Ferrari niepokonane w kwalifikacjach
Ferrari świetnie spisywało się w trakcie sesji przez większość czasu. Antonio Fuoco i Alessandro Pier Guidi aż do samego końca dominowali w Hyperpole kolejno z czasami 3:22.982 i 3:23.755. Jednak pożar w Cadillacu #3 zasiał ziarno niepewności. Najlepszy czas wspomnianej załogi skasowano za wywołanie przerwy w sesji. To zrzuciło żółty prototyp na ósmą lokatę. Natomiast Ferrari nie zdecydowały się na powrót na tor na ostatnie pięć minut po wznowieniu. Przez moment istniało zagrożenie, gdy Toyota dobrze rozpoczęła swoją ostatnią próbę. Jednak na ich szczęście Brendon Hartley, Felipe Nasr i Kamui Kobayashi nie zdołlali ich zdetronizować. Ta trójka ustawi się w sobotę na pozycjach od trzeciej do piątej. Zaś na pole position oraz na drugim miejscu ustawi się w sobotę duet Ferrari. To oni poprowadzą stawkę do startu 24h Le Mans 2023.
Peugeot poza burtą
Niestety wśród ośmiu aut kwalifikujących się o Hyperpole zabrakło prototypów 9X8. #93 i #94 nie zmieściły się w grupie kwalifikującej się do finałowego segmentu. W sobotę ustawią się one kolejno na 10. i 11. miejscu na starcie. Wprawdzie byli oni najwolniejsi spośród ekip fabrycznych. Jednak i tak znajdziemy za nimi kilka innych hybrydowych Hypercarów w stawce. Tę zamknęła #38 Jota zmagająca się z kłopotami na początku sesji, co zakończyło ich udział w kwalifikacjach już na ich początku. 12, 14 i 15 miejsce wywalczyły dwa Glickenhausy i Vanwall ByKolles. Natomiast „pechową” trzynastą pozycję zdobył gościnny Cadillac #311 Action Express. Tuż za Hyperpole, z dziewiątym czasem zakwalifikowało się nie Porsche #6 ekipy Penske. O dziwo z tej sesji wypchnęło ich gościnne Penske #75.
IDEC Sport najszybszy w LMP2
Ekipy startujące gościnnie w tym wyścigu już w testach pokazywały pazur. Jednak mało kto oczekiwał, że to IDEC będzie najszybszy. W ostatnich latach ten zespół dał się poznać jako pechowy pod kątem liczby kraks. Teraz jednak Paul Loup Chatin wspiął się na wyżyny możliwości. Czas 3:32.923 wystarczył do odstraszenia #28 Joty i #41 WRT. Te dwie załogi były dziś „najlepszymi z pozostałych”. Dalej za nimi zakwalifikowały się #47 Cool, Prema, Nielsen i kolejna Prema. Na końcu tej ósemki znalazł się Vector Sport.
Inter Europol Competition miał pecha z ruchem na torze
Gdy na torze pojawia się naraz ponad sześćdziesiąt załóg i każda z nich walczy o czas to wtedy robi się tam ciasno. W kwalifikacjach nie pomogły też liczne czerwone flagi. #34 Inter Europol Competition miał tempo na walkę o wejście do Hyperpole, ale zabrakło przynajmniej szczęścia. To auto wystartuje w sobotę jako trzynaste wśród LMP2. Zaś drugie auto #32 będzie dwudzieste pierwsze wśród LMP2. Mieliśmy też niespodzianki. Mianowicie żadne z aut United Autosports czy Team Turkey nie zakwalifikowało się do finałowego segmentu. Dziwi też odległa pozycja WRT #31. W sobotę ta ekipa będzie atakować z piętnastego pola w LMP2.
Corvette wróciła do gry
Ben Keating znów pokazał klasę. Pod nieobecność Porsche w Hyperpole w GTE Am, jego rywalem był Ahmad Al Harthy a TF Sport. Ten duet do samej mety rywalizował ze sobą o pierwsze pole startowe. Za nimi znalazł się kwartet Ferrari, z czego trzy z nich wystawia AF Corse.
Kiepskie kwalifikacje Porsche
Na pojedynczym okrążeniu Porsche prezentowały dramatyczne tempo. Wystarczy wspomnieć, że żadne z 911 RSR nie weszło do Hyperpole. Tę sesję obsadzą Ferrari, Aston Martin i Corvette. Z drugiej strony ich tempo w treningach było dobre. Dlatego też warto obserwować załogi #77, #86 GR Racing czy #85 Iron Dames. W sobotę to będą kolejno dziewiąta, dziesiąta i dwunasta lokata na starcie. Te samochody wyglądają lepiej w dłuższym dystansie i wyścig powinien im służyć.
Co czeka nas po Hyperpole? Wyścig 24h Le Mans 2023
Piątek w Le Mans to dzień wolny przeznaczony na aktywności medialne. Prawdopodobnie tego dnia ACO potwierdzi usunięcie LMP2 z pełnego cyklu WEC poza startami w Le Mans. Tego samego popołudnia Ford zaprezentuje samochód o nazwie Mustang GT3. Ten wejdzie do użytku w WEC, IMSA i innych seriach w 2024 roku.
Natomiast w sobotę o godzinie 16:00 wystartuje tegoroczne 24h Le Mans. Prognozy zapowiadają deszcz. Zaś treningi sugerują nam walkę Toyoty z Ferrari i Porsche. Na stronie serwisu Moto High będziecie mogli wówczas śledzić darmową relację live z 24h Le Mans 2023. Równolegle 24h Le Mans 2023 transmitować będzie Radio Gol, które skomentuje około dwunastu godzin wyścigu. Za mikrofonem pojawi się tam między innymi dziennikarz Moto High, Grzegorz Piotrowicz.
Wyniki kwalifikacji do 24h Le Mans 2023 z podziałem na klasy

Fot. FIA WEC