Adrian Newey żegna się z Red Bullem
W środę, 1 maja, oficjalnie potwierdzono, że Adrian Newey, główny projektant Red Bulla, odejdzie z ekipy. Brytyjczyk opuści zespół w pierwszym kwartale 2025 roku. Wraz z odejściem pojawiło się wiele plotek dotyczących przyszłego zespołu Neweya. Inżynier jest mocno łączony z Ferrari czy też z Astonem Martinem. Rzekomo Mercedes odpada przez zbyt długi proces naprawczy, druga wymieniona opcja mimo potencjału i nowoczesnego kompleksu technicznego miałaby nie dać szans na walkę o mistrzostwo w najbliższym czasie. W Ferrari i Astonie Newey miałby okazję pracować z kierowcami, których bardzo sobie ceni tj, Hamilton, Alonso. W Red Bullu zdobył 7 tytułów MŚ kierowców i 6 MŚ konstruktorów, teraz chce spróbować sił w innym zespole Po ogłoszeniu odejścia narodziło się wiele pytań związanych z przyszłymi konstrukcjami bolidów w Austriackim zespole.
BREAKING: Red Bull confirm Adrian Newey will leave the team in early 2025#F1 pic.twitter.com/x0IEZfzYNg
— Formula 1 (@F1) May 1, 2024
Perez docenia geniusz Neweya
Chociaż na obecną chwilę nie wiadomo gdzie trafi Adrian Newey. Sergio Perez jest pewien, że gdziekolwiek się przeniesie, będzie mógł szybko wnieść duży wkład w wielu obszarach zespołu F1.
– Adrian dzięki swojemu doświadczeniu wniósł duży wkład w filozofię Red Bulla. Zakładam, że będzie miał natychmiastowy wpływ, gdziekolwiek się pojawi i cokolwiek zrobi. To bardzo mądry facet i bardzo ciężko pracuje. Jest kimś więcej niż projektantem, może wpływać nawet na strategie, ustawienia, mógłby mieć taki wpływ na weekend wyścigowy. Wspaniale było mieć go w pobliżu podczas weekendów wyścigowych. To bardzo silna osoba i gdziekolwiek się pojawi, będzie wywierał natychmiastowy wpływ. Jednak będzie potrzebował także całej grupy ludzi wokół siebie – powiedział Perez na konferencji prasowej przed Grand Prix Miami.
Czerwone byki utrzymają wysoki poziom?
Z pewnością meksykański kierowca nie jest zachwycony z powodu odejścia głównego projektanta. Sześciokrotny zwycięzca GP uważa jednak, że w składzie aktualnych mistrzów jest wielu znakomitych inżynierów. Sądzi, że pomimo straty Neweya Red Bull dalej utrzyma mistrzowski poziom.
– To oczywiście nie jest idealne, że ktoś taki jak Adrian [odchodzi – przyp. red.]. Był niesamowity dla naszego zespołu, dla naszej organizacji, a także jest moim bardzo dobrym przyjacielem przez cały czas, który razem spędziliśmy. Ale ostatecznie są takie momenty w życiu, kiedy uświadamiasz sobie, że spędziłeś 20 lat w Red Bullu. On prawdopodobnie chce robić coś innego i to jest sprawiedliwe. Uważam, że Red Bull jest w świetnym miejscu i ma bardzo silną organizację z Pierrem [Wache – dyrektor techniczny], Enrico [Balbo – szef aerodynamiki] i Benem [Waterhouse – szef inżynierii osiągów]. Myślę, że cała grupa zajmująca się aerodynamiką jest bardzo silna i wiem, że nie możemy się doczekać przyszłości – stwierdził Perez.
– Widzieliście w przeszłości, że w tych dużych zespołach wielkie nazwiska, kiedy odchodzą, zawsze będą istnieć. To nie jest kwestia pojedynczej osoby. To cała organizacja i myślę, że Christian wykonał świetną robotę w przygotowaniach na to, co wydarzy się w Red Bullu przez następną generację – podsumował Meksykanin.
Czy fala migracji dotknie Red Bulla?
Perez również przekonuje, że po odejściu Neweya nie będzie wielu transferów pracowników Red Bulla do innych zespołów.
– Nie sądzę – odpowiedział Perez zapytany, czy martwi się o opuszczenie Red Bulla przez większą liczbę członków zespołu.
– Myślę, że wszyscy są w pełni zaangażowani w zespół i po raz kolejny mamy wspaniały sezon, a przyszłość zespołu rysuje się w jasnych barwach. Myślę, że to normalne, że przez taki ruch tracisz niektórych ludzi, ale sądzę, że organizacja pozostaje naprawdę silna i nie widzę w przyszłości żadnych dalszych zmian w tym zakresie – zakończył Perez.
Przyszłość kilku kluczowych członków kierownictwa Red Bulla znalazła się w tym roku w centrum uwagi. Stanowisko Hornera jako szefa zespołu zostało szczegółowo zbadane podczas przesłuchania w sprawie zarzutów niewłaściwego zachowania względem pracownika z zespołu. Przesłuchanie zakończyło się oczyszczeniem Hornera z zarzutów. Również doradca Red Bulla ds. sportów motorowych Helmut Marko powiedział, że podczas weekendu GP Arabii Saudyjskiej jego pozycja jest zagrożona. Mimo wszystko pozostał na swoim stanowisku po rozmowach z Oliverem Mintzlaffem.