Connect with us

Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Subaru Crosstrek 2.0 i-S e-Boxer Platinum – SUV w teren

SUV-ów jest obecnie tyle co grzybów po deszczu, jednak są to typowe bulwarówki, które niespecjalnie nadają się w teren. Tylko wybrane modele trzymają się pierwotnych założeń i pozwalają bez obaw zjechać z utwardzonych szlaków. Do takich należy właśnie Subaru Crosstrek.

Subaru Crosstrek
Fot. Paweł Bartocha

Subaru słynie z nieszablonowego podejścia do samochodów i pod pewnymi względami trzyma się pierwotnych założeń, postępując trochę wbrew modzie. Kolejne modele wychodzą, a założenia pozostają te same. Silnik typu bokser, stały napęd na cztery koła i naprawdę dobre właściwości terenowe – to najważniejsze cechy aut tej marki. Najnowszym przykładem japońskiej szkoły jest Subaru Crosstrek. Jak spisało się w teście i czy rzeczywiście zmiany względem XV są tak istotne?

Subaru Crosstrek to tak naprawdę mądrze odświeżone XV

Crosstreka znamy tak naprawdę już od 2012 roku, gdyż nazwę tą nosiło Subaru XV na innych rynkach. Najnowszy Crosstrek zadebiutował w 2022 r. i jest de facto gruntowną modernizacją oferowanego od 2017 r. XV II generacji. Japończycy tradycyjnie obrali drogę ewolucji, jednak zmiany już na pierwszy rzut oka są widoczne i co istotne, są to zmiany na lepsze.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Subaru XV e-Boxer 2.0 150 KM Platinum – nie tylko do miasta

Progres widać już na pierwszy rzut oka. Ostrzejsze, bardziej zdecydowanie linie niż w XV, łezkowate reflektory LED, nowy większy grill czy charakterystyczne dla nowych Subaru widełkowate tylne lampy – niby niewiele, a robi różnicę. Do tego dochodzą nakładki na nadkola, zderzaki, dyfuzor i progi z chropowatego tworzywa odpornego na zadrapania oraz naprawdę spory prześwit wynoszący aż 220 mm. 

Subaru Crosstrek tył

Fot. Paweł Bartocha

Subaru Crosstrek to kompaktowy SUV z miejskim bagażnikiem

Fakt, iż jest to tak naprawdę lifting XV, potwierdzają wymiary Crosstreka. Mierzy on 4485 mm długości, a jego rozstaw osi liczy 2670 mm – dokładnie tyle samo co poprzednik. Patrząc na sylwetkę auta nie wydaje się ono aż tak duże – podobny wielkościowo Hyundai Tucson wygląda masywniej. Bagażnik liczy zaledwie 315 litrów, czyli znacznie mniej niż u konkurencji, która średnio mieści ponad 500 l. Dość powiedzieć, że większy bagażnik od Crosstreka ma… obecna Skoda Fabia.

Crosstrek

Fot. Paweł Bartocha

Nowa kabina w stylu Outbacka, czyli dla fanów marki

Kabina Crosstreka również przypomina nowsze modele Subaru. Przede wszystkim widać to po centralnie umieszczonym pionowym wyświetlaczu systemu infotainment o przekątnej 11,6 cala. Oferuje on dobrą reakcję na dotyk, duże ikony oraz czytelne i intuicyjne menu, a także bezprzewodowego Apple CarPlay’a. Jedynie jego grafiki są nieco niedzisiejsze. Uwagę zwraca też umieszczony nad nim panel skrywający kamery pakietu systemów bezpieczeństwa Subaru EyeSight. To taki elektroniczny anioł stróż, który jednak bywa dość nadgorliwy.

Subaru Crosstrek wnętrze

Fot. Paweł Bartocha

Jakość przyzwoita, ergonomia bardzo dobra

Jakościowo Crosstrek reprezentuje miks twardych i miękkich materiałów. Góra deski jest miękka, panele drzwi obito ekoskórą, lecz już środek kokpitu i konsola środkowa są twarde. Na szczęście kokpit wykonano ze specjalnego tworzywa odpornego na zabrudzenia i łatwego do czyszczenia. Jak przystało na Japończyka wszystko jest solidnie spasowane i nie trzeszczy. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Subaru Outback Cross 2.5i - kombi z naciskiem na uterenowione

Największym atutem kabiny Crosstreka jest jednak ergonomia. Kabina jest klasyczna, a to oznacza prostą obsługę, najważniejsze przyciski i pokrętła oraz analogowe zegary. Jedynym zgrzytem jest trochę zbyt przeładowana przyciskami kierownica. 

Subaru kierownica

Fot. Paweł Bartocha

Crosstrek zaskakuje funkcjonalnością, lecz nie zawsze in +

Nie mogłem narzekać również na przestronność i funkcjonalność. Obite skórą fotele są obszerne i naprawdę wygodne, zresztą Subaru chwali się, że w Crosstreku poprawiono komfort foteli względem XV. Rzeczywiście tak jest. W drzwiach mamy natomiast kieszenie, które pomieszczą nawet 1,5-litrową butelkę z wodą, zaś centralny podłokietnik jest szeroki i oferuje wręcz ogromny schowek. Z tyłu miejsca na nogi również nie brakuje, jednak nad głową może być go mało z racji na opadającą linię dachu. Zabrakło też nawiewów, są za to 2 porty USB.

Subaru Crosstrek fotele

Fot. Paweł Bartocha

Wyposażenie ok, ale też szału nie ma

Wyposażenie jest typowe dla współczesnego samochodu i nie daje większych powodów do narzekań, ale i nie zachwyca. Mamy m.in. elektrycznie sterowany fotel kierowcy, tylne czujniki wraz z kamerą (przeciętnej jakości), podgrzewane fotele, podgrzewaną kierownicę, zestaw systemów bezpieczeństwa, aktywny tempomat, Lane Assist, monitorowanie wzroku kierowcy, szyberdach oraz dostęp bezkluczykowy. Zabrakło natomiast czujników z przodu, indukcyjnej ładowarki czy podgrzewanej przedniej szyby.

Subaru multimedia

Fot. Paweł Bartocha

Pod maską klasyka od Subaru z drobnym wsparciem

Pod maską Crosstreka znajdziemy klasykę w wydaniu Subaru, a więc wolnossącego 2-litrowego boksera o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym 182 Nm. Wyposażono go jednak w układ miękkiej hybrydy z instalacją 48V oraz silnikiem elektrycznym o mocy 16,7 KM. Sprint do setki trwa 10,8 s, a prędkość maksymalna to 198 km/h. Obowiązkowo dla marki mamy też stały napęd na obie osie Symmetrical AWD. Szkoda tylko, że za jego przeniesienie odpowiada przekładnia CVT… Już wyjaśniam, dlaczego.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Subaru XV e-Boxer 2.0 150 KM Platinum – nie tylko do miasta

Otóż nie dość, że pogarsza ona osiągi, to jeszcze sprawia, że jednostka Subaru niemiłosiernie wyje przy przyspieszaniu. Poza tym jak na CVT jej praca nie zawsze jest płynna, choć w mieście ten napęd się sprawdza. Crosstrek nie imponuje osiągami i absolutnie nie nadaje się do sportowej jazdy. W mieście natomiast dość często jak na układ mHEV Subaru jedzie na prądzie, np. przy dojeżdżaniu do świateł czy żeglowaniu, nawet przy prędkości 50 km/h. 

Subaru Crosstrek tylna lampaCrosstrek przednia lampa

Crosstrek jest dość łapczywy jak na moc, osiągi i hybrydę

Niestety nie widać tego po spalaniu. Średnio w teście Subaru potrzebowało między 8,5 a 9 l/100 km, co jak na obecność zelektryfikowanego napędu, stosunkowo niewielką moc i raczej spokojny styl jazdy z niewielkim udziałem autostrad, jest przeciętnym wynikiem. Na autostradzie spalanie przekracza 10 l/100 km, natomiast w mieście jest to 9 l. Na drogach lokalnych będą to wyniki rzędu 8 l/100 km. Bak ma 48 l.

Na drodze Crosstrek potwierdza swój komfortowy charakter. Auto bardzo dobrze wybiera dziury i wszelkie niedoskonałości nawierzchni. Również układ kierowniczy pracuje lekko i typowo dla samochodu nastawionego na komfort. To samo tyczy się hamulców. Minus za słabe wyciszenie – już przy 100 km/h robi się głośno z racji na szumy wiatru.

Subaru Crosstrek sylwetka

Fot. Paweł Bartocha

Subaru Crosstrek w terenie zostawia rywali daleko w tyle

Prawdziwe oblicze Subaru pokazuje poza asfaltem, gdzie zapewnia świetny komfort oraz bardzo dobre, znacznie lepsze niż u rywali właściwości terenowe. Kąty natarcia, zejścia i rampowy wynoszące odpowiednio 19,3, 31,3 oraz 20,8 stopnia. To imponujące jak na kompaktowego SUV-a wartości. W dodatku sprawny napęd 4×4, wysoki prześwit i funkcja X-Mode (do wyboru błoto, śnieg, piasek i normalny) pozwalają bez obaw jechać np. na biwak w lesie czy nad jeziorem.

Konkurencyjnie wycenione

Subaru Crosstrek kosztuje w zasadzie tyle co rywale. Testowana topowa odmiana Platinum to koszt 39 500 euro, czyli około 170 000 zł, zaś bazowa Trend startuje od 34 500 euro (ok. 150 tys. zł). Dla porównania Hyundai Tucson 1.6 T-GDI o mocy 150 KM kosztuje w wersji Executive 172 900 zł, jednak ma napęd na przód. Z kolei Nissan Qashqai 1.3 DIG-T mHEV AWD Tekna o mocy 158 KM kosztuje od 185 650 zł. 

Subaru Crosstrek przód

Subaru Crosstrek przód

Podsumowanie: Subaru Crosstrek 2.0 i-S e-Boxer Platinum

Subaru Crosstrek 2.0 i-S e-Boxer Platinum
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.1

Podsumowanie

Subaru podąża własną drogą i Crosstrek jest kolejnym przykładem specyficznej szkoły projektowania aut przez japońską markę. Powiedzmy to otwarcie – to nie jest auto dla każdego… Crosstrek może wręcz początkowo wielu zniechęcić do siebie m.in. z powodu trochę oldschoolowej kabiny, braków funkcjonalnych czy układu napędowego. Z drugiej strony po dłuższym obcowaniu z nim na jaw wychodzą jego atuty. Należą do nich wysoki komfort jazdy, prosta obsługa czy naprawdę dobre właściwości terenowe. To samochód dla klientów wiedzących dobrze, czego chcą i stawiających raczej na klasyczne rozwiązania. 

4.5/5 (liczba głosów: 2)
\
Reklama