Węgierki zespół wyścigowy Zengo Motorsport potwierdził kierowców
Zengo Motorsport przygotowało w tym roku aż trzy samochody do startów w serii WTCR. Madziarowie zdecydowali się na taki zabieg, gdyż nowe zasady zezwalają na wystawienie trzech maszyn, jeśli jeden z kierowców będzie debiutantem. Z racji, iż Bence Boldizs spełnia taki warunek, właściciele zakontraktować objawienie zeszłego sezonu Mikela Azconę. Zwerbowanie Hiszpana, biorąc pod uwagę wyniki z poprzedniego sezonu, z pewnością jest znakomitym pomysłem.

Fot. Florent Gooden / Zengo Motorsport powraca do stawki WTCR po rocznej przerwie
Gabor Kismarty-Lechner, to z kolei weteran lokalnych węgierskich serii wyścigowych. 43-latek zdaniem właściciela zespołu, pokazuje, że ktoś w jego wieku może osiągnąć swoje cele.
Kim jest Gabor Kismarty-Lechner?
Prawie 44-letni kierowca wyścigowy zadebiutuje w tym sezonie w WTCR. Podobnie jak szef zespołu, uważa iż jego przykład udowadnia, że wiek w sportach motorowych nie ma znaczenia. Kismarty-Lechner ściga się od ponad dwudziestu lat. Głównie w wyścigach długodystansowych, lecz od kilku lat z powodzeniem startuje w różnych seriach, gdzie używa się samochodów turystycznych.
Dzięki swojemu doświadczeniu, zna wiele torów i wciąż szkoli swoje umiejętności, aby być jeszcze lepszym kierowcą. Jak sam przyznał, nie ma zbyt dużych wymagań dotyczących swoich startów.
Jakie oczekiwania ma Bence Boldizs?
Drugim nowicjuszem jest Bence Boldizs. Na upartego można powiedzieć, iż Kismarty-Lechner mógłby być jego ojcem, bowiem młodszy Madziar ma 23 lata. Boldizs jest podekscytowany, możliwością rywalizowania z kierowcami tj. Tom Coronel czy Gabriele Tarquini. Ponadto młody Madziar, jest zachwycony faktem iż będzie startował w barwach byłego zespołu Norberta Michelisza, czyli bohatera narodowego Węgier.

Fot. Florent Gooden / Bence Boldisz jest podekscytowany startami w WTCR
Boldizs nastawia się na walkę z wyścigu na wyścig i twierdzi iż wyniki z początku nie będą grały roli. To z pewnością dobre podejście debiutanta.
Mikel Azcona zawarł umowę z Zengo Motorsport w ostatniej chwili
Hiszpan był prawdziwą rewelacją ostatniego sezonu WTCR. Regularnie punktował i dzięki temu zajął na koniec doskonałą szóstą pozycję. Jak się okazało, mimo tych wyników musiał drżeć o swoją posadę. Dopiero teraz wyszło iż jeszcze dwa tygodnie temu, był pewny, że nie zostanie zakontraktowany przez żaden zespół. Jednak Madziarowie wyciągnęli pomocną dłoń do Hiszpana i zakontraktowali go.

Fot. Florent Gooden / Azcona musiał drżeć o swoje miejsce w WTCR
Z pewnością na jego decyzję wpłyną fakt iż w tym sezonie zespół Zengo Motorsport, wystawi Seata Leona. Ponadto Azcona jest podekscytowany faktem możliwości wystartowania w domowej rundzie na torze Motorland Aragon.
Sezon WTCR wystartuje 12 września na torze Salzburgring.