Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Mario Andretti rozgoryczony z powodu decyzji FOM. “Czuję się urażony”

Od dłuższego czasu Mario Andretti oraz jego syn Michael Andretti próbują wprowadzić swój zespół do Formuły 1. Pomimo odrzucenia ze strony zespołów F1, Amerykanin nie poddaje się. Mistrz świata F1 z 1978 roku przyznał, że uraziła go decyzja FOM.

Andretti Domenicali
Fot. Mario Andretti / X

Amerykańska nieustępliwość

Głównym celem Mario Andrettiego jest dołączenie jego zespołu Andretti Global/Cadillac do Formuły 1. Były kierowca F1 od wielu miesięcy stara się przekonać FOM do rozpatrzenia możliwości startów jego ekipy od 2026 w królowej motorsportu. Całą sprawę uważnie obserwuje FIA, która jest zdania, że pomysł Andrettiego jest bardzo dobry. Niestety Formuła 1 i Liberty Media nie są fanami tej sugestii.
Mario Andretti nie poddaje się i zrobi wszystko, co w jego mocy, aby jego ekipa zameldowała się w końcu w stawce Formuły 1. Zawiedziony Amerykanin przyznał, że ostatnie decyzje F1 sprawiły, że poczuł się urażony.

Poczułem się bardzo urażony, jeśli mam być szczery. Nie zasługujemy na takie słabe traktowanie. Chcemy zainwestować, pomóc w zdobyciu nowych fanów… powinno im się to przecież podobać. Ludzie chcieliby zobaczyć na pewno nowy zespół… Nie wiem, co robię nie tak. Mówimy im, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby spełnić ich wymagania, jeśli będą czegoś oczekiwać, jakichś zmian to się na to zgodzimy. Jedynie co nam mówią to tłumaczenia, że boją się o nasz wizerunek i że nie chcą, żebyśmy się zbłaźnili… My nie chcemy wejść na pół gwizdka. Wierzymy w nasz projekt i podchodzimy do tego bardzo profesjonalnie. Nie wiem, co możemy jeszcze innego zrobić, żeby ich przekonać, ale wiem jedno, nie poddamy się – powiedział Mario Andretti.

ZOBACZ TAKŻE
Andretti w F1. Aplikacja, kontrowersje, przyszłość | Felieton

Dlaczego “nie” dla Andrettiego?

Fani w tej sprawie są w większości za wprowadzeniem 11. zespołu do Formuły 1. Ekipa Andrettiego nie jest byle czym. Jest to drużyna startująca w innych seriach wyścigowych, z bardzo dobrym oraz ciekawym planem rozwoju w F1. Dużo do powiedzenia w tej sprawie mają inne zespoły, które na pewno boją się Andrettiego. Nowy zespół może zagrozić ich pozycji w hierarchii, może stać się kolejnym rywalem na torze oraz w walce o sponsorów. Na obecną chwilę wygląda na to, że cokolwiek Mario Andretti zaproponuje, to Formuła 1 ma swoje „ale”.

ZOBACZ TAKŻE
Mario Andretti o Enzo Ferrarim. "Kochał szalonych kierowców" | WYWIAD

\
Reklama