Laszlo Toth, to pierwszy od kilku lat kierowca z Węgier dążący do F1
Zawodnicy z Węgier odnoszą wiele sukcesów w wyścigach samochodów turystycznych. Chociażby w 2019 roku Norbert Michelisz został mistrzem świata w serii WTCR. Madziarowie mają się więc czym pochwalić. Gorzej jest jednak z wyścigami single-seaterów i kibice mało kogo kojarzą. Z pamięci można wymienić Csaba Kesjara – pierwszego Węgra, który poprowadził bolid Formuły 1. Nie wolno także zapomnieć o Zolscie Baumgartnerze, który w 2004 roku podczas GP Stanów Zjednoczonych 2004 zdobył historyczny punkt w Formule 1. W serii GP3 z kilkoma sukcesami jeździł także Tamas Pal Kiss. Do tego grona wkrótce może dołączyć Laszlo Toth.

Fot. Oficjalna strona zawodnika / Laszlo Toth w akcji na torze Zandvoort w 2020 roku
20-letni Węgier w tym sezonie będzie startował w Formule 3 w barwach zespołu Campos. Toth w etap single-seaterów wszedł w 2018 roku. Do tej pory jego największym sukcesem jest 10 miejsce w hiszpańskiej Formule 4 właśnie w 2018 roku. Madziar brał już udział w takich seriach jak ADAC Formula 4 czy Formula Renault Eurocap. Zawodnik co prawda nie walczył o podia, lecz przywoził punkty. Zresztą w Formule Renault Eurocup spisał się lepiej od Romana Stanka, czyli zawodnika którego także zobaczymy w stawce Formuły 3 w tym roku. Czech w poprzedniej kampanii tej serii zdołał zapunktować na torze Monza. Co za tym idzie na papierze Laszlo Toth powinien pójść drogą Stanka.
O zespole Campos
Cześć Laszlo. Niedawno obchodziliśmy Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Czy wiesz o więzi, która łączy nasze narody? Czy doświadczyłeś życzliwości od fanów z Polski?
Tak, wiem, że między naszymi krajami istnieje długoletnia przyjaźń. Nie mam jeszcze tylu fanów z Polski co z Węgier, ale oczywiście ich powitam.
Campos to niezwykle doświadczony zespół. W przeszłości rywalizowali tu zawodnicy, tacy jak Fernando Alonso i Vitaly Petrov. W tym sezonie wielki talent z Brazylii, Gianluca Petecof będzie rywalizował w barwach Camposu w Formule 2. Jakie to uczucie dołączyć do takiej ekipy?
Oczywiście to wspaniałe uczucie być częścią zespołu o tak bogatym dziedzictwie, historii i doświadczeniu. Moim głównym celem na ten rok jest nauka i zbieranie doświadczenia, ponieważ to duży krok w mojej karierze. Uważam, że jestem we właściwym zespole, aby rozwijać się jako kierowca i wiele nauczyć się od pracowników Campos.
Hiszpański zespół postawił na debiutantów. Z pewnością Ty, Lorenzo i Amuray będziecie musieli się razem uczyć. Czy wolałbyś, aby ktoś z doświadczeniem był Twoim kolegą z zespołu? W takim przypadku na pewno szybciej zaaklimatyzowałbyś się w F3.
Nigdy nie miałem preferencji co do moich kolegów z zespołu i tak jest również teraz. Zawsze staram się uczyć na własną rękę z ludźmi wokół mnie w zespole. Ale to dobrze, że ścigaliśmy się wszyscy razem w zeszłym roku w Formule Renault Eurocup, więc z Lorenzo i Amaurym już się znamy.
Kalendarz F3 zawiera kilka ciekawych rund, w tym w USA. Na który wyścig czekasz najbardziej (oprócz oczywiście rundy na Węgrzech)?
Ponieważ w tym roku mamy tylko 7 weekendów wyścigowych, powiedziałbym, że każdy tor będzie ważny. Mam kilka miłych wspomnień ze Spa-Francorchamps. To świetny tor. Nie mogę się doczekać wyścigu na Circuit of the Americas, ponieważ nigdy nie ścigałem się tam.
Laszlo Toth o węgierskim motorsporcie
Jak wiemy, na Węgrzech planowany jest obecnie nowy tor, tym razem na MotoGP. Czy twoim zdaniem będzie to dobra inwestycja, czy też historia z Balatonringiem się powtórzy?
Nie wiem, co będzie w przyszłości, ale pomysł na nowy tor wygląda dobrze, ponieważ Węgry będą mogły organizować na nim wyścigi MotoGP. Jako kierowca wyścigowy zdaję sobie sprawę z entuzjazmu i pasji węgierskich fanów sportów motorowych i myślę, że każde wydarzenie sportów motorowych na Węgrzech zostanie przez nich ciepło przyjęte.
Węgry mają jedną z najlepszych infrastruktur wyścigowych w Europie Wschodniej – w nadchodzących latach będą miały drugi tor (oczywiście, jeśli nie powtórzymy Balantoring), na którym mogą odbywać się ważne imprezy. Jednak podobnie jak w Polsce jest niewielu kierowców startujących w seriach single-seatrowych, którzy wychodzą dalej niż do F4. Skąd to może wynikać? Myślę, że główną barierą są finanse, ale może problem tkwi w niewystarczającym wkładzie woli ludzkiej? Jak wiemy, w serii WTCR możemy spotkać kilku kierowców z Węgier, takich jak Norbert Michelisz czy Atilla Tassi. Osiągają całkiem spore sukcesy, więc widać, że można rywalizować na wysokim poziomie.
Wielu kierowców na świecie chciałoby pójść znacznie dalej niż F4, ale to naprawdę trudne i złożone zadanie. Nie znam dokładnie sytuacji w Polsce i nie potrafię ocenić tej konkretnej sytuacji. W ostatnich latach Węgry miały kilku odnoszących sukcesy kierowców w różnych kategoriach sportów motorowych, wśród nich są Norbert Michelisz i Attila Tassi. Myślę, że mamy stabilne i silne krajowe wsparcie ze strony stowarzyszenia MNASZ [węgierskiego odpowiednika Polskeigo Związku Motorowego – przyp. red.]. Ich praca jest bardzo ważna, ale aby osiągnąć wysoki poziom w sportach motorowych, potrzebujesz również wsparcia z innych dziedzin.
Michelisz czy Baumgartner?
Wspomniałem o Norbercie Micheliszu. Jak wiemy, jedynym węgierskim kierowcą, który wziął udział w wyścigu F1 i zdobył punkt, był Zsolt Baumgartner. Jednak Michelisz wydaje się być znacznie bardziej popularny od niego. Jaka jest twoja opinia w tej sprawie i w ogóle, co Węgrzy sądzą o obu kierowcach?
Myślę, że Zsolt Baumgartner był bardzo popularny w latach 2003 i 2004, kiedy jeździł w Formule 1, ale ponieważ Węgry były w stanie gościć coraz więcej wydarzeń związanych z motorsportem, kierowcy z innych kategorii również stali się bardzo popularni. Norbert Michelisz wygrał WTCR w 2019 roku i wszyscy węgierscy kibice oszaleli, ponieważ był to wspaniały sukces Węgier i węgierskiego motorsportu. Dlatego myślę, że jest to naprawdę zrozumiałe, iż jest on popularny w tym kraju.
Ostatnie pytanie dotyczące WTCR. W tej serii startuje zespół Zengo Motorsport. Jeśli zakończysz karierę w seriach single-seaterowych, to czy chciałbyś spróbować swoich sił w tym zespole na WTCR?
Na razie nigdy nie myślałem o ściganiu się w WTCR, ani w żadnej innej kategorii samochodów turystycznych, ponieważ koncentruję się na mojej karierze w seriach single-seatrowych. Zengo Motorsport spisuje się naprawdę dobrze w WTCR i życzę im wszystkiego co najlepsze w tym sezonie!

Fot. tothlaszlo.org / Laszlo Toth skupia się na karierze w single-seaterach
Od kogo otrzymujesz największe wsparcie? (Mam na myśli rodzinę, rząd, prywatne firmy i sponsorów itp.)
Mam szczęście, że otrzymuję wsparcie z kilku kierunków, w tym od otaczających mnie ekspertów. Ale nie możesz być kierowcą wyścigowym, gdy twoja rodzina nie wspiera twoich planów.
Laszlo Toth skupia się tylko na wyścigach
Kierowca wyścigowy nie żyje samymi wyścigami. Czy mógłbyś podzielić się z nami swoimi hobby?
Może to brzmi szalenie, ale w zasadzie głównie żyję dla wyścigów. Dużo jeżdżę na symulatorze w domu, więc moje hobby jest mocno związane z wyścigami samochodowymi :).
Netflix niedawno wydał trzeci sezon serialu „F1: Drive To Survive”. Fani przyjęli tę produkcję z mieszanymi uczuciami. Przede wszystkim kibice narzekają na skupianie się na wątkach niszowych kosztem wielu ciekawych wydarzeń (zwraca się uwagę na niemal całkowite pominięcie występu George’a Russella w Bahrajnie). Co z perspektywy kierowcy wyścigowego Netflix mógłby poprawić w tej produkcji?
Jak powiedziałeś, jestem kierowcą wyścigowym, a nie filmowcem, reżyserem czy ekspertem od marketingu. Dlatego nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, ale jestem pewien, że będą wiedzieli, co zmienić w produkcji, jeśli będą musieli.
Gdybyś mógł wybrać swojego kolegę z zespołu z całego świata, kto by to był?
Szczerze mówiąc, nie mam. Jak powiedziałem wcześniej, nie mam preferencji co do moich kolegów z zespołu.
Polscy fani od razu Cię polubili. Co chciałbyś im powiedzieć?
Przede wszystkim dzięki za wsparcie i pozdrowienia! To naprawdę miłe, że śledzą moją karierę i nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę ich na trybunach, gdy pandemia minie.

Fot. tothlaszlo.org / Po raz pierwszy od dawna zobaczymy flagę Węgier na tym szczeblu
Laszlo Toth po raz pierwszy w wyścigu Formuły 3 wystartuje 8 maja na torze w Barcelonie. Będzie to domowa runda jego zespołu, więc z pewnością Węgier postara się dać z siebie wszystko. Śledząc poczynania zawodnika warto spoglądać na jego stronę jak i social media.