Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

GP Hiszpanii: Norris przed Verstappenem | Analiza kwalifikacji

Pojedyncze mrugnięcie okiem trwa ok. 0,3 sekundy: więcej niż dzieliło na mecie kwalifikacji Landa Norrisa oraz Maxa Verstappena. Brytyjczyk całą sesję gonił Holendra, i gdy przyszło wykręcić okrążenie bogów, pracę wykonał. Czołową trójkę uzupełnił Lewis Hamilton.

Lando Norris Barcelona 2024
Fot. McLaren Media Center

Wielu pretendentów

Kwalifikacje rozkręcały się powoli – Q1 było dla liderów spacerkiem, ale nawet Q2 nie przyniosło szczególnie reprezentatywnych wyników. Liderem został wówczas Max Verstappen. Holender z czasem bliskim 1:11:5, o ponad 2 dziesiąte sekundy lepszym od drugiego Landa Norrisa (później wyprzedzonym przez duet Mercedesa). Do owych wyników nie warto się było jednak szczególnie przywiązywać. W toku weekendu tempo bardzo podobne, albo i lepsze do Red Bulla prezentowało też Ferrari. Scuderia prawdopodobnie nie potraktowała Q2 równie poważnie, jak np. McLaren.

ZOBACZ TAKŻE
Jaka jest przyszłość Astona Martina? Fernando Alonso odpowiada

O pole position walkę toczyło łącznie sześciu kierowców: dwóch z Ferrari, dwóch z Mercedesa, do tego Verstappen oraz Norris. Oscar Piastri i Sergio Perez od początku weekendu nie potrafili dobić do poprzeczki zawieszonej przez swoich zespołowych partnerów, przy czym Australijczyk nadal plasował się przez większość kwalifikacji przed Meksykaninen. Perez prezentował się za kierownicą zdecydowanie lepiej niż w Monako czy na Imoli, niemniej awans do Q3 wywalczył ze sporym wysiłkiem. Jedenasty Fernando Alonso przegrał z nim o ledwie 74 tysięczne sekundy.

Barcelona-Q2 2024

Fot. F1 / X

Verstappen pokonany

W Q3 dwójka ta nie liczyła się wcale. Jako pierwszy znakomity czas do tabelki dołożył Verstappen, do którego nieco ponad 1 dziesiątą stracili Norris, Hamilton i Russell; nieco więcej brakowało Ferrari. Po zerknięciu na tabelę sektorów, między samochodami istniały jednak spore różnice. Lewis Hamilton pokonywał Verstappena w pierwszych dwóch partiach kółka, ale Holender zyskiwał przewagę w sektorze nr 3.

ZOBACZ TAKŻE
Renault przestanie dostarczać silniki Alpine w F1? Francuzi szukają alternatywy

Hamilton robił, co mógł, ale wystarczyło mu pary na trzecie miejsce – ze stratą 318 tysięcznych sekundy do…Verstappena? Nie, wybitne kółko złożył bowiem Norris, który z czasem 1:11:318 pokonał Holendra o 2 setne, heroicznie broniąc przewagi w trzecim sektorze. Ferrari, po treningach typowane na najpoważniejszych rywali 3-krotnego MŚ, wystartuje dopiero z trzeciego rzędu. Carlos Sainz, choć szalał na torze, nie zdołał nawet poprawić pierwszego czasu Verstappena; podobnie Leclerc, który z Hiszpanem wygrał o 5 tysięcznych sekundy.

Największa niespodzianka: Pierre Gasly

Alpine znacząco przekroczyło własne oczekiwania już w FP2, gdy Pierre Gasly meldował się na mecie sesji na czwartej pozycji. Podczas czasówki wyglądał równie przekonująco: jego pierwsze okrążenie z Q1 uplasowało go na 6. miejscu; drugie – na 10. W Q2 na dzień dobry pokonał Sergia Pereza, Alonsa i Hülkenberga. Dwaj ostatni z owej trójki, mimo poprawy wyników, nie znaleźli sposobu na Gasly’ego także na drugich przejazdach. Francuz wszedł tedy do Q3 (dostał się tam również Esteban Ocon) i tam uplasował się 7. Genialne kwalifikacje.

ZOBACZ TAKŻE
Podchody pod rewolucję - słowo o regulacjach na sezon 2026

Zdecydowanie lepiej niż zazwyczaj zaprezentowali się także kierowcy Saubera. Już sam fakt, że Guaynu Zhou przeskoczył Q1, mógłby zostać potraktowany jako ogromny sukces; większe wrażenie robił jednak Valtteri Bottas. Fin nie miał większych trudności z awansem do drugiej fazy czasówki, a w niej przez moment zagrażał Alonso i Lewisowi Hamiltonowi. Dwunaste miejsce byłego zawodnika Mercedesa stanowi dobry punkt wyjścia do walki o punkty w jutrzejszym wyścigu.

Największe rozczarowanie: RB

Gdyby napisać opowiadanie o historii całego hiszpańskiego weekendu w wykonaniu RB, osią narracji byłaby kwestia ulepszeń. Zespół juniorski Red Bulla przywiózł do Hiszpanii sporo poprawek, których to działania nie mógł jednak zrozumieć – wszystkie trzy sesje treningowe upłynęły pod znakiem prób ich optymalizacji. W czasie kwalifikacji RB prezentowało się dobrze tylko na tle Williamsów oraz Guanyu Zhou.

Barcelona-Q1 2024

Fot. F1 / X

Daniel Ricciardo wykręcił pierwsze okrążenie na poziomie 1:13:7 – wydawało się niezłe, dopóki Charles Leclerc nie wskoczył na czoło stawki z czasem 1:12:257. Yuki Tsunoda, co zaskakujące, nie mógł poradzić sobie ze swoim zespołowym kolegą: najpierw tracił do niego prawie 3 dziesiąte sekundy, potem nieco ponad jedną. Finalnie, na ostatnim kółku, Japończyk wyciągnął asa z rękawa i wskoczył przed Ricciardo.

Cóż jednak z tego, skoro RB zajęło 17. i 18. miejsce? Tsunoda tuż po ukończeniu sesji na gorąco chwalił swoje okrążenie, a poinformowany przez inżyniera, że z Q1 nie wyszedł, nie mógł uwierzyć, że nie awansował dalej. Jutro stajnię z Faenzy czeka długi wyścig.

Szansa dla faworyta publiczności

Niedziela, godzina 15:00 – o tej właśnie porze wystartuje kolejne Grand Prix Hiszpanii pod Barceloną. Weekend pełen jest jednak aktywności. Wcześniej, o 11:35 odbędzie się główny wyścig Formuły 2 (z pole position wyruszy Paul Aron), a o 10:05 na torze pojawią się maszyny F3. Żadne zawody nie rozgrzeją jednak lokalnej publiki tak, jak występy Carlosa Sainza Jr.-a i Fernando Alonso.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2024. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Młodszy z lokalnych matadorów ma na koncie 3 zwycięstwa i 22 podia w karierze. Żadnego z nich nie osiągnął przed własną publicznością. Alonso, dla odmiany, wygrywał 32-krotnie i stał na podium 106 razy. Na obiekcie w Katalonii triumfował zaś dwa razy, czterokrotnie zajmując również drugie miejsce. Jeździec Astona Martina nie jest jednak typowany do zajęcia wysokich lokat; Sainz odmiennie. Szykuje się interesujące Grand Prix.

Wyniki kwalifikacji do Grand Prix Hiszpanii 2024

Barcelona-Q3 2024

Fot. F1 / X

\
Reklama