Nasze profile w mediach społecznościowych

Super Formuła

Tomoki Nojiri wygrał inaugurację Super Formuły na torze Fuji | Analiza

Druga najszybsza seria wyścigowa na świecie rozpoczęła zmagania. Specjalnie dla was śpieszymy z recenzją zmagań na torze Fuji. Zawody wygrał Tomoki Nojiri. Podium uzupełnili Oyu i Fukuzumi.

Opublikowano

w dniu

Tomoya Minagawa

Kwalifikacje, które zdominował Tomoki Nojiri

Najszybszy kierowca: Tomoki Nojiri

W kwalifikacjach brylował zawodnik ekipy Mugen. Tomoki Nojiri bardzo lubi obiekt zlokalizowany pod górą Fudżi. Japończyk bowiem w zeszłym sezonie również w sesji kwalifikacyjnej na tym torze brylował. Kierowca z Kraju Kwitnącej Wiśni pewnie pokonał Oyu i Sasaharę, czyli dwóch młodych i utalentowanych kierowców. Zawodnik, dla którego jest to już 8. sezon w karierze w tej serii, doskonale wie jednak, iż sezon wcześniej zaliczył fatalny start. Tym razem z pewnością będzie liczył na to, iż pójdzie mu znacznie lepiej.

Tomoki Nojiri kwalifikacje

Fot. Tomoya Minagawa

Sukces Tatiany Calderon

W poprzednim sezonie Kolumbijka zgodziła się z nami na wywiad, właśnie tuż przed rundą na torze Fuji International. Calderon powiedziała w nim, iż jej celem jest awans do Q2.

ZOBACZ TAKŻE
"Liczę, że zainspiruję dziewczyny". Tatiana Calderon o celach I WYWIAD

Wtedy jej to się nie udało. Tymczasem na otwarcie sezonu, zawodniczka z kraju ze stolicą w Bogocie spisała się rewelacyjnie. Najpierw w Q1 wykręciła czas dający jej awans do sesji Q2, pokonując takie tuzy jak Kenta Yamashita czy Naoki Yamamoto. Następnie już w drugiej części czasówki poprawiła się i po skasowaniu czasu Kazuki Nakajimy, zajęła w kwalifikacjach 11. miejsce. Do Sho Tsuboiego, który uplasował się na P10 straciła zaledwie 0,03 sekundy. To świadczy, iż zawodniczka sporo się nauczyła po swoim debiutanckim sezonie.

Koszmar Yamamoto 

Naoki Yamamoto po 11 latach wrócił do zespołu DS Nakajima Racing. Aktualny mistrz serii, sesji kwalifikacyjnej nie zaliczy bowiem do udanych. Japończyk bowiem sensacyjnie odpadł już w przedbiegach. Sytuacja jest o tyle dziwna, iż grupa do której został przydzielony do stosunkowo łatwej grupy. W Super Formule stosuje się nieco inny system kwalifikacji niż w Formule 1. W sesji Q1 zawodnicy podzieleni są na dwie grupy. Każda ma 10 minut na wykręcenie czasu.

ZOBACZ TAKŻE
"Pomagał mi Jenson Button". Naoki Yamamoto o swojej karierze | Wywiad

Yamamoto trafił do grupy A, gdzie była chociażby Tatiana Calderon, Hiroki Otsu czy zmiennik Kamuiego Kobayashiego – Kazuto Kotaka. Jednak jak się okazało, zawodnik DS Nakajima Racing nie był w stanie przejechać okrążenia pomiarowego, które dałoby mu awans. Aktualny mistrz serii startować musiał z dalekiego P16.

Japońska młodzież dała radę

W czasówce świetnie spisali się Toshiki Oyu, Ukyo Sasahara, Sena Sakaguchi oraz Ritomo Miyata. 

Oyu w zeszłym sezonie był objawieniem. Spisywał się świetnie zarówno w wyścigach jak i kwalifikacjach. Zawodnik ten w kwalifikacjach zajął drugie miejsce. Potwierdził tym samym, swoją dyspozycję i kto wie, czy za rok nie zobaczymy go w Europie.

Ukyo Sasahara to z kolei bardzo ciekawy przypadek. Były protegowany Red Bulla bowiem nie jest kierowcą etatowym, jednak poważna choroba Tadasuke Makino, zmusiła kierownictwo zespołu Dandeliondo do sprowadzenia go. Jak się okazało, był to dobry ruch. Sasahara bowiem w kwalifikacjach zajął trzecie miejsce i zdobył punkt. 

Ukyo Sasahara Fuji 2020

Fot.Tomoya Minagawa / Ukyo Sasahara świetnie spisał się w kwalifikacjach

Sena Sakaguchi to dla wielu czarny koń tego sezonu. Senna bez jednego n, potwierdził iż jest gotowy do walki o najwyższe cele. Sakaguchi w sesji kwalifikacyjnej zajął piąte miejsce, pokonując Ritomo Miyatę. Ten zawodnik marzy o F1 i dla niego ten sezon to jest być albo nie być. Miyata chce zapracować na to, aby pozwolono mu na starty w Europie. Szóste miejsce w kwalifikacjach był dobrym prognostykiem przed wyścigiem.

Honda lepsza od Toyoty

W zeszłym roku początek sezonu zdominowała marka z miasta Toyota. Tym razem na tym etapie, karty rozdaje producent z Tokio. Pierwsze 4 miejsce zajęli kierowcy korzystający z usług tego producenta – Tomoki Nojiri, Toshiki Oyu, Ukyo Sasahara i Nirei Fukuzumi. Dopiero piąty był Sena Sakaguchi, podopieczny Toyoty. 

Wyścig

Najlepszy kierowca: Tomoki Nojiri

Nojiri musiał się napracować na tą wygraną. Lekko bowiem zaspał na starcie i spadł na drugie miejsce za Toshikiego Oyu. Zawodnik zespołu Mugen jednak na kolejnych okrążeniach dysponował lepszym tempem od swojego młodszego rywala i pięknym manewrem w dziesiątym zakręcie wyprzedził go. Nojiri następnie odjeżdżał rywalom. Pod koniec wyścigu napotkał grupę maruderów i musiał znacząco zwolnić. Na 39. okrążeniu zjechał na pit-stop. Jego wygrana nie była pewna, gdyż po jego wizycie u mechaników Oyu jak i Fukuzumi zbliżali się w zastraszającym tempie do niego, mając rozgrzane opony. Ostatecznie jednak udało mu się dojechać na pierwszej pozycji.

 

Najlepszy zespół: Docomo Team Dandelion Racing

Nirei Fukuzumi oraz Ukyo Sasahara świetnie się spisali. Były zawodnik Formuły 2 ukończył zmagania na trzeciej pozycji, a 2 lokaty za nim uplasował się jego partner z zespołu. Obaj zawodnicy przed serią pit-stopów jechali na pozycjach 2-3, lecz pojawiły się kompilacje ze zmianą opon w bolidzie Sasahary. Zmiennik Makino mimo tego zdołał utrzymać za sobą Yamamoto i Miyatę. 

ZOBACZ TAKŻE
"Wrócę do Europy, gdy zasłużę". Nirei Fukuzumi zdradza plany | WYWIAD

Na starcie się zakotłowało, Tomoki Nojiri stracił prowadzenie

Na samym początku wyścigu doszło do ciekawych zdarzeń. Nojiri wystartował dosyć słabo i minął go Toshiki Oyu. Hiroki Otsu z kolei już w pierwszym zakręcie przebił oponę Yuhiemu Sekiguchiemu. Wolno jadącego zawodnika carenex Team Impul chciał minąć Kazuki Nakajima. Japończyk zrobił to  jednak w swoim stylu omal nie rozbijając bolidu. Na szczęście zdołał opanować swoją maszynę. Świetnie wystartował Yamamoto, który już pod koniec pierwszego okrążenia znalazł się w pierwszej dziesiątce.

W zakręcie nr 10 było sporo walki

Zakręt numer 10 na torze Fuji jest jednym z najlepszych miejsc do wyprzedzania. Zawodnicy starali się wyprzedzać swoich rywali właśnie tam. Najpierw Ukyo Sasahara spróbował na pierwszym okrążeniu minąć Nireiego Fukuzumiego, lecz odpuścił. Kilka okrążeń potem Ryo Hirakawa w stylu Daniela Ricciardo minął Sho Tsuboiego.

To jednak nic w porównaniu z manewrem Nojiriego z dziesiątego okrążenia. Zawodnik zespołu Mugen, szalonym atakiem po zewnętrznej minął po zewnętrznej Oyu i wysunął się na prowadzenie. W dalszej części wyścigu w tej sekcji piękną walkę stoczyli Kenta Yamashita i Kazuya Oshima. Górą z niej wyszedł ten pierwszy.

Naoki Yamamoto musiał gonić

Naoki Yamamoto po słabych kwalifikacjach musiał odrabiać straty. Już po kilku okrążeniach jechał na ósmej pozycji. Aktualny mistrz serii jako jeden z pierwszych zjechał na wymianę opon. Jak się okazało mechanicy mieli problemy z dokręceniem jednego z kół i zawodnik stracił wiele cennych sekund. Protegowany Hondy jednak się nie poddał. Yamamoto na kolejnych okrążeniach jechał coraz lepszym tempem i ostatecznie na metę wpadł jako szósty, w końcówce odpierając szarże Miyaty. Biorąc pod uwagę okoliczności to świetny wynik, lecz gdyby nie błąd w pit-stopie, czwarte miejsce było w zasięgu. 

Naoki Yamamoto 2021

Fot. Tomoya Minagawa

Honda znów lepsza od Toyoty

Producent z Tokio obstawił wszystkie miejsca na podium. Jednak Ryo Hirakawa, korzystający z silników Toyoty zdołał wpaść na metę jako czwarty. Co za tym idzie sytuacja w wyścigu wyglądała lepiej niż w kwalifikacjach.

Tomoki Nojiri i spółka wracają do akcji za 3 tygodnie i o generalkach kilka słów

Następny wyścig serii Super Formula odbędzie się 25 kwietnia na torze Suzuka. Rok temu działy się tam dantejskie sceny.

ZOBACZ TAKŻE
Suzuka i chaos za chaosem w japońskiej Super Formule

W klasyfikacji generalnej prowadzi Tomoki Nojiri z dorobkiem 23 punktów. Za nim ze stratą 6 punktów plasuje się Toshiki Oyu. Czołową trójkę z dorobkiem 11 punktów uzupełnia Nirei Fukuzumi. W klasyfikacji zespołów prowadzi Mugen z dorobkiem 20 punktów. Tyle samo punktów zgromadziła ekipa Nakajima Racing. 3″oczka” za nimi mamy Dandelion. Sytuacja wygląda więc bardzo ciekawie.

Specjalne podziękowania kierujemy mu naszemu przyjacielowi Tomoyi Minagawie, który na bieżąco wysyłał nam zdjęcia z toru Fuji. Pełne wyniki wyścigu wkrótce będą dostępne na oficjalnej stronie serii.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama