Czego szukasz?

Formuła 1

Nabil Jeffri: Malezyjczyk z rekordem – najmłodszy kierowca w bolidzie F1

Wielu z was zapewne myślało, że najmłodszym kierowcą, który prowadził bolid F1 był nie kto inny jak Max Verstappen. Prawda jest jednak zupełnie inna, ponieważ 4 lata przed nim był jeszcze młodszy zawodnik, Nabil Jeffri. Malezyjczyk w dniu testu samochodu F1 miał 16 lat 10 miesięcy i 6 dni. W tym artykule przedstawimy wam jego kierowcę.

Nabil Jeffri najmłodszy kierowca w bolidzie f1 2010
Fot. mylotusracing / YouTube

Zanim zaczniemy od przybliżenia sylwetki malezyjskiego bohatera, warto powiedzieć coś o różnicy wieku działającej na jego korzyść. Otóż w dniu swojego pierwszego testu F1, Max Verstappen miał 16 lat 11 miesięcy i 12 dni. W 2014 roku Holender dostał do poprowadzenia bolid Toro Rosso STR7 z 2012 roku na obiekcie Adria International Raceway. Właściwie było to świeżo po wcieleniu go do programu Red Bull Junior Team. Dopiero później syn Josa Verstappena zadebiutował w trakcie weekendu GP w Japonii. Jak widać, najmłodszy kierowca w bolidzie F1 nie był dużo młodszy od Maxa Verstappena. Właściwie przesądził tutaj miesiąc i tydzień – i dlatego to niespodziewanie Nabil Jeffri zapisał się w historii. Można jednak śmiało stwierdzić, że patrząc na rozwój karier, to Holender nie będzie bardzo zazdrościł tego rekordu.

ZOBACZ TAKŻE
Niechlubne rekordy F1 - zespoły i kierowcy nie chcą o nich pamiętać

Jak to się stało, że Nabil Jeffri przeszedł do historii?

Otóż wszystko było inicjatywą Tony’ego Fernandesa. Malezyjski biznesmen wprowadził w sezonie 2010 swój zespół F1 do stawki. Jego ekipą był Lotus Racing, który miał promować markę Protona za porozumieniem oraz nawiązać do świetnej historii Colina Chapmana w F1. Jednym z celów właściciela ekipy była promocja malezyjskich kierowców wyścigowych. Jednym z marzeń było wprowadzenie jednego z nich do F1. Już wtedy szansę jako kierowca testowy został Faruiz Fauzy, który wówczas startował w GP2. Zawodnik z Kuala Lumpur nie wyróżniał się jakoś szczególnie i Fernandes szukał już nowej gwiazdy. Właśnie wtedy jego uwagę zwrócił wówczas 16-letni Nabil Jeffri, który nieźle poczynał sobie w Formule BMW Pacific.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Nabil Jeffri (@nabiljeffriofficial)

Fernandes nie chciał czekać zbyt długo i dał obiecującemu nastolatkowi szansę. Ku zaskoczeniu wielu, w sierpniu 2010 roku Lotus Racing potwierdził, że Jeffri pojedzie w Lotusie T127. Najpierw 16-latek przeszedł przez przygotowania w fabryce w Hingham. Między innymi przyglądał się też testom aerodynamicznym i treningom pit stopów. Wskazówek udzielali mu Heikki Kovalainen i wspomniany Faruiz Fauzy. Dopiero po obowiązkowych zajęciach, malezyjski zespół był pewny, że najmłodszy kierowca w bolidzie F1 sobie poradzi. 1 września 2010 roku na lotnisku w Duxford zorganizowano test modelu T127. Nabil Jeffri miał za zadanie pokonać jeden z pasów startowych i wrócić. 

ZOBACZ TAKŻE
Najlepsze debiuty w F1: Kto stanął na podium w swoim pierwszym starcie?

Najmłodszy kierowca w bolidzie F1 vs wrażenia z testu

Malezyjczyk wspomniany test będzie wspominał do końca życia, ponieważ później nie otrzymał takiej szansy. Jego kariera potoczyła się zupełnie inaczej. Jego wypowiedzi po przejażdżce zapadną jednak wielu osobom na długo w pamięci.

– Miałem niesamowity dzień, jeden z najlepszych dni w moim życiu. Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz wyszedłem [z bolidu – przyp. red.], było to dość przerażające. Wszyscy mówili mi, że przyspieszenie będzie niewiarygodne. Minęło trochę czasu, zanim się do tego przyzwyczaiłem, ale Heikki i Fairuz udzielili mi kilku rad, jak się do tego przystosować. Po chwili poczułem się bardziej komfortowo i mogłem przejść przez plan dnia. To wielki zaszczyt mieć taką możliwość i minie dużo czasu, zanim emocje opadną. Będę ciężko pracować, aby pewnego dnia dołączyć do Heikkiego, Fairuza, Jarno i reszty stawki F1 – mówił wówczas Nabil Jeffri.

 

Sam Tony Fernandes  na łamach Autosportu także nie ukrywał zachwytu historycznym dniem. W końcu za jego sprawą pojawił się najmłodszy dotychczas kierowca w bolidzie F1. Możliwe, że kiedyś pojawi się ktoś jeszcze młodszy. Nie będzie o to łatwo, ponieważ za sprawą Maxa Verstappena już teraz w weekendzie GP nie weźmie udziału nikt poniżej 18. roku życia. Oczywiście testy rządzą się już swoimi prawami, ale nawet pojawienie się wielkiego talentu nie gwarantuje pobicia rekordu.

Kiedy po raz pierwszy zaoferowałem Nabilowi ​​możliwość prowadzenia naszego samochodu, nie mógł uwierzyć, czy żartuję, czy nie. Ja jednak bardzo poważnie myślałem o tym, aby dać młodemu Malezyjczykowi szansę na osiągnięcie wielkiego sukcesu – wspominał szef Lotus Racing.

ZOBACZ TAKŻE
Zimbabwe w F1: Egzotyczne państwo z 6 kierowcami i... jednym podium

Nabil Jeffri i jego historia

Właściwie to Muhammad Nabil Jan Al Jeffri. Malezyjczyk urodził się 23 października 1993 roku w Kuala Lumpur. Swoją karierę rozpoczął od kartingu. W 2009 roku wywalczył tytuły mistrzowskie w Asian and Malaysian Rotax Max Junior. Dobre wyniki dały mu przepustkę do Formuły BMW Pacific. Jego debiut w bolidach jednomiejscowych był udany, ponieważ zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. Rok później Pacyficzna Formuła BMW została przemianowana na JK Racing Asia Series. Wtedy też poprawił się Jeffri, który w swoim drugim sezonie był trzeci. Następnie w kolejnym roku kontynuował starty w serii i został wicemistrzem z małą stratą do lidera. W sumie wygrał 5 wyścigów i 21 razy stawał na podium.

Nabil Jeffri f1 lotus test

Fot. mylotusracing / YouTube

W 2013 roku startował w Niemieckiej Formule 3. O dziwo debiut w Europie też wypadł nieźle. Udało mu się bowiem uplasować na 8. miejscu w „generalce”. Przy czym ani razu nie stał na podium. Poprawa przyszła w drugim roku startów, kiedy to wygrał dwukrotnie i 16 razy stał na podium, co dało mu wicemistrzostwo. Do tego dorzucił jeszcze podium w Masters of F3, czyli zawodach na Zandvoort, co dało mu 3. miejsce na koniec. Niestety udany sezon 2014 nie gwarantował mu sukcesu. Jego sytuacja skomplikowała się, gdy ekipa Tony’ego Fernandesa miała duże kłopoty finansowe. To też ograniczyło wsparcie dla malezyjskich talentów. Zespół F1 pod nazwami Lotus Racing, Team Lotus i finalnie Caterham F1 po prostu upadał.

Malezyjczyk nie miał szczęścia. Czy najmłodszy kierowca w bolidzie F1 zakończył karierę?

Najmłodszy kierowca w bolidzie F1 nie mógł liczyć na wielkie wsparcie, co odbiło się na wynikach w 2015 roku. Następnie sezon 2016 w GP2 i potem 2017 roku w F2 były niezbyt udane. Najlepsza lokatą było 7. miejsce w sprincie w Baku w 2016 r. Nic dziwnego, że zawodnik poszukał sobie miejsca gdzie indziej. W sezonie 2017/2018 startował w Asian Le Mans Series, gdzie miał na koncie PP oraz podium. Obiecujący start w Endurance zachęcił go i tak też zaliczył 24h Le Mans w 2018 roku. Wraz ze swoją załogą mieli nawet 4. miejsce w LMP2. Potem w sezonie 2018/19 startował dla Jackie Chan DC Racing w WEC, gdzie udało się wygrać na Fuji i zdobyć 4. miejsce w „generalce” w LMP2. Równocześnie, dla tej samej ekipy, rywalizował też w AsLMS, ale bez sukcesów. Na ten moment kariera Jeffriego wygląda na zawieszoną, ponieważ nie ma informacji o jego dalszej aktywności.

5/5 (liczba głosów: 5)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama