Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Belgii 1972: Pierwszy i przedostatni wyścig F1 w Nivelles

W 1972 roku w kalendarzu Formuły 1 zadebiutował tor Nivelles-Baulers. Zawody te jednak nie cieszyły się entuzjazmem zarówno wśród kibiców jak i kierowców. Oto kulisy tamtego weekendu wyścigowego.

Opublikowano

w dniu

Emerson Fittipaldi GP Belgii 1972
Fot. Alpine F1 Team

Przed GP Belgii 1972

Cały padok wciąż żył wielką sensacją w Monako. Zwycięzcą wyścigu w pięknym stylu został Francuz Jean-Pierre Beltoise. Dla kierowcy zespołu BRM był to pierwszy i jak się później okazało jedyny triumf w karierze. W klasyfikacji kierowców panował za to straszny ścisk. Emerson Fittpaldi, który był liderem mistrzostw z dorobkiem 19 „oczek”, miał zaledwie 3 punkty przewagi nad Jacky’m Ickxem. Punkt do Belga tracił Denny Hulme. Jackie Stewart z kolei zdołał uzbierać 12 „oczek”. GP Belgii 1972 na nowym torze Nivelles-Baulers zapowiadało się, więc niezwykle emocjonująco. 

ZOBACZ TAKŻE
Spa 1970, czyli ostatnie tango F1 w belgijskim piekle

Charakterystyka toru Nivelles-Baulers

Obiekt pod Brukselą został wybudowany jako alternatywa dla niebezpiecznego w tamtych czasach toru Spa-Francorchamps. Jak się okazało… był aż zbyt bezpieczny. Nitka toru miała długość zaledwie 3,720 km. Kierowcy w czasie okrążenia mieli do pokonania tylko 7 zakrętów. Najbardziej charakterystyczną częścią obiektu była tzw. „wielka pętla”. Tak naprawdę było to jedyne urozmaicenie trasy. Biorąc pod uwagę szerokie strefy wyjazdowe, a także fakt iż kibice mieli słabą widoczność na tor, obiekt od początku nie wzbudzał sympatii zarówno u fanów jak i zawodników. 

Circuit Nivelles Baulers

Fot. Reddit / Mapa toru Nivelles-Baulers

Przygotowania do wyścigu

Podczas gdy Emerson Fittpaldi ochoczo rozdawał autografy, Graham Hill wraz z zespołem mocno debatowali. Brytyjczyk bowiem po raz kolejny miał bardzo słaby początek sezonu i zarówno on jak i jego ekipa chcieli znaleźć coś co pomoże im rozwiązać problemy. W padoku panował festyn i to dosłownie. Kierowcy bowiem zorganizowali sobie piknik, na który zaprosili dziennikarzy. Jak się wkrótce okazało zespół Tyrrell przekazał szokującą wiadomość. Z powodu problemów żołądkowych z weekendu musiał wycofać się panujący mistrz świat Jackie Stewart. Tym samym jedynym kierowcą brytyjskiego zespołu, podczas weekendu w Nivelles został Francois Cevert.

ZOBACZ TAKŻE
Francois Cevert - piekielnie szybki Francuz | Legendy motorsportu

Fittipaldi i spółka tym samym dostali okazję, aby odskoczyć w klasyfikacji kierowców od Latającego Szkota. Faworytem do zgarnięcia  pole position był lokalny bohater Jacky Ickx. Jak się okazało plany te spaliły na panewce, gdyż pierwszy rząd wywalczyli Fittpaldi, Regazzoni i Hulme. Belg z kolei zakwalifikował się na czwartej pozycji. Wyścig zapowiadał się jednak głównie na pojedynek pomiędzy Ferrari a Lotusem. 

Przebieg wyścigu o GP Belgii 1972

Tuż przed startem ogłoszono zmianę w zespole BRM. Helmut Marko bowiem zauważył, iż jego bolid ma problemy. Zespół postanowił zrobić zamianę. Tym samym Austriak do wyścigu przystąpił w bolidzie Verna Schuppana.

ZOBACZ TAKŻE
Vern Schuppan i nielegalny start w wyścigu o GP Szwecji 1974

Emerson Fittpaldi choć w kwalifikacjach nie miał sobie równych, to jego piętą achillesową wciąż były słabe starty. Minęli go bowiem Regazzoni oraz Hulme. Młody Brazylijczyk postanowił jednak się nie poddawać i już po 9. okrążeniach odzyskał prowadzenie. Tuż za nim wciąż czaili się Szwajcar, a także Nowozelandczyk, który uskarżał się na wibrujące zawieszenie. Jacky Ickx również napotkał problemy i w efekcie do ścisłej czołówki szturmem wdarł się Francois Cevert. Pierwszymi pechowcami zostali Tim Schenken oraz Jean-Pierre Beltoise. U obu kierowców doszło do przegrzania silnika. 

Colin Chapman wiedział, że jego kierowca sprosta zadaniu. Fittpaldi bowiem z okrążenia na okrążenie powiększał przewagę nad rywalami. Udział w tym też miał pech rywali. Ickx bowiem musiał wycofać się z rywalizacji z powodu awarii pompy paliwowej. Problemy techniczne nie ominęły także Nanniego Galli. Włoch startował w barwach debiutującego podczas tej rundy zespołu Tecno. W bolidzie kierowcy z Italii  po kontakcie z Regazzonim doszło do przebicia lewej tylnej opony i tym samym zawodnik musiał wycofać się z rywalizacji. Ten sam los spotkał Szwajcara. Tym samym obaj kierowcy Ferrari nie ukończyli wyścigu. 

ZOBACZ TAKŻE
Emerson Fittipaldi: Pół Polak mistrzem świata F1 | Legendy motorsportu

Zwycięzcą wyścigu z prawie półminutową przewagą został Emerson Fittpaldi. Drugi na metę wpadł Francois Cevert. Francuz był bardzo zadowolony ze swojej postawy. Podium uzupełnił Denny Hulme, który zdołał dojechać do mety w rozlatującym się McLarenie. 

Po wyścigu

Jackie Stewart zdecydowanie nie cieszył się z wyników wyścigu. Bowiem zarówno Fittpaldi jak i Hulme odskoczyli mu i to znacznie w klasyfikacji kierowców. Brazylijczyk prowadzi w tabeli z dorobkiem 28 punktów, a Nowozelandczyk tracił do niego 9 „oczek”. Do bardzo ciekawej sytuacji co ciekawe doszło tuż po wyścigu. Jacky Ickx bowiem po awarii swojego Ferrari postanowił wrócić do domu swoim motocyklem MV Agusta. 

Jak pokazała historia tor Nivelles-Baulers potem tylko raz gościł Formułę 1. Miało to miejsce w 1974 roku. Od tamtej pory tor zaczął popadać w ruinę, a na początku XXI wieku zburzono całą infrastrukturę. Z roku na rok jest coraz mniej śladów po tym obiekcie.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama