KTM-a. Obecnie Honda i Yamaha mają problemy z walką o miejsca w pierwszej dziesiątce, nie mówiąc o rywalizacji o podia.

To przykuło uwagę Dorny, która wraz z FIM chciała pomóc japońskim producentom. Pierwotnym planem było nadanie im możliwości rozwijania silników w trakcie sezonu itp. pomimo, że dotychczasowe przepisy mówiły co innego. Niestety zgody nie wyraziło stowarzyszenie producentów MotoGP, w tym Ducati. Dlatego promotorzy sportu zdecydowali się na inny ruch w postaci zmiany regulacji. Te wyjaśniamy poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Fabio di Giannantonio w VR46 Racing. Włoch uratowany

Jak to działało do tej pory?

Dotychczas nowy producent, lub taki, który w trakcie poprzedniego sezonu nie stanął nawet na podium w niedzielnym wyścigu, otrzymywał koncesje. Te zezwalały mu na wprowadzanie modyfikacji silnika w trakcie sezonu, a także gwarantowały mu więcej dni testowych. Natomiast te „przywileje” znikają w momencie, gdy dany producent zdobędzie sześć „punktów koncesyjnych”. Te może wywalczyć najwyżej sklasyfikowany zawodnik danego producenta, gdy stanie on na podium. Za trzecie miejsce przyznaje się jeden taki punkt, za drugie dwa, a za wygraną trzy.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Luca Marini w Repsol Hondzie. Rossi "wraca"

Teraz to się zmieni

Od sezonu 2024, ale w praktyce ze skutkiem natychmiastowym, w życie wejdzie nowy system. Pierwsze, co trzeba wiedzieć to to, że podział przywilejów będzie redystrybuowany podczas przerwy wakacyjnej oraz na koniec danego sezonu. Przywileje nie będą odbierane z wyścigu na wyścig.

Druga istotna rzecz to to, że nie będzie teraz punktów koncesyjnych, a zamiast tego pojawią się cztery kategorie. To który producent do której kategorii będzie zaliczany zależeć będzie od tego ile procent punktów możliwych do zdobycia wywalczył on w momencie redystrybucji koncesji. Poniżej zamieściliśmy tabelkę objaśniającą każdą z kategorii. Natomiast pod nią opisaliśmy to, który z producentów znajduje się w danej kategorii na ten moment.

KategoriaProcent punktów zdobytych przez producenta względem puli na dany okresLiczba opon na prywatne testyPrywatne testyLiczba torów do testowaniaLiczba "dzikich kart"Liczba silników na sezonRozwój silnika w trakcie sezonuLiczba modyfikacji skrzydeł
AWiększy, lub równy 85%170Tylko zawodnik testowyMaksymalnie trzy07, lub 8Zamrożony1
BWiększy, lub równy 60%, ale mniejszy niż 85%190Tylko zawodnik testowyMaksymalnie trzy37, lub 8Zamrożony1
CWiększy, lub równy 35%, ale mniejszy niż 60%220Tylko zawodnik testowyMaksymalnie trzy67, lub 8Zamrożony1
DMniejszy niż 35%260Dowolny zawodnikDowolna liczba69, lub 10Dozwolony2

Do tej tablei należy dodać dwie informacje. Przede wszystkim sześć dzikich kart dla kategorii C i D rozkłada się na dwie połowy sezonu po trzy na każdą z nich. Natomiast w kwestii modyfikacji skrzydeł dla kategorii D ważne jest to, że przy wprowadzeniu drugiej modyfikacji producent traci homologację na poprzednią specyfikację.

Aktualnie w pierwszej kategorii znajduje się Ducati. Zaś w B nie mieści się nikt. Do C kwalifikują się Aprilia i KTM. Natomiast Honda i Yamaha zdobyły ilość puntkow, która plasuje ich w grupie D. Te regulacje weszły w życie ze skutkiem natychmiastowym, co oznacza, że Honda i Yamaha skorzystają na nich od razu.

Przypomnijmy jeszcze tylko, że celem koncesji i przywilejów jest maksymalne zrównanie stawki poprzez ułatwienie tym słabiej dysponowanym dogonienia liderów. W praktyce chociażby większa ilość testów dla Hondy i Yamahy ma pomóc im zredukować stratę w ilości danych względem Ducati poprzez zwiększenie możliwości zbierania danych poprzez owe testy.

\
Reklama