Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Mercedes króluje w treningach na Monzy. Wysoko Norris i Gasly | Analiza

Który to już raz Mercedes wygrywa z ogromną przewagą nad resztą stawki? W porannej sesji zwyciężył Valtteri Bottas, wyprzedzając o 0,245 s Lewisa Hamiltona. Popołudniu to Brytyjczyk okazał się najszybszy. Z dobrej strony pokazali się Lando Norris i Pierre Gasly. W Ferrari kryzysu ciąg dalszy. Pora na analizę piątkowych treningów do GP Włoch.

Mercedes treningi GP Włoch 2020
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Mercedes nokautuje resztę stawki

Piątek na torze Monza okazał się do bólu przewidywalny. Valtteri Bottas i Lewis Hamilton pewnie wygrali piątkowe treningi. Mercedes mając średnią przewagę na poziomie 0,8 sek. nad resztą stawki nie pozostawia złudzeń co do kwalifikacji. To kierowcy niemieckiego zespołu rozstrzygną między sobą walkę o pole position. Ich główny rywal – Max Verstappen w obu sesjach tracił do nich ok. sekundy.

Mimo widocznej poprawy osiągów w bolidach napędzanych silnikami Hondy, strata do Mercedesa jest zbyt duża, żeby w jakikolwiek sposób myśleć o dobrym wyniku w kwalifikacjach. Co gorsza, Red Bull w dzisiejszych treningach prezentował się na poziomie zespołów środka stawki, co nie napawa optymizmem przed resztą weekendu.

Przez większość dnia Verstappen miał problem ze znalezieniem odpowiedniego rytmu. Zaczęło się od piruetu i rozbicia przodu bolidu na Variante Ascari w porannej sesji. Ostatecznie Verstappen odstawał w tempie wyścigowym od Mercedesa na 0,4 sekundy. Taki wynik oznacza, że Holender w wyścigu prawdopodobnie będzie się bił nie z Bottasem i Hamiltonem, a kierowcami Renault, McLarena i AlphaTauri.

ZOBACZ TAKŻE
500 Miglia di Monza - prawdziwa historia włoskiego owalu

AlphaTauri i McLaren sprawią niespodziankę?

Juniorski zespół Red Bulla ma powody do zadowolenia. W obu treningach ich kierowcy imponowali tempem kwalifikacyjnym. Rano Gasly był szósty, a po południu 4. Również Kvyat wyciągnął z bolidu maksimum i uplasował się na czwartym i siódmym miejscu. W kwalifikacjach, AlphaTauri nie ustępuje Red Bullowi i może pokusić się o naprawdę wysokie pozycje startowe.

Tempo wyścigowe włoskiej stajni nie jest już tak dobre i tracą ok. 0,5 sek. na okrążeniu do Verstappena. Mimo to spodziewam się, że będący w życiowej formie Pierre Gasly będzie stanowił poważną konkurencję dla Albona, który tradycyjnie już prezentuje się gorzej od Holendra. Jeżeli go pokona, to kto wie, czy nadwyrężona cierpliwość Helmuta Marko do Taja się nie skończy.

Za wynik w piątkowych treningach należy także pochwalić zespół McLarena. Lando Norris w drugim treningu uplasował się na 3. pozycji ze stratą 0,897 do pierwszego Hamiltona. Powody do zadowolenia może mieć także Carlos Sainz, który był szósty. Jeżeli kierowców McLarena nie spotka pech, to ten weekend może być okazją na podwójny finisz w punktach.

Nie można także zapominać o Renault, którego wynik w treningach jest niemiarodajny w porównaniu do realnego tempa. Po południu, Daniel Ricciardo wykręcił czas 1.20.905, który został jednak anulowany za wyjazd na Parabolice. Gdyby nie to, Australijczyk ukończył by drugą sesję treningową na trzecim miejscu.

Katastrofy ciąg dalszy

To co się dzieje z Ferrari przekracza ludzkie pojęcie. Słabe tempo kwalifikacyjne i jeszcze gorsze wyścigowe potwierdzają teorię, że ten weekend będzie dla Tifosi niczym droga przez mękę. Przez cały dzień Leclerc i Vettel mieli problemy ze stabilnością bolidu, co zakończyło się kilkoma wyjazdami poza tor. W trakcie drugiego treningu wyraźnie sfrustrowany Leclerc nie szczędził gorzkich słów przez radio.

Jeżeli do jutra nic się nie zmieni to zakwalifikowanie się do Q3 będzie dużą niespodzianką. W niedzielę zaś możemy spodziewać się powtórki z Belgii. Ferrari na długich przejazdach traci do Mercedesa ponad 1,5 sekundy. Przy takiej stracie ciężko mówić o szansie na punkty, tym bardziej, że w środku stawki mamy cztery inne zespoły.

Co przed nami? Czy Mercedes zgarnie wszystko?

Już jutro, 05 września, o godz. 12:00, odbędzie się trzecia sesja treningowa. Następnie o godz. 15:00 czasu polskiego czekają nas kwalifikacje do GP Włoch.

Faworytem czasówki bezapelacyjnie jest Mercedes. To właśnie kierowcy zespołu z Brackley rozstrzygną między sobą walkę o pole position. Niestety, ale także w wyścigu nie zapowiada się na to by ktokolwiek mógł im przeszkodzić w zdobyciu dubletu.

Na szczęście czeka nas zażarta walka w środku stawki. Renault, McLaren i AlphaTauri prezentują bardzo zbliżone tempo. W takiej sytuacji o ostatecznym wyniku mogą zadecydować czyste umiejętności kierowców i wyścigowy spryt.

ZOBACZ TAKŻE
Monza 1979, czyli wspaniała walka kierowców Scuderii Ferrari o tytuł

Na Monzy prawdopodobnie nie doczekamy się żadnych szaleństw jeżeli chodzi o strategię. Opony zachowywały się dzisiaj bardzo dobrze, a sam tor nie jest dla nich szczególnie obciążający ze względu na niewielką ilość szybkich zakrętów. Prawdopodobnie w trakcie wyścigu wszyscy kierowcy będą chcieli jechać na jeden pit stop, zmieniając miękkie opony na pośrednią mieszankę.

Wyniki I treningu

Wyniki II treningu

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama